Świat Dysku

Błędy w tłumaczeniach

O płaskim świecie dyskusje

Błędy w tłumaczeniach

Postprzez Dżon » 25 sty 2012, o 13:03

Zastanawiam się czy wy też wykrywacie czasem jakieś nieścisłości i błędy w tłumaczeniu książek. Cholewa np. nagminnie układa dialogi po swojemu i ma taką ogólną tendencję.

Znalazłem np. w Straż! Straż! nagminnie używane słowo sążeń, podczas gdy w angielskiej wersji ani razu nie pojawia się fathom. No bo i czemu, skoro sążeń to miara głębokości wody, a nie odległości?
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2973
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Reklama

Re: Błędy w tłumaczeniach

Postprzez Endrju » 25 sty 2012, o 15:38

Cóż, może nie jest to błąd w ścisłym znaczeniu tego słowa, ale Nac Mac Feegle gadające po Szkocku brzmią sto razy lepiej, niż używające naszej rodzimej gwary gorolskiej. I tak, wiem, że nie dało się tego przetłumaczyć tak, żeby nie straciło klimatu, a mimo to narzekam - no cóż, taka moja natura ;)
Avatar użytkownika
Endrju męska
Student Magii
 
Posty: 38
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 54

Re: Błędy w tłumaczeniach

Postprzez nanny_ogg » 25 sty 2012, o 17:48

Dżon napisał(a): No bo i czemu, skoro sążeń to miara głębokości wody, a nie odległości?

- różnica między sążniem bryt. a polskim
P.CH. tłumaczy według własnego systemu -po prostu w polskim tłumaczeniu uzywa polskich znaczeń, a nie tłumaczy 1:1, tak myślę...
Wiele może się zdarzyć pomiędzy suknią a szafą. / T.Pratchett
Biedny kto gwiazd nie widzi bez uderzenia w zęby. / S.J.Lec
Pizza i"Dirty Dancing"!... / Ratharienn
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Dziekan
 
Posty: 1623
Lokalizacja: Dolny Śląsk/Głoggów
Reputacja: 1654

Re: Błędy w tłumaczeniach

Postprzez Dżon » 25 sty 2012, o 19:03

Może i tak. Ale w takim razie konsekwentnie powinien podawać system metryczny.

Tym bardziej, że Pratchett podaje rozpiętość skrzydeł smoka i inne takie w stopach.
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2973
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441


Powrót do Świat Dysku

To cały Dwukwiat, pomyślał Rincewind. Rzecz nie w tym, że nie potrafi dostrzec piękna, po prostu ocenia je na własny sposób. Jeśli na przykład poeta zobaczy narcyz, napisze o nim wiersz. Dwukwiat natomiast pójdzie szukać jakiejś książki z botaniki. I rozdepcze go.

Blask fantastyczny, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników