Niekoniecznie o Terrym...

Stephen King

... i niekoniecznie o fantasy...

Stephen King

Postprzez jaro_gryf_666 » 6 mar 2010, o 16:21

Artysta niezwykle płodny, toteż zdumiało mnie że 'szukajka' na tym forum wyrzuciła mi tylko dwa posty, z czego w jednym hasło 'stephen king' pojawiło się w adresie wklejonego przeze mnie obrazka z Kingiem niezbyt związanym ;)

Pierwsza moja styczność z Kingiem miała miejsce, kiedy to dostałem na urodziny 'Oczy smoka' - bardzo miła bajeczka dla dzieci. Później miałem spory zastój w dziedzinie Kinga, który zakończył się na początku zeszłego semestru - wtedy dorwałem 'Rolanda'. Historia Rewolwerowca wciągnęła mnie do tego stopnia, że postanowiłem przeczytać kolejne części. Niestety skończyłem na czwartym tomie, bo trzeba w końcu się zabrać za pisanie pracy inżynierskiej ;) Pozostałe tomy już czekają na półce :)

Jakie są Wasze opinie na temat twórczości tego pisarza?
NOBODY expects the Spanish Inquisition! Amongst our weaponry are such diverse elements as: fear, surprise, ruthless efficiency, an almost fanatical devotion to the Pope, and nice red uniforms...

Fizyk potrafi. Matematyk zrobi to lepiej.
Avatar użytkownika
jaro_gryf_666
Hiszpańska Inkwizycja
 
Posty: 857
Lokalizacja: Żywiec/Gliwice
Reputacja: 15

Reklama

Re: Stephen King

Postprzez tommi » 6 mar 2010, o 18:47

Jedyne co go czytałem to "Ręka mistrza" i zatrzymałem się w połowie.Jest już grubo po wakacjach a ja dalej tego nie skończyłem . Ogólnie thrillery mnie się nie podobają więc nie czytałem więcej tego pana i jak na razie nie zamierzam :roll:
Avatar użytkownika
tommi
Mag III stopnia
 
Posty: 504
Lokalizacja: krolewskie stołecznie miasto kraków
Reputacja: 0

Re: Stephen King

Postprzez szkot » 6 mar 2010, o 18:47

Wydaje mi się, że tu pisałem o tym albo z kimś na ten temat wypowiadałem. Szanuje go jako pisarza, podziwiam jego twórczość, ale.... No właśnie. Ale nie przemawiają do mnie jego książki. Przeczytałem niektóre thrillero-horrory. Nie byłem wniebowzięty. Przeczytałem spokojniejsze. Też nie chwyciło. Może trafiałem w złe tytuły. A może po prostu nie trafia pan Stephen do mnie. Kto wie. Może kiedyś wezmę jego książkę i się zachwycę.
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot
Lu-Tze
 
Posty: 812
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 0

Re: Stephen King

Postprzez Mauer » 6 mar 2010, o 19:28

W Kingu nie ma nic co by przykuwało moją uwagę, po przeczytaniu kilku dzieł. Fabularnie nie zachwycają, język jest często... szablonowy a wręcz kliniczny. Kiedy chcę coś 'thrilerowo-horrorowego' to sięgam po człowieka który zna się na tym co pisze i operuje niebanalnym językiem. Mianowicie pana Grimwooda.
Obrazek
4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
Mauer
Śmierć szczurów
 
Posty: 869
Lokalizacja: Kraków i okolice
Reputacja: 0

Re: Stephen King

Postprzez Corvus26 » 6 mar 2010, o 21:40

Ja też coś tu pisałem o Kingu w temacie o tym co aktualnie czytamy i chyba nawet wtedy tter polecił mi "Carrie" za co mu serdecznie dziękuje. Przeczytałem kilka starszych książek Kinga i różnie je odbierałem. Np. wspomniana "Carrie" czy "Christine" bardzo przypadły mi do gustu, podczas gdy "Chudszy" czy "Bezsenność" już niekoniecznie. Bezskutecznie staram się zapolować w bibliotece na takie znane tytuły jak "Lśnienie" czy "Zieloną milę". Co ciekawe po tych kilku książkach szczególnie zapadł mi w pamięć pewien szczegół. Autor bardzo często opisuje jako, objaw strachu u bohaterów kurczenie się jąder. Przepraszam za to niesmaczne spostrzeżenie, ale musiałem się nim z kimś podzielić...
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26
Mag I stopnia
 
Posty: 179
Reputacja: 17

Re: Stephen King

Postprzez sara_rokitnica » 6 mar 2010, o 23:48

Czytałam "Lśnienie" i szczerze przyznam, że bałam się przewracać strony nie mówiąc już o czytaniu ich treści. Tym bardziej, że czytałam tą książkę "do poduszki" ok. 23-24 w nocy. Świetna, trzymająca w napięciu- czytałam ją jednym tchem podobnie jak książki Pratchett'a i mimo coraz bardziej ogarniającego mnie ze strony na stronę lęku nie byłam w stanie się od niej oderwać. W ogóle dla mnie S. King jest mistrzem thrillerów, horrorów czy jak to inaczej jeszcze nazwiecie ;) Chociaż wchłonięta przeze mnie ostatnio "Desperacja" średnio mu wyszła... Czytanie przez 3/4 książki o tym jak grupa ludzi przesiaduje w opuszczonym kinie i zastanawia się jak uciec z wymarłego miasta opanowanego przez demona nie jest tym co lubię. W książkach Kinga urzekło mnie (a raczej przeraziło), że zazwyczaj nie kończą się zdaniem "i żyli długo i szczęśliwie". Wręcz przeciwnie. Mało kiedy w ogóle "żyją" nie mówiąc już o "szczęśliwie". Taka np. "Podpalaczka". Zakończenie tej książki dosłownie zbiło mnie z nóg. Co do książki "Chudszy"- czytałam ją dość dawno temu i nie pamiętam jakoś szczególnie całej akcji i fabuły ale do tej pory czuję swojego rodzaju niepokój gdy o niej myślę i próbuję sobie ją przypomnieć. Nie pamiętam tylko czy była tak dobra i pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji oraz napięcia, że dla własnego bezpieczeństwa zapomniałam o co w niej chodziło pozostawiając sobie jedynie uczucia jakie towarzyszyły jej czytaniu, czy tak nieudana, że mój mózg wymazał z pamięci wszelkie jej szczegóły jako niewarte uwagi i pozostawił niepokój żebym się czasem nie daj Boże nie odważyła jeszcze raz po nią sięgnąć... Lubię gdy czytając książkę/oglądając film nie wiem co się będzie działo, jak się wszystko skończy, w jakim kierunku potoczy się akcja czy (np. w przypadku "Desperacji") kto jest tak właściwie głównym bohaterem i u Kinga mam tą niepewność i -delikatnie mówiąc- lekki niepokój zapewniony przez cały czas czytania ;) Gorąco polecam ;) Chciałam złapać gdzieś jego książkę "Worek kości" ale jakoś nie potrafię jej znaleźć... Może ktoś z Was ją czytał i podpowie czy warto się wysilać i szukać dalej?
"Szanse jedne na milion - rzekła - spełniają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć."
Avatar użytkownika
sara_rokitnica
Student Magii
 
Posty: 7
Lokalizacja: Zabrze
Reputacja: 0

Re: Stephen King

Postprzez qfas » 7 mar 2010, o 21:45

Ech, King...

opinie o tym panu są równie skrajne, co poglądy polskich polityków. Ja akurat zaliczam się do fanów, ba, staram się jak mogę co miesiąc uzupełniać kolekcję książek tego pana, co znów takie proste nie jest, bo w Polsce wyszło coś koło pięćdziesięciu pozycji. Najmilej wspominam... ciężko wybrać, ale wskażę na cykl o Mrocznej Wieży. Jaro, jak skończysz, to podziel się wrażeniami.

U Kinga podoba mi się to, że w specyficzny dla siebie sposób łączy swoje powieści - w praktycznie każdej można znaleźć jakieś nawiązania do innej, żeby później zbudować sobie taką małą "mapę światów Kinga":). Podoba mi się też jego styl pisania (nie wiem, czego się czepiasz, Mauer), a juz w kooperacji z Peterem Straubem ("Czarny Dom") to już paluszki (kartki:)) lizać.

"Worek Kości" możesz przeczytać, sara_rokitnica, bi jak lubisz Kinga, to i to Cię wciągnie:).
Poczuj się... jak pusty bambus!
Avatar użytkownika
qfas
Mag III stopnia
 
Posty: 402
Lokalizacja: Częstochowa
Reputacja: 0

Re: Stephen King

Postprzez Kinga » 7 mar 2010, o 22:55

Kinga uwielbiam, uwielbiam i jeszcze raz uwielbiam :D

Mroczną Wieżę (wszystkie 7 tomów) przeczytałam w troszeczkę ponad 2 miesiące (z zaznaczeniem, że równocześnie udawałam, że uczę się do matury...), oprócz tego Lśnienie jest genialne (chociaż ekranizacja jest dennie denna), ale nie jest aż tak przerażający żebym bała się przewracać kartki (generalnie ciężko mnie przestraszyć), Cujo jest dobre i Firestarter (lub jak kto woli Podpalaczka), polecam też Miasteczko Salem, Misery i Zbiór opowiadań Czwarta po północy, za to odradzam jego najnowsze dzieła... Komórka i Ręka mistrza są wtórne przeraźliwie, niestety najlepszym też w pewnym momencie zaczyna brakować pomysłów...
Osoba nie zdająca sobie sprawy z szansy porażki może być kijem wepchniętym w szprychy roweru historii.
http://www.lastfm.pl/user/Kinia89
Avatar użytkownika
Kinga
Mag III stopnia
 
Posty: 598
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 263

Re: Stephen King

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 30 kwi 2010, o 17:39

Co do "Lśnienia" zgadzam się w całości, obrzydliwe!
Autor dobry do czytania zimą, na długie wieczory. Możliwe że ze względu na charakterystyczny klimat w jaki umie wprowadzić czytelnika- ani to horror, ani thriller a groza jest.
Polecam "Czarny dom", "Miasteczko Salem", "Mroczną wieżę" i "Rose Red".
http://demoneye.wrzuta.pl/
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Student Magii
 
Posty: 69
Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
Reputacja: 1


Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

„I zobaczyłem jakby króliki o wielu barwach, ale w zasadzie w kraciasty deseń, tak jakby wirujące dookoła, i rozległ się głos jakby wielkiego lepkiego kapania”.

Złodziej Czasu, dodał(a) Eoren

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość