Świat Dysku

Piekło Pocztowe

O płaskim świecie dyskusje

Re: Piekło Pocztowe

Postprzez Jahoo » 29 wrz 2008, o 21:17

No tak, a w Urzędzie listy sortowało tylku kilko dzia... starszych panów.
cóż? Może jakiś cytat?
You’ve got to ask yourself a question: Do I feel lucky? Well, do ya, punk?
Avatar użytkownika
Jahoo
Mag II stopnia
 
Posty: 344
Lokalizacja: Lublin. A tak naprawdę, to nie chcesz wiedzieć...
Reputacja: 0

Reklama

Re: Piekło Pocztowe

Postprzez Corvvin » 29 wrz 2008, o 22:42

Technites napisał(a):Dochodzi jeszcze sprawa kontroli - listy ostepmlowane numerowanymi pieczęciami musiałyby być oddzielnie liczone i segregowane ze podziałem na listonoszy. Dzięki znaczkom - ten problem nie istnieje :clap:

E tam, żaden problem. W przypadku znaczków dochodzi problem sprawdzania czy odpowiedni znaczek dopasowany jest do odpowiedniego adresu, przybijanie stempla na znaczku, plus koszt dystrybucji i produkcji. A samo liczenie ilościowe ze względu na listonosza nie jest problemem - zwiększanie w jakiś sposób indeksu o jeden da się łatwo i szybko zorganizować.
Zostaje ciągle problem rozliczanie sprzedanych znaczków/przychodów na kasie, je tez trzeba kontrolować i rozliczać.
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Wędrowny idiota
 
Posty: 1332
Lokalizacja: wędruję sobie
Reputacja: trzy miliony

Re: Piekło Pocztowe

Postprzez Technites » 30 wrz 2008, o 18:43

Do tego zdolny byłby podejrzewam jedynie Patrycjusz ;)
Rola Słuchaczy nigdy nie została właściwie doceniona...
Avatar użytkownika
Technites
Student Magii
 
Posty: 49
Reputacja: 10

Re: Piekło Pocztowe

Postprzez Jahoo » 1 paź 2008, o 10:22

Poprosiłby Leonarda, żeby zrobił jakąś maszynę.
cóż? Może jakiś cytat?
You’ve got to ask yourself a question: Do I feel lucky? Well, do ya, punk?
Avatar użytkownika
Jahoo
Mag II stopnia
 
Posty: 344
Lokalizacja: Lublin. A tak naprawdę, to nie chcesz wiedzieć...
Reputacja: 0

Re: Piekło Pocztowe

Postprzez Technites » 1 paź 2008, o 15:47

Khm... BGJohnson już próbował :lol:
Rola Słuchaczy nigdy nie została właściwie doceniona...
Avatar użytkownika
Technites
Student Magii
 
Posty: 49
Reputacja: 10

Re: Piekło Pocztowe

Postprzez Mauer » 1 paź 2008, o 17:58

akurat, B.G. Johnson sam w sobie będąc arcy ciekawą postacią ( chciałbym żeby wystąpił osobiście w jakiejś książce). a Motyw z kołem był... genialny, szkoda ze nie został bardziej rozwinięty.
Obrazek
4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
Mauer
Śmierć szczurów
 
Posty: 921
Lokalizacja: Kraków i okolice
Reputacja: 53

Re: Piekło Pocztowe

Postprzez Jahoo » 1 paź 2008, o 21:38

Dziwne było z tą maszyną to, że tak malutko występowała w akcji...
cóż? Może jakiś cytat?
You’ve got to ask yourself a question: Do I feel lucky? Well, do ya, punk?
Avatar użytkownika
Jahoo
Mag II stopnia
 
Posty: 344
Lokalizacja: Lublin. A tak naprawdę, to nie chcesz wiedzieć...
Reputacja: 0

Re: Piekło Pocztowe

Postprzez Madlenita » 2 paź 2008, o 11:47

Ale wspominana była od początku niemalże...
Madlenita
Student Magii
 
Posty: 79
Reputacja: 0

Re: Piekło Pocztowe

Postprzez Jahoo » 3 paź 2008, o 16:54

No nie od początku. Na początku nie chcieli mu wyjawić tej *sceniczny szept* tajemnicy...
cóż? Może jakiś cytat?
You’ve got to ask yourself a question: Do I feel lucky? Well, do ya, punk?
Avatar użytkownika
Jahoo
Mag II stopnia
 
Posty: 344
Lokalizacja: Lublin. A tak naprawdę, to nie chcesz wiedzieć...
Reputacja: 0

Re: Piekło Pocztowe

Postprzez Madlenita » 4 paź 2008, o 11:11

Właśnie o tym mówię, występowała jako tajemnica...
Madlenita
Student Magii
 
Posty: 79
Reputacja: 0

Re: Piekło Pocztowe

Postprzez Technites » 4 paź 2008, o 11:22

Ale później mechanizm jej działania został dokładnie opisany, łącznie z jej zniszczeniem, więc po kiego licha miałaby być ponownie przywoływana?
Rola Słuchaczy nigdy nie została właściwie doceniona...
Avatar użytkownika
Technites
Student Magii
 
Posty: 49
Reputacja: 10

Re: Piekło Pocztowe

Postprzez Jahoo » 4 paź 2008, o 17:15

Żeby coś rozwalić.
Nie, nie powinna być przywoływana.
A w ogóle, po co ta dygresja?
Po prostu, Leonard mógłby zbudować taką maszynę. Jemu by wyszła.
cóż? Może jakiś cytat?
You’ve got to ask yourself a question: Do I feel lucky? Well, do ya, punk?
Avatar użytkownika
Jahoo
Mag II stopnia
 
Posty: 344
Lokalizacja: Lublin. A tak naprawdę, to nie chcesz wiedzieć...
Reputacja: 0

Re: Piekło Pocztowe

Postprzez Corvvin » 27 sty 2011, o 17:00

http://www.joemonster.org/art/10202/Po_ ... twardziela
Moist musiał uratować Pana Pieszczocha...
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Wędrowny idiota
 
Posty: 1332
Lokalizacja: wędruję sobie
Reputacja: trzy miliony

Re: Piekło Pocztowe

Postprzez IloveVetinari » 27 sty 2011, o 18:28

Dziwne było z tą maszyną to, że tak malutko występowała w akcji...

Wyobraźcie sobie, że pracujecie z taką maszyną :mrgreen: Nie wiedziałabym czy zostać czy uciekać.
Łotrowska odwaga do grzechu pomaga... AHAHAHAHA !!!!!
Avatar użytkownika
IloveVetinari
Mag II stopnia
 
Posty: 250
Reputacja: 35

Poprzednia strona

Powrót do Świat Dysku

Według niej, sporo opowieści wyglądało mocno podejrzanie. Na przykład ta, w której na końcu para grzecznych dzieci wrzuciła złą czarownicę do pieca. Tiffany martwiła się o to po całej tej sprawie z panią Snapperly. Takie historie powodują, że ludzie nie myślą rozsądnie. Przeczytała ją i pomyślała: Słucham? Nikt nie ma piekarnika tak dużego, żeby zmieścił się tam człowiek, a tak w ogóle skąd tym dzieciom przyszło do głowy, że mogą tak sobie chodzić i zjadać cudze domy? Dlaczego chłopiec zbyt głupi, by wiedzieć, że krowa warta jest więcej niż pięć fasolek, miał prawo zabić olbrzyma i ukraść jego skarb? Nie wspominając już o akcie ekologicznego wandalizmu. Dziewczynka, która nie potrafi odróżnić wilka od własnej babci, musi być tępa jak cegła albo pochodzić z wyjątkowo brzydkiej rodziny.

Wolni Ciutludzie, dodał(a) Nobby Nobs

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników