Świat Dysku

Ulubiony Strażnik???

O płaskim świecie dyskusje

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez kami-san » 28 maja 2008, o 12:49

Marchewa :) okrutnie podoba mi się to jak skrzętnie ukrywa swoją inteligencję :)
kami-san
Student Magii
 
Posty: 27
Reputacja: 0

Reklama

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez Tholomaios » 5 lip 2008, o 12:33

Nooby Noobs. Szczególnie w przebraniu Beti i w swoim wymądrzaniu z Colonem ;-)
"Wyglądał na skrępowanego, jak gdyby pozwijana bielizna przeszłości plątała mu się w kroczu wspomnień"
Avatar użytkownika
Tholomaios
Student Magii
 
Posty: 9
Reputacja: 0

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez Bucq » 5 lip 2008, o 15:10

wg mnie Detrytus najlepszy :D
Co to za kreska?
Avatar użytkownika
Bucq
Student Magii
 
Posty: 23
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 0

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez Wiewiora » 6 lip 2008, o 00:57

Kapral Cudo Tyłeczek-ten kapral ma cojones
Szczescie nie jest naturalnym stanem ludzkosci i nie da sie go osiagnac od zewnatrz..... Wierzyly ze mozna zobaczyc zycie poprzez ksiazki ale to niemozliwe,a to z tej przyczyny ze slowa przeszkadzaja.
Avatar użytkownika
Wiewiora
Mag I stopnia
 
Posty: 193
Lokalizacja: Krakow
Reputacja: 10

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez Wiewiora » 6 lip 2008, o 01:00

Oczywiście Nobbs-bardzo często niby przypadkiem,przejawia GŁĘBIĘ.
Szczescie nie jest naturalnym stanem ludzkosci i nie da sie go osiagnac od zewnatrz..... Wierzyly ze mozna zobaczyc zycie poprzez ksiazki ale to niemozliwe,a to z tej przyczyny ze slowa przeszkadzaja.
Avatar użytkownika
Wiewiora
Mag I stopnia
 
Posty: 193
Lokalizacja: Krakow
Reputacja: 10

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez C. W. St J. Nobbs » 6 lip 2008, o 01:05

Vimes! Vimes! Vimes! Ale uwielbiam całą Straż Miejską, więc przebił się nieznacznie nad innymi. Nobby, Marchewa, Detrytus, Wizytuj, Buggy... Nie potrafię ich i innych strażników uporządkować wg mojej sympatii do nich, bo to byłoby niewykonalne!
C. W. St J. Nobbs
Student Magii
 
Posty: 5
Reputacja: 0

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez Mrs.Vimes » 6 lip 2008, o 16:32

niech pomyśle... zdecydowanie Vimes - poprostu mężczyzna o jakim sniłam po nocach (dopóki nie poznałam mojego mężą) Angua - też bym chciała z taką pewnoscią siebie chodzić po ulicach mojego grodu (a mamy tu pare dzielnic co to Mroki jeszcze nie tak dawno przypominały) a potem to już lawinowo cała Straż
Mrs.Vimes
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 1
Reputacja: 0

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez Kayol » 12 lip 2008, o 16:45

Wiewiora napisał(a):Oczywiście Nobbs-bardzo często niby przypadkiem,przejawia GŁĘBIĘ.


Najczęściej głębię swoich porów ;)
http://www.receprecz.com.pl/ - pomóżcie Tybetowi!
Avatar użytkownika
Kayol
Student Magii
 
Posty: 40
Reputacja: 0

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez trimaran » 28 lip 2008, o 16:17

Chyba Marchewa...
Zawsze przeglądam się między dwoma zwierciadłami.
Ostatnio jedno mi się zbiło, dlatego mogę trochę długo nie odpisywać...
Avatar użytkownika
trimaran
Student Magii
 
Posty: 7
Reputacja: 0

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez Uuk » 28 lip 2008, o 17:33

Zdecydowanie Vimes - może dlatego, że trochę się z nim identyfikuję?...
+++ Błąd Dzielenia Przez Ogórek. Zainstaluj Wszechświat Ponownie I Rebootuj. +++

Obrazek
Avatar użytkownika
Uuk
Mag I stopnia
 
Posty: 166
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 14

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez Senthe » 29 lip 2008, o 00:34

Vimes. I może jeszcze Angua - za podejście do życia. Jednak Vimes wygrywa na punkty za potyczki słowne z Vetinarim (:
always look on the bright side of life! :D
***
Będę ubierał się w jasne i wesołe kolory, aby wprawić mych wrogów w konfuzję.
Avatar użytkownika
Senthe
Mag I stopnia
 
Posty: 179
Lokalizacja: Anywhere Out Of The World
Reputacja: 22

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez ilien » 2 sie 2008, o 11:29

Kayol napisał(a):
Wiewiora napisał(a):Oczywiście Nobbs-bardzo często niby przypadkiem,przejawia GŁĘBIĘ.


Najczęściej głębię swoich porów ;)


Dobra i taka ^^
Nobby'ego po prostu nie mogę nie lubić. O straży przeczytałam dopiero dwie ksiażki, zaczęłam "Zbrojnych" i już go uwielbiam ^^ To jedyna postać, która w konkursie na największą ofiarę losu (o ile takowy zostałby zorganizowany) zajęłaby "pier... ostatnie miejsce".

Ten jest na pewno na pierwszym miejscu. Ale reszty nie jestem w stanie 'posortować'. Wszyscy mają w sobie tyle uroku*...
Colon urodzony do tego, by być sierżantem.
Vimes ze swoi podejściem do życia.
Detrytus ze swoją kuszą.
Marchewa, który zna wszystkich.
Cudo, nietypowo krasnoludzia w żeńskim wydaniu.
Tylko Angua... jest taka... nijaka. Musi występować z kimś, bo inaczej jest nudna.


* definiującego się dla każdego z osobna.
„Niektórzy ludzie zrobią cokolwiek, żeby tylko sprawdzić, czy zrobienie tego jest możliwe. Gdyby w jakiejś grocie umieścić duży przełącznik z tabliczką: „Przełącznik Końca Świata! NIE DOTYKAĆ”, farba na niej nie zdążyłaby nawet wyschnąć.”
Avatar użytkownika
ilien
Mag II stopnia
 
Posty: 213
Reputacja: 8

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez Sponsi » 2 sie 2008, o 16:52

Uuk napisał(a):Zdecydowanie Vimes - może dlatego, że trochę się z nim identyfikuję?...


Detrytus... z tych samych powodów ;)
Sponsi
Student Magii
 
Posty: 9
Lokalizacja: Tallaght, co. Dublin / Chorzów
Reputacja: 0

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez mala » 7 sie 2008, o 23:10

naprawdę wszyscy są świetni. ciężka decyzja. Ale chyba jednak Sam Vimes, Angua i Nobby.
Avatar użytkownika
mala
Student Magii
 
Posty: 28
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 5

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez Kayol » 8 sie 2008, o 18:01

ilien napisał(a):
Kayol napisał(a):
Wiewiora napisał(a):Oczywiście Nobbs-bardzo często niby przypadkiem,przejawia GŁĘBIĘ.


Najczęściej głębię swoich porów ;)


Dobra i taka ^^
Nobby'ego po prostu nie mogę nie lubić. O straży przeczytałam dopiero dwie ksiażki, zaczęłam "Zbrojnych" i już go uwielbiam ^^ To jedyna postać, która w konkursie na największą ofiarę losu (o ile takowy zostałby zorganizowany) zajęłaby "pier... ostatnie miejsce".

Ten jest na pewno na pierwszym miejscu. Ale reszty nie jestem w stanie 'posortować'. Wszyscy mają w sobie tyle uroku*...
Colon urodzony do tego, by być sierżantem.
Vimes ze swoi podejściem do życia.
Detrytus ze swoją kuszą.
Marchewa, który zna wszystkich.
Cudo, nietypowo krasnoludzia w żeńskim wydaniu.
Tylko Angua... jest taka... nijaka. Musi występować z kimś, bo inaczej jest nudna.


* definiującego się dla każdego z osobna.


Zgadzam się co do Anguy - jest jedną z tych postaci, które po prostu... są.

A Nobby rządzi na zawsze i tyle ;)
http://www.receprecz.com.pl/ - pomóżcie Tybetowi!
Avatar użytkownika
Kayol
Student Magii
 
Posty: 40
Reputacja: 0

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Świat Dysku

Pomysłowość Johnsona nie tylko sięgała granic zdrowego rozsądku, ale często przełamywała je, przelatywała przez pokój i wybijała dziurę w ścianie.

Wiedźmikołaj, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników