Świat Dysku

Unseen Academicals

O płaskim świecie dyskusje

Re: Unseen Academicals

Postprzez pawelekr570 » 30 kwi 2010, o 11:18

no doooobra ;]
głupio zabrzmiało :lol:
Pióro silniejsze jest od miecza-owszem jeśli miecz jest bardzo mały a pióro bardzo ostre
pawelekr570
Student Magii
 
Posty: 12
Lokalizacja: Białystok
Reputacja: 0

Reklama

Re: Unseen Academicals

Postprzez Motopompa » 20 maja 2010, o 20:43

Przeczytałem!
Wczoraj w nocy skończyłem. Zacząłem przedwczoraj. Wg. mnie jedna z ciekawszych książek Terrego (no, bez meczu z piłką zastępczą), choć to może być spowodowane długim nieczytaniem dzieł mistrza.
Chyba najbardziej podobał mi się fragment o krabach. Bardzo celne porównanie ;f .
Jak przeczytam drugi raz i nie zapomnę to napiszę więcej.
"Mów co uważasz, ale uważaj co mówisz"
"And don’t try to act like a Human, because Fairies are much, much cooler!"
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Dziekan
 
Posty: 1855
Lokalizacja: Okolice Łodzi/Łódź
Reputacja: 876

Re: Unseen Academicals

Postprzez Soski » 23 maja 2010, o 18:20

Wczoraj z wielkim smutkiem zakończyłem czytanie"NA", jak dla mnie ksiazka bardzo dobra (tylko, ze mi to wogóle mało do szczęścia potrzeba ;) ), najbardziej mnie ucieszyło wprowadzenie nowej rasy, bo ten mix w ankh-morpork uwielbiam na czele z moimi uwielbinymi Golemami

ogolnie ocena ksiazki 5+

Ps. wracajac do golemów, na bank by stworzyły ciekawa drużyne piłkarską, byłby orzeszek do zgryzienia dla pana Nutta, ale to takie moje fantazje

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Soski
Student Magii
 
Posty: 38
Lokalizacja: Zdecydowanie nie tam gdzie chciałbym być
Reputacja: 0

Re: Unseen Academicals

Postprzez 4jola » 24 maja 2010, o 00:32

Nie pozdrawiaj jakbyś miał zniknąć,tylko zaglądaj czesciej!
Ja też już skończyłam.I nie mogę się doczekać,kiedy zacznę drugi raz.Tak od razu nie wypada...Podobało mi się bardzo,Mustrum i cała banda niezawodni.
30 maja o 18 na Skayu będzie 'Piekło pocztowe".Dobrze,że nie mam bo by mnie podkusiło.
"Ideały to piękna rzecz,
tylko ta siódma góra i siódma rzeka cholernie daleko!"

Growing old is inevitable,growing up is optional.
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 1419
Reputacja: 444

Re: Unseen Academicals

Postprzez Elencza » 1 lip 2010, o 08:24

Przeczytałam. Z pewnością jak wezmę sie za nią drugi raz coś wiecej odkryję, ale jak dla mnie taka-przecietna. Dobra, ciekawa itp, ale nie ma w sobie takiego żaru. Przyznaję, wzruszyłam sie chwilami. Uświadomiłam sobie też, że wiele mam wspólnego z Glendą, z zachowania, sympatii do gotowania, rządzenia innymi i pouczania ich dla ich własnego dobra.
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
Avatar użytkownika
Elencza żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 548
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 198

Re: Unseen Academicals

Postprzez Aeshtir » 12 lip 2010, o 01:53

Cztery słowa.

RE!!!!!!!!

WE!!!!!!!!

LA!!!!!!!!

CJA!!!!!!!!

Jak dla mnie, jedna z najlepszych książek Pratchetta, wysłałem właśnie recenzję odpowiednim władzom, jeśli nie zostanie zaakceptowana, prawem kaduka wkleję ją po prostu w ten temat :twisted: .
Mater tua criceta fuit, et pater tuo redoluit bacarum sambucus!
Avatar użytkownika
Aeshtir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 234
Lokalizacja: Szczecin
Reputacja: 223

Re: Unseen Academicals

Postprzez Szamajim » 12 lip 2010, o 23:07

Poprawki są nakładane ;) na pw ci napisałem pytanie ;)
Kiedy się jest bogiem, kłopot polega na tym, że nie ma się do kogo modlić.
...a bogowie mieli w zwyczaju odwiedzać domy ateistów i wybijać im szyby.
Avatar użytkownika
Szamajim
Mag I stopnia
 
Posty: 181
Lokalizacja: Sopot
Reputacja: 45

Re: Unseen Academicals

Postprzez Aeshtir » 13 lip 2010, o 12:22

A odpowiedź poszła;).
Mater tua criceta fuit, et pater tuo redoluit bacarum sambucus!
Avatar użytkownika
Aeshtir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 234
Lokalizacja: Szczecin
Reputacja: 223

Re: Unseen Academicals

Postprzez Eolienne » 18 lip 2010, o 21:41

przeczytałam dziś i tak na świeżo mogę napisać, że jestem ZACHWYCONA! :D wg mnie naprawdę ciekawa historia, może dzięki temu, że skupiona na moich faworytach, czyli nadrektorze Ridcullym, Myślaku Stibbonsie i Vetinarim. nie wspominając już o motywie przewodnim, czyli piłce nożnej <3 trochę ten opis meczu mnie nie wciągnął, natomiast co do bohaterów, to tak jak koleżanka(?) napisała wcześniej: Julię walnęłabym patelnią. ciężką patelnią.
Avatar użytkownika
Eolienne
Student Magii
 
Posty: 53
Reputacja: 52

Re: Unseen Academicals

Postprzez Curry » 25 lip 2010, o 22:19

Do mnie nowi w tej książce bohaterowie prawie wcale nie przemówili. Julia, Glenda, Trevor, a już Nutt przede wszystkim - nie zrobili na mnie wrażenia. Nadrobił nieco Pepe. I może Macarona. I magowie rozmawiający o seksie oralnym. Przy Macaronie. Poza tym jednak Bogu dzięki, że w książce był Mustrum, (były)dziekan, HEX, PEX, Myślak i inni. Motyw piłki nożnej świetny, ale jakoś zupełnie nie czułam.. Akcji. Finał, czy raczej finałowy mecz, przeczytałam i dopiero po tym zauważyłam że to już koniec. Nie czułam wcale że to już wszystko. Może ja po prostu potrzebuję jakiegoś solidnego BOOM! na końcu, niestety w tej książce czegoś takiego dla mnie nie było..
Avatar użytkownika
Curry
Student Magii
 
Posty: 12
Reputacja: 0

Re: Unseen Academicals

Postprzez Dżon » 26 lip 2010, o 10:00

Ja zacząłem czytać, ale jakoś mnie nie przekonało. Przeczytam jak będę miał chwilkę czasu. Ale j.w. Te postacie do mnie również nie trafiają nowe. A piłka też mnie nie interesi :]

Jakoś te ostatnie książki w ogóle nie mają takiego polotu co starsze. Może wyjątkiem jest Łups :) Jedynym możliwym jak dla mnie wytłumaczeniem jest, że Terry chce pojechać po Tolkienie i też zakończyć cykl przejściem do naszej rzeczywistości. Jeno po co?
Obrazek
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2462
Lokalizacja: gdzieś na szlaku - Gdańsk albo Kraków
Reputacja: 2072

Re: Unseen Academicals

Postprzez Curry » 26 lip 2010, o 10:30

Mam podobne odczucie co do świetności książek. Łups! to akurat mój ulubiony tom, ale starsze miały w sobie coś nowego, powiew świeżości. Teraz, po przeczytaniu tylu książek z serii schematy daje się już łatwiutko wyłapać.

Co do Unseen (...), to dodam jeszcze że w ogóle nie spodobał mi się motyw z wprowadzaniem nowej rasy. Pan Nutt, którego właściwie i tak nie lubiłam, stracił u mnie dużo gdy okazał się być ORKiem, a nie - jak dotąd myślałam - goblinem. Nie wiem czemu.. Jakoś wydało mi się to bezsensowne. Właściwie cała książka ma dla mnie taki wydźwięk: piłka nożna i mecze/treningi służą jedynie jako tło dla ORKa. Tak przy okazji, bo historia samej rasy byłaby za krótka na nowy tom. Sama nie wiem czemu tak to odczuwam. Ale zdecydowanie wolałabym przykładowo dowiedzieć się czegoś nowego o już istniejących w Świecie Dysku rasach, tak jak w Łups! o trollach i krasnoludach, lub może o którymś kraju, niż poznawać historię ORKów, która, prawdę mówiąc, specjalnie mnie nie zaciekawiła..
Avatar użytkownika
Curry
Student Magii
 
Posty: 12
Reputacja: 0

Re: Unseen Academicals

Postprzez Eolienne » 27 lip 2010, o 00:17

ja świetnie się bawiłam przy Akademikach, ale ze względu na starych bohaterów.

Mustrum i jego ekipa są w tym tomie nie do przebicia :D rozwinięcie wątku Vetinari - Margolotta to jak dla mnie prawdziwa bomba.

nowi natomiast - mało interesujący. Glenda i Pepe - oni mi się spodobali. Nutt jakoś jeszcze dawał radę, ale Julia i Trev to dość porażkowa parka.

wielbię piłkę nożną i wyszukiwanie zasad z realnego świata sprawiało mi dużą przyjemność. jednak, jak już pisałam, moment szczytowy, czyli mecz, jakoś mnie nie ruszył.

nie wydaje mi się, żeby nowe tomy były gorsze od poprzednich. po prostu Terry ma lepsze i gorsze momenty, tak samo jak jego bohaterowie. choć muszę przyznać, że dawno nie widziałam, żeby "położył" aż trzy nowe, bądź co bądź wiodące postaci.

wierzmy, że kolejna część będzie lepsza. ale bierzmy pod uwagę, że Jego Dyskowa Mość Terry P. starzeje się i kolejne książki mogą niestety nie być na poziomie tych z lat rozkwitu jego talentu :cry:
Avatar użytkownika
Eolienne
Student Magii
 
Posty: 53
Reputacja: 52

Re: Unseen Academicals

Postprzez Eoren » 2 sie 2010, o 10:31

Po przeczytaniu po raz kolejny, pomimo faktu, że niezmiennie czytało mi się świetnie - jak zawsze Terrego, doszłam do wniosku, iż:
Curry napisał(a):Właściwie cała książka ma dla mnie taki wydźwięk: piłka nożna i mecze/treningi służą jedynie jako tło dla ORKa.

O, właśnie. Niby o piłce a w praktyce o orkach, pokazach mody etc... Lady Margolotta bardziej mi się podobała, kiedy była tajemniczą dłonią poruszającą pionki na planszy łups gdzieś w Uberwaldzie w korespondencyjnej grze z Vetinarim...
Eolienne napisał(a):wielbię piłkę nożną i wyszukiwanie zasad z realnego świata sprawiało mi dużą przyjemność.

I to mnie właśnie również zastanawia, bo porównując "Unseen..." do "Ruchomych obrazków" czy nawet "Muzyki duszy" to realizmy dotyczące głównego tematu, zarówno ich ilośc jak i jakośc, nie wytrzymują konkurencji. Doszłam do wniosku, że liczyłam na takie potraktowanie tematu jak w wyżej wymienionych książkach: genezę powstania równych zasad gry (np. rzutów karnych czy spalonego*) a tego jak na mój gust było niestety bardzo niewiele, właściwie tylko historia instytucji bramkarza... No i sama piłka nożna wydaje się tam taka... zwyczajna. Niby jest motyw Pedestriany i tego, że to nie magia tylko raczej religia ale ten wątek też jakoś tak marginalnie został potraktowany. Brakuje mi tego, co w "Obrazkach" czy "Muzyce" tworzyło całą niezwykłośc opisywanego zjawiska i tłumaczyło wpływ jaki wywierało ono na ludzi. Magia kina, magia muzyki a więc magia (czy też może faktycznie religia...) piłki nożnej jako czegoś nie do końca zrozumiałego również byłaby jak najbardziej na miejscu. Tego klimatu tajemniczości i może nawet grozy (jak przy muzyce i kinie) trochę mi jednak szkoda...

*Uświadomiła mi to ostatnio moja ciocia, która zadała mi pytanie, na szczęście nie: "co to?" ale "po co jest spalony?". I w tym momencie zdałam sobie sprawę, że tu właśnie widziałabym jakąś historię...
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1632
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 288

Re: Unseen Academicals

Postprzez Eolienne » 2 sie 2010, o 23:32

przeczytałam Unseen po raz drugi. co do Margolotty mam pewne mieszane uczucia. Lady i Vetinari bardzo podobają mi się w dialogach, a także w opisie ich relacji przez narratora (jako myśli innych postaci). jednak sama Lady M. ... jest taka, no, mało mroczna, opanowana i wampirza. wg mnie tak jak Vetinariemu posłużyło "uczłowieczenie" i odarcie go z takiej trochę schematycznej (ideał władcy "z umysłem jak piła tarczowa") tajemniczości, tak Lady stała się przez to mniej interesująca. zachowuje się trochę jak rozkapryszona damulka, a z tym jej nie do twarzy.

co do piłki... tak, jest to słabsze niż "Ruchome obrazki", ale wg mnie "Muzyka duszy" nie była lepsza
Avatar użytkownika
Eolienne
Student Magii
 
Posty: 53
Reputacja: 52

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Świat Dysku

Na świecie istnieją miliardy bóstw. Roją się gęsto jak ławica śledzi. Większość jest zbyt mała, by je zauważyć, i nigdy
nikt ich nie czci, w każdym razie nikt większy od bakterii, które się nie modlą i nie mają wielkich wymagań w zakresie cudów.

Pomniejsze Bóstwa, dodał(a) Marw

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników