






































Dżon napisał(a): obowiązek szkolny (nie obejmujący rzecz jasna Mroków























Dicey Reilly napisał(a):Hm, jeśli dobrze pamiętam Vimes, pochodzący z Mroków przecież, chodził do szkoły i nawet był dyżurnym i ścierał tablicę:) Chociaż możliwe że to matka go posłała a nie system edukacji. A może to było to w jakiejś części i nie pamiętam...
Mama się uparła. Bogowie tylko wiedzieli, skąd zdobywała pensa dziennie, bo taki był koszt, choć pani Slightly na ogól chętnie przyjmowała zapłatę w używanej odzieży, drewnie na opał albo - najchętniej - w dżinie. Cyfry, litery, wagi i miary - trudno to nazwać bogatym programem nauczania. Vimes uczęszczał tam przez jakieś dziewięć miesięcy, dopóki ulice nie zażądały, by opanował trudniejsze i bardziej bolesne lekcje




Złodziej Czasu, dodał(a) grace
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników