Świat Dysku

Ridcully vs. Ridcully

O płaskim świecie dyskusje

Ridcully vs. Ridcully

Postprzez grace » 15 sty 2012, o 23:26

Jak to jest, że Terry tak skrupulatnie stara się, aby rozmaite nazwiska były charakterystyczne i niepowtarzalne, ale stawia w tych samych książkach Mustruma Ridculliego - nadrektora UU i Ridculliego - najwyższego kapłana.

To albo pomyłka albo celowe, że obaj piastują bardzo wysokie pozycje.

Nie mogę się tylko doszukać fragmentu, który by tłumaczył zbieżność nazwisk. Oni są spokrewnieni czy o coś innego chodzi?
kliknij tu >Obrazek< i tu >Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3511
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2305

Reklama

Re: Ridcully vs. Ridcully

Postprzez Motopompa » 15 sty 2012, o 23:29

grace napisał(a):ni są spokrewnieni czy o coś innego chodzi?

Są. Tylko nie pamiętam jak. Bracia chyba?
Cholera, zapominam szczegóły ;f
Nie wiem co by tu napisać mądrego, więc wstawiam żółwia Janusza. ______________
ಠ_ಠ+++Błąd: brak sera+++
Obrazek
‘‘And don’t try to act like a Human, because Fairies are much, much cooler!’’
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Kwestor
 
Posty: 2164
Lokalizacja: Okolice Łodzi/Łódź
Reputacja: 1277

Re: Ridcully vs. Ridcully

Postprzez grace » 15 sty 2012, o 23:32

no właśnie, a te szczegóły bywają czasem ważne ;)

A przynajmniej mnie to dziś dręczy ;)
kliknij tu >Obrazek< i tu >Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3511
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2305

Re: Ridcully vs. Ridcully

Postprzez Dicey Reilly » 15 sty 2012, o 23:35

Nom, to są bracia - jeden z nich rozmawiał z Vetinarim, podejrzewam że Mustrum, tylko nie pamiętam która to książka była...
Chociaż czy to byli bracia? Nie no, to bracia... *mątwa w głowie*
Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1423
Lokalizacja: Somewhere over the rainbow :D
Reputacja: 773

Re: Ridcully vs. Ridcully

Postprzez Dżon » 15 sty 2012, o 23:59

Bliźniaki zdaje się. I obaj rozmawiali na pewno z Vetinarim.
Za to ten drugi Ridcully, Hughnon próbował zrozumieć ideę sekarów potem.

Hughnon występuje w "Prawdzie", "Na glinianych nogach", "Kosiarzu" i "Ostatnim Bohatyrze".
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2973
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: Ridcully vs. Ridcully

Postprzez Arvika » 16 sty 2012, o 00:00

Pamiętam taką scenę, w pałacu Patrycjusza, kiedy z jakichś powodów magowie i kapłani byli zebrani w jednym pomieszczeniu i czekali na audiencję. I delikatnie mówiąc nie specjalnie się zgadzali w jakiejś sprawie. I nie była to żadna z nowszych książek, raczej któraś z tych, w których Pratchett jeszcze pisał o Patrycjuszu, że wygląda jak czarna odmiana flaminga, lub podobnie. Może komuś to coś przypomni - mi się nie chce zgłębiać tematu, bo za 6 godzin i 20 minut wstaję do pracy.

No tak, chyba na prawdę potrzebuję snu: nie napisałam, że ta właśnie scena kojarzy mi się z fragmentem objaśniającym relację Ridcullych. Znaczy tak, kojarzę, że byli braćmi. Chyba. Pamiętajcie, że mówi to osoba, która potrafi zostawić w pracy portfel albo telefon.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1344
Reputacja: 1092

Re: Ridcully vs. Ridcully

Postprzez Aiyanna » 16 sty 2012, o 00:21

Na pewno są braćmi, bo w którejś książce jest to wyraźnie napisane. Właśnie wtedy, kiedy Magowie i Kapłani zebrali się w jednym miejscu, na NU bodajże. A w jakim celu i w jakiej książce to już nie umiem powiedzieć, skleroza ;)
Moja jest tylko racja i to święta racja, bo nawet jeżeli jest i twoja, to moja jest mojsza niż twojsza, i zaprawdę powiadam wam, że to właśnie moja racja jest najmojsza! made by Toroj
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 471
Lokalizacja: 30 min do Warszawy
Reputacja: 381

Re: Ridcully vs. Ridcully

Postprzez kennel » 16 sty 2012, o 02:30

Pamiętam fragment. Pamiętam scenę. Nie pamiętam książki.
To bracia, nie tylko w jednej książce to było mówione, z tego co kojarzę.
Obrazek
Avatar użytkownika
kennel żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 149
Lokalizacja: Łódź, lecz wherever i may roam, where i lay my head is home :)
Reputacja: 251

Re: Ridcully vs. Ridcully

Postprzez Dżon » 16 sty 2012, o 13:02

W Prawdzie. Ale zdaje się w pałacu Patrycjusza. To była dyskusja na temat tego, czy ruchoma czcionka nie wywoła jakiegoś kosmicznego chaosu.
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2973
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: Ridcully vs. Ridcully

Postprzez Nobby Nobs » 16 sty 2012, o 19:01

Znalazłam ich rozmowę, w czasie gdy wystąpiły problemy z przesileniem energii życiowej, ale o tym jeszcze nikt nie wiedział. Kapłani podejrzewali magię, a magowie bogów. Zebrali się przed pałacem patrycjusza, jako że ten domagał się Wyjaśnień. Dość długa wymiana zdań, której nie chce mi się i właściwe nie ma potrzeby, przepisywać, kończy się tak:
Kosiarz napisał(a):- A przy okazji... Mama się skarży, że ostatnio nie pisujesz.
- No tak... - Magowie byliny zdumieni, widząc pełne skruchy zakłopotanie swojego nadrektora. - Miałem masę roboty. Wiesz, jak to jest...
- Kazała ci przypomnieć, że oczekuje nas obu na obiedzie w Noc Strzeżenia Wiedźm.
- Nie zapomniałem - zapewnił przybity Ridcully. - Nie mogę się doczekać.
– Leżymy w rynsztoku, Nobby – jęknął. – Ooo!
– Wszyscy leżymy w rynsztoku, Fred. Ale niektórzy z nas patrzą w gwiazdy...
Avatar użytkownika
Nobby Nobs żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1243
Lokalizacja: okolice Kielc
Reputacja: 1025

Re: Ridcully vs. Ridcully

Postprzez Brethil » 18 lut 2012, o 17:31

Troszkę nie w temacie, ale nie chciało mi się zaczynać nowego.

o ile braci Ridcullych mogę zrozumieć (w końcu obaj jak widac byli ambitni i żaden nie chciał piastowac stanowiska niższego niż ten drugi) to jak wyjaśnicie to:

Boggis - Bengy Chyżostopy Boggis z Gildii Złodziei, brat Palcy.
Sceny z życia: Kiedyś pracował na Niewidocznym Uniwersytecie jako złota rączka.

Boggis - Josiah Herbert "Flanelostopy" Boggis, przewodniczący Gildii Złodziei.

Boggis - Niemowlak Boggis, wynalazca smoczego palnika termicznego.
Sceny z życia Swego czasu chciał wypalić wejście do skarbca Gildii Skrytobójców, jednak w pewnym momencie skierował przypadkowo smoka głową w dół - spowodowało to, iż został wystrzelony przez sufit, a jego zwęglone i zamarznięte ciało spadło (po jakimś czasie) sześć ulic dalej.

Boggis - Ronnie "Spadaj" Boggis, funkcyjny Gildii Złodziei (zajmuje się przestępstwami intelektualnymi i matematyką stosowaną).


Czyżby wyjątkowo utalentowana (i jednostronnie ukierunkowana) rodzina?
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 670
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 333

Re: Ridcully vs. Ridcully

Postprzez Aiyanna » 15 mar 2012, o 22:12

No, to powtórka z "Prawdy" i oczywiście odpowiedni fragment.

"Jak jego magiczny brat, nadrektor Mustrum, kapłan nie lubił się kłopotać pytaniami w oczywisty sposób głupimi. I magia, i bogowie wymagali ludzi solidnych i rozsądnych. Bracia Ridcully byli solidni jak skały. I pod pewnymi względami równie rozsądni."
Moja jest tylko racja i to święta racja, bo nawet jeżeli jest i twoja, to moja jest mojsza niż twojsza, i zaprawdę powiadam wam, że to właśnie moja racja jest najmojsza! made by Toroj
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 471
Lokalizacja: 30 min do Warszawy
Reputacja: 381

Re: Ridcully vs. Ridcully

Postprzez Tigi » 16 mar 2012, o 00:54

dosłownie ten sam fragment chciałam właśnie zamieścić:D
"One can't believe impossible things."
"I dare say you haven't had much practice. When I was your age, I always did it for half an hour a day. Why, sometimes I've believed as many as six impossible things before breakfast.”
Avatar użytkownika
Tigi żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 187
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 163

Re: Ridcully vs. Ridcully

Postprzez Aiyanna » 16 mar 2012, o 01:42

Farta miałam, że akurat teraz sięgnęłam po tę pozycję i tyle :D
Moja jest tylko racja i to święta racja, bo nawet jeżeli jest i twoja, to moja jest mojsza niż twojsza, i zaprawdę powiadam wam, że to właśnie moja racja jest najmojsza! made by Toroj
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 471
Lokalizacja: 30 min do Warszawy
Reputacja: 381

Re: Ridcully vs. Ridcully

Postprzez Dżon » 16 mar 2012, o 10:36

Ja za bardzo uwielbiam obu, żeby się wypowiedzieć w tym temacie. :P Nie jestem w stanie wybrać :P
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2973
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441


Powrót do Świat Dysku

- Zapomniałeś zdjąć nakrętkę - stwierdził. - To typowy błąd, jaki zawsze popełniają amatorzy.
Owlswick zawahał się i zapytał:
- Chcesz powiedzieć, że są ludzie, którzy popełniają samobójstwa zawodowo?

Świat finansjery, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników