Luźne dysputy

Kuchnie świata ,czyli co lubimy gotować i spożywać

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Re: Kuchnie świata ,czyli co lubimy gotować i spożywać

Postprzez Dicey Reilly » 11 maja 2012, o 15:35

Zgodnie z prośbą Animy wrzucam przepis z którego mam syrop z czarnego bzu i cytryny. Żebym nie wyszła na mistrza kuchni to przyznaję że robiła go moja znajoma i dała słoik + recepturę ;)

SKŁADNIKI:
40 dużych kwiatów czarnego bzu
4 duże cytryny
1litr gorącej przegotowanej wody
2 kg cukru

PRZYGOTOWANIE:

Kwiaty czarnego bzu zbieramy daleko od drogi.Nie płuczemy,aby nie stracić pyłku. Układamy je w garnku i lekko uciskamy.Cytryny myjemy i wyciskamy z nich sok, skrapiamy nim kwiaty, a skórkę kroimy na ćwiartki i układamy na kwiatach.Zalewamy je gorącą przegotowaną wodą.Przykrywamy ściereczką i zostawiamy na 2 dni. Po 2 dniach wyciskamy kwiaty, a płyn cedzimy przez sitko. Do płynu wsypujemy cukier,dokładnie wymieszać. Zagotować (3 minuty), przecedzić przez gazę, wlewać do słoików i pasteryzować 10 minut.

Obrazek
Czytaj "Dajsi" :P Bez "ś".
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2385
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2326

Reklama

Re: Kuchnie świata ,czyli co lubimy gotować i spożywać

Postprzez Brethil » 22 maja 2012, o 13:00

Dzisiaj lodówkowa improwizacja z której wyszło takie oto cudo:

-wstawiamy wodę na makaron,
-szpinak w liściach dusimy na patelni z oliwą i czosnkiem,
-wrzucamy makaron do gotującej się wody,
-do szpinaku dodajemy śmietany (30%) wymieszanej z serem pleśniowym (gorgonzola, inny lazur...), solą, pieprzem i odrobiną gałki muszkatołowej. Całość dusimy,
-wyrzucamy makaron na talerz, dodajemy sosu i przyozdabiamy pokrojonym pomidorem,
-jemy, póki gorące,
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Kuchnie świata ,czyli co lubimy gotować i spożywać

Postprzez agadu » 22 maja 2012, o 13:36

Taki szpinak świetnie sprawdza się także jako farsz do naleśników (ja robiłam pełnoziarniste). Plus pomidorek do towarzystwa, opcjonalnie sos czosnkowy.
agadu żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 421
Reputacja: 1136

Re: Kuchnie świata ,czyli co lubimy gotować i spożywać

Postprzez Brethil » 22 maja 2012, o 13:46

Do naleśników daję mniej śmietany, żeby całość się nie rozłaziła. Ewentualnie polecam wzbogacić masę ziarnami z dyni, pasują wyśmienicie.
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Kuchnie świata ,czyli co lubimy gotować i spożywać

Postprzez emerencja » 22 maja 2012, o 14:01

Naleśniki z bananem i... barankiem wielkanocnym (z czekolady)

[nie wiem czy musi być wielkanocny, ale podejrzewam że ta cienka czekolada z mikołajków itepede.. daje ten zapaszek]

- jak naleśniki - wiadomo
- w środek banan (oczywiście jak najbardziej dojrzały) ja pocięłam w plasterki, ale może nie trzeba...?
- na niego pokruszona czekolada z baranka (mikołajek też może być)
- zawijamy i odgrzewamy (oczywiście tylko do zarumienienia skórki)

Inkwizycji chyba smakowało... bo zjadł.


Smacznego :)
emerencja
 

Re: Kuchnie świata ,czyli co lubimy gotować i spożywać

Postprzez Brethil » 22 maja 2012, o 14:10

Naleśniki z bananem i czekoladą to podstawa, dodaję do nich: wiórki kokosowe, migdały, bitą śmietanę, polewy/syropy...
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Kuchnie świata ,czyli co lubimy gotować i spożywać

Postprzez emerencja » 22 maja 2012, o 14:33

;) to już jest rozpusta ;) ;) i to w biały dzień ;)
emerencja
 

Re: Kuchnie świata ,czyli co lubimy gotować i spożywać

Postprzez Arvika » 22 maja 2012, o 14:54

Wiecie co, chyba mnie przekonałyście do jedzenia - naleśniki to na prawdę dobry pomysł. Tylko zamiast prawdziwych, cienkich jak papier ja sobie zrobię ze dwa takie placki w stylu "śmierć z przeżarcia" z rozciaptanym widelcem bananem i tartym jabłuszkiem w środku. I cukrem waniliowym. I ciutką gałki muszkatołowej. I anyżku. A na wierzch walnę łyżeczkę jogurtu greckiego. A co! Bo mogę.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Królowa Ynci
Królowa Ynci
 
Posty: 1748
Reputacja: 1719

Re: Kuchnie świata ,czyli co lubimy gotować i spożywać

Postprzez Brethil » 22 maja 2012, o 14:57

Arvika - mniami mniam ta Twoja wersja. Jogurt grecki/turecki uwielbiam, chociaż zazwyczaj jem go w wersji wytrawnej (na przykład bakłażany zapiekane z oliwkami, pomidorami i mozzarellą z sosem jogurtowo-czosnkowym).
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Kuchnie świata ,czyli co lubimy gotować i spożywać

Postprzez Motopompa » 16 wrz 2012, o 19:53

Odkurzam temata, bo dostałem dziś questa z kategorii gotowania. (Chcesz obiad to sobie ugotuj, tu jest pierś z kurczaka). I powiem wam: ryż z garam masala! Tylko niech będzie to sypki ryż, ja dzisiaj, z braku innego, zrobiłem krótkoziarnisty iii... no w zasadzie to był dobry, ale to nie to. Garam masala dodaje się zazwyczaj na końcu, ale że ryż był kleisty, to bym później nie wymieszał - wsypałem do wody przed ryżem, żeby równomiernie wsiąkł w ryż razem z wodą. Wyszło świetne. A do tego surówka z kapusty pekińskiej (chociaż pewnie lepsza byłaby sałata, no ale jak się nie ma co się lubi to się wkraja cokolwiek), marchwi, kukurydzy i papryki czerwonej, podlane olejem (oliwa okazała się przeterminowana), doprawione nacią pietruszki.
No ale ja w ogóle lubię ryż.
A właśnie, jak gotujecie ryż? Podzielcie się swoimi magicznymi sztuczkami ;)
podobnie jak nieszczęśliwym
szczęśliwym można być
tylko
beznadziejnie
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Anima jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5447
Lokalizacja: Enschede NL
Reputacja: 5542

Re: Kuchnie świata ,czyli co lubimy gotować i spożywać

Postprzez Elencza » 18 wrz 2012, o 17:34

Nie posiadam żadnych sztuczek na ryż, raz wychodzi, raz nie. Niby można zastosować proporcje: 4 woreczki ryżu, 1 łyżka stołowa oleju do wody do gotowania, 1,2l wody i 16min gotować, ale ja rzadko kupuję ryż w woreczkach. Wychodzi mi więc za każdym razem inny.

Ja ostatnio mam fazę na dyniopodobne. W zeszłym tygodniu były placuszki z tartej cukinii i ciasta naleśnikowego doprawione papryką ostrą, z sosem pomidorowym, do którego drobniutko wkroiłam ugotowanego kurczaka. Dziś była tarta dynia w wariacji na temat drożdżowego ciasta na racuszki, z imbirem i cynamonem. Racuszki posypałam tylko cukrem pudrem. Naprawdę dobre mi wyszły.
Zostało mi 1/2 dyni, na polu ze 2 jeszcze znajdę, jeśli wyślę siostrę na trudną misję zdobycia pomarańczy, to w tym tygodniu przygotuję konfiturę dyniowo-pomarańczową, z przyprawami korzennymi. Już ją widzę jako ozdobę piernika lub piernikowych babeczek.
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
Avatar użytkownika
Elencza żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 779
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 636

Re: Kuchnie świata ,czyli co lubimy gotować i spożywać

Postprzez misi3k » 14 lip 2018, o 07:09

ja przeważnie do obiadów zamiast ziemniaków gotuje różne kasze - ostatnio do gustu przypadłą mi bulgur
misi3k
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 1
Reputacja: -11

Re: Kuchnie świata ,czyli co lubimy gotować i spożywać

Postprzez Detrytus » 23 sie 2018, o 20:05

Tri orade i brancin na żaru.
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Profesor NU
 
Posty: 938
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 2422

Re: Kuchnie świata ,czyli co lubimy gotować i spożywać

Postprzez Motopompa » 23 sie 2018, o 21:14

Do kaszy polecam polanie jej delikatnie jakimś dobym olejem (tylko takim bez mocnego smaku) albo oliwą z oliwek. Do tego można pokropić sosem sojowym i wymieszać z kaszą pokrojony szczypiorek szy inne smakowite zielsko. Bardzo proste rzeczy a kasza zdobywa kilka dodatkowych punktów zajebistości.


Z innej beczki, to odkryłem u przyjaciela w kuchni fajne narzędzie. Nazywa się toto julienne i jest to taka jakby obieraczka, tylko że ma dodatkowe ostrza, dzięki czemu zamiast po prostu odkrajać wstążki warzywa, dzieli je na wąskie paski. Tak jak na zdjęciu poniżej. Można dzięki tmu pokroić coś w bardzo równą kostkę, albo takie paski wrzucić bezpośredno na patelnię i poddusić – tak pokrojone warzywa szybko i równomiernie dochodzą i wyglądają ciekawiej na talerzu. Obrazek
podobnie jak nieszczęśliwym
szczęśliwym można być
tylko
beznadziejnie
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Anima jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5447
Lokalizacja: Enschede NL
Reputacja: 5542

Re: Kuchnie świata ,czyli co lubimy gotować i spożywać

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 24 sie 2018, o 12:22

Żeby Antoś B. się w grobie z prędkością światła nie obracał to: julienne to technika krojenia wew te paseczki, natomiast obieraczka to obieraczka, zapewne dla ułatwienia i rozpoznawalności tak nazwana została była;) są takie w kształcie temperówek, ale też i elektryczne, raczej dla gadżeciarzy i tych, którzy potrzebują dużo tych paseczków nastrugać;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8708
Reputacja: 5105

Poprzednia strona

Powrót do Luźne dysputy

- Nie przeszkadza mi krytyka - zapewniła babcia. - Znacie mnie. Nigdy się nie obrażałam na słowa krytyki. Nikt nie może powiedzieć, że krytyka mnie złości...
- W każdym razie nie dwa razy - dodała niania.

Wyprawa czarownic, dodał(a) Nobby Nobs

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników