Świat Dysku

Tolkienowe aluzje u Pratchetta?

O płaskim świecie dyskusje

Re: Tolkienowe aluzje u Pratchetta?

Postprzez Utis » 23 kwi 2010, o 09:35

Właściwie to nie wiem, gdzie ten post powinien się znajdować i czy nie jest po części spoilerem. Ale trudno... najwyżej nie czytajcie, jeśli nie poznaliście jeszcze "Niewidocznych Akademików".

Terry zaplusował u mnie, bo jego pomysł na orków jest IMO całkiem ciekawy. Właściwie to nawiązuje w nim do dwóch "generacji" orków tolkienowskich: Uruk-Hai i tych klasycznych. Orkowie jako istoty stworzone z innych istot (i jeszcze ta niepewna sprawa goblinów), maszyny do zabijania, powszechnie uznawane za bezmyśle i tak dalej. Ale pomysł związany z "Braciszkiem" wydaje mi się zupełnie nowy - w końcu jakieś ciekawe wyjaśnienie idei niezwykłej regeneracji. Poza tym, Pratchettowi udało się coś, co nie jest tak widoczne u Tolkiena: ukazanie tragizmu związanego z byciem orkiem. Wiwat Terry!

I jeszcze taki luźny pomysł: księżycowe srebro może być jakimś nawiązaniem do tolkienowskiego ithildinu, tzw. metalu gwiezdno-księżycowego. Ale to chyba dość naciągane.
Avatar użytkownika
Utis
Mag II stopnia
 
Posty: 245
Lokalizacja: Biłgoraj
Reputacja: 116

Reklama

Re: Tolkienowe aluzje u Pratchetta?

Postprzez tter282 » 23 kwi 2010, o 13:18

I jeszcze taki luźny pomysł: księżycowe srebro może być jakimś nawiązaniem do tolkienowskiego ithildinu, tzw. metalu gwiezdno-księżycowego. Ale to chyba dość naciągane.



Hmmmm, jeśli tak, to mamy podobnie "naciągnięte" mózgownice, jako że i mi takie skojarzenie natychmiast przyszło do łba. Zdecydowanie stawiam na cel zamierzony :)
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1313
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 268

Re: Tolkienowe aluzje u Pratchetta?

Postprzez Eoren » 23 kwi 2010, o 17:29

A ja bym powiedziała, że to raczej mithril, w każdym razie tak mi się kojarzyło jak czytałam, w końcu ma byc lekkie, piękne i wytrzymałe, więc...
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1641
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 332

Re: Tolkienowe aluzje u Pratchetta?

Postprzez Utis » 23 kwi 2010, o 17:37

tter282 napisał(a):Zdecydowanie stawiam na cel zamierzony :)

Wygląda na to, że masz rację.


Też przez pewien czas myślałem o mithrilu, ale wydawało mi się, że wytrzymałość tego metalu u Pratchetta była kilkakrotnie kwestionowana - nie mam teraz przy sobie tej książki, dlatego nie mogę sprawdzić czy tak było rzeczywiście. Ale sprawdzę.
Zresztą, mithril i ithildin to metale tak blisko "spokrewnione", że Pratchett mógł po prostu nawiązać do pomysłu "lepszego srebra".
Avatar użytkownika
Utis
Mag II stopnia
 
Posty: 245
Lokalizacja: Biłgoraj
Reputacja: 116

Re: Tolkienowe aluzje u Pratchetta?

Postprzez Eoren » 23 kwi 2010, o 18:36

Wydaje mi się, że była kwestionowana przez dwóch krasnoludów w Shwattcie, co nie oznacza, że nie może byc parodią mithrilu - wręcz przeciwnie. Ale poprawcie mnie jeśli się mylę (co jest wysoce możliwe) nie z tego była zrobiona przypadkiem mikrokolczuga i spodenki, które Trev miał na meczu?
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1641
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 332

Re: Tolkienowe aluzje u Pratchetta?

Postprzez camil02 » 18 cze 2010, o 19:58

Cześć, czołem i witam ;-)
"A widziałam już siarkę i sadzę, smoczą krew i krew demonów... i sama nie wiem co jeszcze. -Przewróciła kamizelkę na lewą stronę i odczytała imię na kawałku materiału, starannie przyszytym do podszewki. - Hmm... Granpone Biały. Będzie Granponem Szarym, jeśli nie zadba o swoje rzeczy."
Równoumagicznienie

Ewidentne nawiązanie do przemiany Gandalfa w WP ;)
camil02
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 3
Reputacja: 0

Re: Tolkienowe aluzje u Pratchetta?

Postprzez Fik Mik Figiel » 21 cze 2010, o 20:34

Rzeczywiście, Pratchett często parodiuje Tolkiena. Żartuje też sobie z różnych mitów i baśni( zwłaszcza w "Wyprawie Czarownic"), co sprawia, iż jego książki czytam z Wielką przyjemnością.
Fik Mik Figiel
Student Magii
 
Posty: 7
Reputacja: 0

Re: Tolkienowe aluzje u Pratchetta?

Postprzez jaro_gryf_666 » 25 lip 2010, o 20:22

SPOJLER [żeby przeczytać wciśnij ctrl+a]
TP w 'Wyprawie Czarownic' napisał(a):-Zabawna historia - odezwała się niania. -Podobno w obcych stronach można spotkać słonie. Wiecie, zawsze chciałam zobaczyć słonia.[...]
-Czyli wracamy? - upewniła się Magrat.
-Tak.
Ale wróciły okrężną drogą i zobaczyły słonia.

Nawiązanie do Sama, który bardzo pragnął zobaczyć Olifanty. I zobaczył ;)]
NOBODY expects the Spanish Inquisition! Amongst our weaponry are such diverse elements as: fear, surprise, ruthless efficiency, an almost fanatical devotion to the Pope, and nice red uniforms...
Avatar użytkownika
jaro_gryf_666
Hiszpańska Inkwizycja
 
Posty: 1239
Lokalizacja: Żywiec/Gliwice
Reputacja: 447

Re: Tolkienowe aluzje u Pratchetta?

Postprzez Dżon » 25 lip 2010, o 20:25

Elencza napisał(a):Ja to odebrałam raczej jako aluzję do legendy o Królu Arturze, wyciąganie/wkładanie miecza ze skały


Bo Aragorn to jest dokładnie ta sama postać co król Artur. I jeszcze paru innych. To jest legenda tak popularna, że tu się nie ma co aluzji tolkienowskich doszukiwać, arturiańskich ani jakichkowiek innych. ;)
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2973
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: Tolkienowe aluzje u Pratchetta?

Postprzez Corvvin » 2 gru 2010, o 16:20

Mort napisał(a):- Sztuczne ognie? - zdziwił się Cutwell.
- Podobny wy, magowie, świetnie sobie z nimi radzicie. Prawda? - Kanclerz był czerstwy jak tygodniowy bochenek chleba. - Błyski, wybuchy i co tam jeszcze. Pamiętam, kiedy byłem małym chłopcem, widziałem jednego maga...

Gandalfowo...
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Wędrowny idiota
 
Posty: 1332
Lokalizacja: wędruję sobie
Reputacja: trzy miliony

Poprzednia strona

Powrót do Świat Dysku

Na świecie istnieją miliardy bóstw. Roją się gęsto jak ławica śledzi. Większość jest zbyt mała, by je zauważyć, i nigdy
nikt ich nie czci, w każdym razie nikt większy od bakterii, które się nie modlą i nie mają wielkich wymagań w zakresie cudów.

Pomniejsze Bóstwa, dodał(a) Marw

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników