U mnie finałową czwórką są zdecydowanie:
ŚMIERĆ
Susan
Lord Vetinari
Magrat
Mile widziane argumenty (których u mnie brak...)
Kasia M. napisał(a):Ps. czy ten temat nie jest za bardzo podobny do tego o ulubionych cyklach?
_MaLiNka_ napisał(a):A ja niemam jakiś specjalnych zapatrywań na konkretną postać ... bo gdyby którejkolwiek z wymienianymch przez was zabrakłoby to już niebyłaby ta sama dysko-historia:)
Jacek Piekara napisał(a):Strzeżcie się ludzi, którzy nie mają nałogów, moi mili! Bo może się okazać, że ich tajemnice są dużo mroczniejsze, niż moglibyście przypuszczać.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników