Oj to nie jest chyba tak dobra książka..
Terry to Terry.. i zawsze mi żal że już koniec.. Nawet jeśli w trakcie lub po fakcie mam wrażenie że "pisał już lepsze"
Oj to nie jest chyba tak dobra książka..





grace napisał(a):u mnie wszystkie aktualnie czytane książki lądują w łazience, bo tam nikt nie może mi przeszkadzać. A jak nikogo nie ma, albo gdzieś jadę, to wychodzą z tamtąd i idą ze mną w jakieś inne ustronne miejsce.
kwiatek napisał(a):Ta książka to spotkanie dwóch moich pasji - Świata Dysku i piłki nożnej...
I nie zawiodłem się...aż do rozpoczęcia "meczu"...


Eoren napisał(a):Ja opracowałam metodę przewracania kartek w czasie kąpieli wykałaczką - żeby nie wycierac za każdym razem rąk i oczywiście nie zamoczyc kartek.




A masz jakiś patent ta to żeby nie trzymać książki ręką kiedy chcę się w wannie położyć?
(Btw. czytanie w wannie jest złe. Już kilka książek ma nietypowo pofałdowane kartki po kąpieli ;f.)
























Niewidoczni Akademicy, dodał(a) grace
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników