Widzę kilka możliwych scenariuszy..
a) wersja optymistyczna, słonie się dogadują, obracają i pędzą w jednym kierunku...
b) słonie się rozbiegają.. dysk zostaje na żółwiu.. Wraca niejako mało mobilny stan poprzedni, minus słonie.. Ale jednocześnie odpada problem masy słoni, które spowalniały żółwia - świat dysku przemieszcza się szybciej

Dodać należy też bardziej areodynamiczną sylwetkę świata, co nie będzie bez znaczenia
c) możliwa też jest wersja bardziej statyczna, żółw gniecie jednego ze słoni (trzy uciekły). Rozwiązania prawie, że statyczne.. Jeden słoń, nie ma zbyt dużego udźwigu..