Pierwsza moja styczność z Kingiem miała miejsce, kiedy to dostałem na urodziny 'Oczy smoka' - bardzo miła bajeczka dla dzieci. Później miałem spory zastój w dziedzinie Kinga, który zakończył się na początku zeszłego semestru - wtedy dorwałem 'Rolanda'. Historia Rewolwerowca wciągnęła mnie do tego stopnia, że postanowiłem przeczytać kolejne części. Niestety skończyłem na czwartym tomie, bo trzeba w końcu się zabrać za pisanie pracy inżynierskiej
Jakie są Wasze opinie na temat twórczości tego pisarza?

