Luźne dysputy

marudniko-pochwalnik

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez szkot » 8 mar 2010, o 18:44

Tter. W końcu wróciłeś. Zaczynałem się martwić o Ciebie, bo się nie odzywałeś, nie odzywałeś i nie odzywałeś. Wszystko w porządku u Ciebie? Jakiś wyjazd służbowy Cię dopadł?

A ja się pochwalę. Właśnie dziś zarezerwowałem sobie wyjazd wakacyjny :D Dwa tygodnie na pięknej greckiej wyspie. I jak to mówią głupi ma szczęście. Przychodzę do biura podróży, a oni, że jak za mówię dziś to mam 10% mniej z okazji 8 marca. Poszczęściło mi się. Za te pieniądze kupię sobie coś w strefie wolnocłowej :D Jakieś whisky albo coś :)
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot
Lu-Tze
 
Posty: 812
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 0

Reklama

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Kinga » 8 mar 2010, o 19:30

Dzięki faceci. Chociaż ja i tak bojkotuję to kolejne zakłamane polskie święto... Zgadzam się z Motopompą, to nie ma sensu...
Osoba nie zdająca sobie sprawy z szansy porażki może być kijem wepchniętym w szprychy roweru historii.
http://www.lastfm.pl/user/Kinia89
Avatar użytkownika
Kinga
Mag III stopnia
 
Posty: 598
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 259

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez grace » 8 mar 2010, o 19:37

Popieram Kingę, bo w sklepie nie dostałam dziś czekolady, które niby wręczali klientkom, ale i tak tutejszym Panom dziękuję;)
REKLAMA >> sprzedam PoweriSer - nowe, FV, gwarancja<<
może ktoś potrzebuje obrazu na ścianę lub prezent?
>>www.dragonus.pl -super tanie gry i jojo<< Koniec reklamy
Avatar użytkownika
grace
Mag IV stopnia
 
Posty: 802
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 89

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez ratharienn » 8 mar 2010, o 19:43

Czasem myślę, że los się na mnie uwziął (wiem, że brzmi to jak z telenoweli, ale co tam). Kolejny mój szczur ma nowotwór.
Wchodzę, lekarz, uśmiechnięty, pyta: "Co mamy?" Odpowiadam z całą stanowczością i przekonaniem (po obejrzeniu miliona zdjęć ropni, rozmowach z ludźmi na ten temat): "Szczurek z ropniakiem." Pan Wet: "Zobaczmy". Otwieram transporter, wychyla się Vega, Pan Wet bierze ją na ręce i oznajmia: "Ale to nie jest ropień. To gruczolak." Wbiło mnie w posadzkę, patrzyłam chwilę na niego jak na najprawdziwszego wariata, zastanawiając się, co on mi wpiera. Zaczął mi tłumaczyć, co to takiego, a ja nie byłam w stanie odpowiedzieć na najprostsze pytania. Zaciskałam tylko zęby, żeby się nie rozpłakać.
Jutro o 17:00 operacja. Cholera, ufam temu człowiekowi, ludzie niemalże się do niego modlą, w październiku uratował mi innego szczura, ale jestem tak rozhisteryzowana w tym momencie, że tylko wyć do księżyca mi pozostaje. :cry: :cry:
W ogóle do du*y (można używać tego słowa, czy czekają mnie lochy za nieogwiazdkowanie?).
Dzieciaki z zerówki mnie nie słuchają, Vega ma nowotwór, a wszystko to otoczone cudownym, najwspanialszym PMSem świata.
Powiedzmy, że wykorzystuję miesięczny limit marudzenia w tym tygodniu.

szkot, gratulujÄ™ udanej, korzystnej rezerwacji.:)
He was found naked and dead,
with a smile in his face,
a pen and one thousand pages
of erased text.
Avatar użytkownika
ratharienn
Mag II stopnia
 
Posty: 381
Lokalizacja: Jelenia Góra/Wrocław
Reputacja: 20

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Kasia M. » 8 mar 2010, o 19:46

dziękuję za życzenia ;]

ratharienn: będzie dobrze! trzymam kciuki mocnomocno, pamiętam co ja wyrabiałam jak szczura miała operację.. ale wszystko dobrze było : )
" A ja stoję - dzieciak teraz z otwartą gębą
Czuję jak czarnieje moje małoletnie tętno "

;]
Obrazek
Avatar użytkownika
Kasia M.
Ysabell
 
Posty: 1164
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 0

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez jaro_gryf_666 » 8 mar 2010, o 20:49

Jako, że czerwone uniformy zobowiązują...
Wszystkim Paniom z okazji dnia kobiet życzę wszystkiego najlepszego :) (przynajmniej przez najbliższy rok - za rok zdecyduję co dalej :twisted: ).
Cobyście nie musiały korzystać z marudnika, za to często korzystały z pochwalnika ;)
NOBODY expects the Spanish Inquisition! Amongst our weaponry are such diverse elements as: fear, surprise, ruthless efficiency, an almost fanatical devotion to the Pope, and nice red uniforms...

Fizyk potrafi. Matematyk zrobi to lepiej.
Avatar użytkownika
jaro_gryf_666
Hiszpańska Inkwizycja
 
Posty: 857
Lokalizacja: Żywiec/Gliwice
Reputacja: 15

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Makal » 8 mar 2010, o 22:13

Obrazek

Zdrastvujcie!
I pociechy z mężczyzn ;)
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Avatar użytkownika
Makal
Mag II stopnia
 
Posty: 216
Lokalizacja: Świnoujście
Reputacja: 0

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez qfas » 8 mar 2010, o 23:08

To co, panowie? Kobietom po goździku i parze rajstop, a my - uczcić ten dzień, jak nakazuje czterdziestopięcioletnia socjaldemokratyczna tradycja :twisted: !

Żarty na bok - może i mężczyzną będąc, małe mam prawo głosu, ale ja tam Dzień Kobiet lubię. Przyznajcie się, która z Was nie lubi dostawać prezentów?
Poczuj siÄ™... jak pusty bambus!
Avatar użytkownika
qfas
Mag III stopnia
 
Posty: 402
Lokalizacja: Częstochowa
Reputacja: 0

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Eoren » 9 mar 2010, o 13:42

qfas napisał(a):Przyznajcie się, która z Was nie lubi dostawać prezentów?

Hmm, prawie 15 godzin milczenia... chyba jednak o czymś świadczy...

ratharienn napisał(a):Jutro o 17:00 operacja. Cholera, ufam temu człowiekowi, ludzie niemalże się do niego modlą, w październiku uratował mi innego szczura, ale jestem tak rozhisteryzowana w tym momencie, że tylko wyć do księżyca mi pozostaje. :cry: :cry:

Trzymam kciuki za Vegę i muszę przyznac, że rozumiem... Miałam parę razy w życiu podobne sytuacje a chore zwierzęta zawsze na mnie strasznie depresjogennie działają, może dlatego, że nie są nawet w stanie się poskarżyc...
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Są ludy co dojrzały do śmierci
z rąk ludów niedojrzałych do życia..."
Avatar użytkownika
Eoren
Mag IV stopnia
 
Posty: 1069
Lokalizacja: Nałęczów
Reputacja: 39

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez ratharienn » 9 mar 2010, o 22:24

No chyba każdy lubi dostawać prezenty? ;)

Z Vegą wszystko w porządku. Jest trochę obolała, ale mam nadzieję, że to minie. Zeszło ze mnie całe napięcie. Nie zdziwię się, jak się przeziębię na cudowny koniec. Jestem szczęśliwa, choć może nie mam siły tego okazać.
Eoren, jeśli idzie o zwierzęta, to zawsze byłam najbardziej wyczulona na ich punkcie. Dziękuję za wsparcie.:)
Tobie, Kasiu M. również dziękuję - miałaś rację, operacja przebiegła bez komplikacji. Teraz pozostaje trzymać kciuki za rekonwalescencję.
Ja też jestem Kasia M.! :mrgreen:

Wychowawczyni zerówki, w której mamy praktyki jest wstrętna jednak. Aż mi się nie chce tam jutro iść, a muszę poprowadzić zajęcia. Tak dobrze było na początku, a teraz marudzi i marudzi, nic jej się nie podoba, a tak naprawdę nie udziela żadnych porad ani wskazówek. Tylko wymaga. A po to są praktyki, żebyśmy mogły się czegoś nauczyć od doświadczonych przedstawicielek grona pedagogicznego. Tymczasem wysysają z nas resztki energii i mówią, że się zawiodły, bo nie przyczepiłyśmy prac do ściany. Przecież my się staramy, jak możemy! Ale to już nie jest ważne, bo ważne, że coś zrobiłyśmy źle.
Kto mnie uratuje?
He was found naked and dead,
with a smile in his face,
a pen and one thousand pages
of erased text.
Avatar użytkownika
ratharienn
Mag II stopnia
 
Posty: 381
Lokalizacja: Jelenia Góra/Wrocław
Reputacja: 20

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Eoren » 10 mar 2010, o 11:55

ratharienn napisał(a):Z Vegą wszystko w porządku. Jest trochę obolała, ale mam nadzieję, że to minie.

Uff, to bardzo siÄ™ cieszÄ™ :D .
ratharienn napisał(a):Kto mnie uratuje?

Jeżeli twoje rysy twarzy bądź postura choc odrobinę przypominają Postęp Tematu to możesz liczyc na to, że już niebawem (acz w ostatniej chwili) zjawi się SuperQfas...

A ja aktualnie siedzę w domu i kaszlę. Kto wpadł na pomysł żeby szkolne podłogi cyklinowac w zimie? Pierwszy raz w święta a drugi w ferie... i jeszcze potem lakierowac, niby nie śmierdzi ale widac nie musi żeby skutecznie alergizowac. Kto chce pół układu immunologicznego? Tanio oddam :mrgreen:
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Są ludy co dojrzały do śmierci
z rąk ludów niedojrzałych do życia..."
Avatar użytkownika
Eoren
Mag IV stopnia
 
Posty: 1069
Lokalizacja: Nałęczów
Reputacja: 39

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez 4jola » 10 mar 2010, o 13:25

Cześć dzieciaczki!Jola ma tak zawirusowany komputer(zachciao się oscarów online),że przez jaakiś dłuższy czas mnie nie będzie.Nie mam pojęcia czy w ogóle z tego wyjdę,=.Korzystając z zaprzyjaźnionego kompa odmeldowuję się,żebyście nie umarli z tęsknoty tudzież zmartwienia.Za życzenia wszystkim panom dziękuję.Miłego forumowania życzę,buziaki.
"A gdy ciÄ™ czas pogania,przodem puszczaj drania..."
4jola
Mag IV stopnia
 
Posty: 731
Reputacja: 13

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez grace » 10 mar 2010, o 16:48

Jestem z siebie dumna. Udało mi się kupić prezent urodzinowy dla brata! Kupowanie czegoś jemu i tacie jest prawie awykonalne. Obaj takie podejście, że sami sobie kupują wszystko co im się podoba.
Postanowiłyśmy więc z siostrą, że podejdziemy do sprawy praktycznie i zakupimy bratu jakieś fajne ciuchy, bo wygląda na to, że to jedyna rzecz, której sobie nie kupuje ot tak.
Zabrałyśmy mojego lubego jako model. Mój brat jest z 5cm wyższy od niego i wiecznie chudy (chudszy od mojego lubego) i po jakichś 2 godzinach udało nam się zdecydować na jakąś fajną koszulę i kapelusz.

Masakra, nienawidzę takiego łażenia po galerii i szukania czegoś. Ale przynajmniej udało nam się wszystkim pogodzić i coś znaleźć.
REKLAMA >> sprzedam PoweriSer - nowe, FV, gwarancja<<
może ktoś potrzebuje obrazu na ścianę lub prezent?
>>www.dragonus.pl -super tanie gry i jojo<< Koniec reklamy
Avatar użytkownika
grace
Mag IV stopnia
 
Posty: 802
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 89

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Kasia M. » 10 mar 2010, o 17:43

Joluś, będziem tęsknić!

ratharienn- pozdrawiam imienniczkę :D strasznie się cieszę, że jest okej :D

jeej, ta pogoda jest cudowna!
" A ja stoję - dzieciak teraz z otwartą gębą
Czuję jak czarnieje moje małoletnie tętno "

;]
Obrazek
Avatar użytkownika
Kasia M.
Ysabell
 
Posty: 1164
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 0

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez ratharienn » 10 mar 2010, o 19:15

Eoren napisał(a):Jeżeli twoje rysy twarzy bądź postura choć odrobinę przypominają Postęp Tematu to możesz liczyc na to, że już niebawem (acz w ostatniej chwili) zjawi się SuperQfas...

:mrgreen: :mrgreen: Nie wiem, czy z którejś strony przypominam Postęp Tematu. Widać nie, skoro jeszcze SuperQfas mnie nie uratował...;)
W ogóle, przeziębiłam się. Czuję się, jakby mnie coś przejechało...

Kasia M., dziękuję za pozdrowienia.
Z Vegą wszystko dobrze, razem z Hanną zwinęły się w kulki i śpią. Jeszcze raz dziękuję Wam za wsparcie.:)

Poza tym, że marudzę, bo gorączka, katar i tym podobne rzeczy, cieszę się, że jestem na tych praktykach. Malowaliśmy dziś farbami. Jeden chłopczyk umazał sobie buzię czarną plakatówką - oczywiście niespecjalnie, farba prysnęła z pędzla, ale to było urocze. Dzieciaki niosą ze sobą radość. :mrgreen:
He was found naked and dead,
with a smile in his face,
a pen and one thousand pages
of erased text.
Avatar użytkownika
ratharienn
Mag II stopnia
 
Posty: 381
Lokalizacja: Jelenia Góra/Wrocław
Reputacja: 20

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Luźne dysputy

- Ma na imiÄ™ Dwukwiat. Nie pochodzi z tych stron.
- Nie wygląda na to. Twój przyjaciel?
- Owszem, łączy nas szczera nienawiść.

Blask fantastyczny, dodał(a) Kinga

Kto przeglÄ…da forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości