grace napisał(a):gdyby wszystkie postacie były takie cudowne, idealne, przesłodzone





nanny_ogg napisał(a):Przyznam szczerze - najbardziej wkurza mnie Babcia Weatherwax- jest ignorantką w wielu dziedzinach,ale za nic tego nie przyzna. Gdy byłam uczennicą podstawówki uważano mnie za chodzącą encyklopedię i najtrudniej było mi się przyznać do niewiedzy w jakiejkolwiek dziedzinie właśnie.Później dzięki fajnym ludziom wokół mnie nauczyłam się być normalna,ale jak patrzę wstecz na siebie to już samo wspomnienie o tej mojej słabości wywołuje we mnie dreszcz obrzydzenia...


















Marw napisał(a):A ja nie lubię Tiffany właśnie, jakaś taka pierdołowata jest. Nie czytałem jeszcze "W północ się odzieję" (kijowe mamy księgarnie i biblioteki), więc nie gwarantuje, że to się nie zmieni. Ale jak na razie jest mało rozgarnięta (zaznaczam że nie czytałem najnowszej książki! piszę na podstawie wcześniejszych!), mało zaradna i ciapowata. Patelnia mnie nie przekonuje.









Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników