Świat Dysku

Unseen Academicals

O płaskim świecie dyskusje

Re: Unseen Academicals

Postprzez Aeshtir » 10 sie 2010, o 17:18

Dżon napisał(a):Jakoś te ostatnie książki w ogóle nie mają takiego polotu co starsze. Może wyjątkiem jest Łups :)

Jedynym możliwym jak dla mnie wytłumaczeniem jest, że Terry chce pojechać po Tolkienie i też zakończyć cykl przejściem do naszej rzeczywistości. Jeno po co?


Co do pierwszej części - de gustibus... Co do drugiej, którą specjalnie oddzieliłem bez zgody Autora ;) - uważam tę wypowiedź za absolutnie błędną. Pratchett właściwie od początku zajmuje się komentowaniem naszej rzeczywistości - sam Blask
zawiera w sobie parodię zjawiska, jakim jest turystyka w orientalnym wykonaniu ;) . A im dalej w las, tym bardziej zawile - z Pomniejszymi bóstwami jako perełką w koronie. Siła dobrej fantasy polega na tym, by użyć baśniowego tworzywa do komentowania rzeczywistości - inaczej zostajemy sam na sam z Conanem :) . Pratchett, owszem, początkowo zajmował się głównie parodią, ale szczęśliwie poszedł w swoich powieściach daleko, daleko głębiej.

A poza tym, czy Tolkien nie robił tego samego od właściwie początku, biorąc na warsztat "Pieśń o Nibelungach" i okraszając to śmietanką homeryckiego eposu? Czy i u niego nie znajdziemy takich komentarzy, być może szczelniej ukrytych talentem wybitnego pisarza?
Mater tua criceta fuit, et pater tuo redoluit bacarum sambucus!
Avatar użytkownika
Aeshtir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 234
Lokalizacja: Szczecin
Reputacja: 223

Reklama
Poprzednia strona

Powrót do Świat Dysku

Muzyki ludowej w Llamedos nie aprobowano i rygorystycznie zniechęcano do jej uprawiania. Uważano, że jeśli ktoś podglądał młode panny pewnego majowego ranka, miał prawo podjąć wszelkie kroki, jakie uznał za stosowne, jednak nie powinien oczekiwać, że ktoś o tym napisze.

Muzyka duszy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników