Świat Dysku

Geneza imion i nazw miejsc

O płaskim świecie dyskusje

Geneza imion i nazw miejsc

Postprzez grace » 17 lis 2011, o 11:06

Z całą pewnością nie tylko ja się czasem zastanawiam skąd Pratchett bierze pomysły na nazwy i dlaczego akurat tak nazywa swoje postacie.
Szczególnie, że jest to człowiek, dla którego pewna symbolika jest nie bez znaczenia. Macie jakieś swoje typy?

Może potem uda się to zebrać w jakiś ciekawy artykuł ;)
kliknij tu >Obrazek< i tu >Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3511
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2305

Reklama

Re: Geneza imion i nazw miejsc

Postprzez Dżon » 17 lis 2011, o 12:39

O niektórych już pisałem kiedyś, pamiętam, ale mogę chyba powtórzyć, bo to dawno.

Mustrum Ridcully - monstrously ridiculous, czyli monstrualnie niedorzeczny.

Angua - Anguis, czyli po łacinie wąż. Moim zdaniem dlatego, że zmienia skórę, jak wąż. It holds the shit, że tak powiem :)

Wolf von Uberwald - Wilk to jedno, bo to skojarzenie oczywiste, al ejego ugrupowanie przypominało trochę partię nazistowską, silnie zmilitaryzowana, z hasłem dominacji jednej rasy itp. A tu znalazłem takiego pana, który nazywał się Wolf-Heinrich Graf von Helldorf, także "von Helldorff" (14 X 1896 w Merseburgu, zm. 15 VIII 1944 w Berlinie-Plötzensee). Niemiecki polityk, członek NSDAP, poseł do Reichstagu (1933–1944), prezydent berlińskiej policji (1935–1944). Brał udział w zamachu na Hitlera, w grupie hr. Stauffenberga.
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2973
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: Geneza imion i nazw miejsc

Postprzez Dicey Reilly » 17 lis 2011, o 18:25

Marchewa - nazwisko członka Straży Miejskiej pochodzi od gatunku rośliny z rodziny selerowatych. Warzywo to, dość pospolite np. w Polsce, składa się z pierzastosiecznych liści, łodygi, białych kwiatów, rozpadającego się na 2 jednonasienne rozłupki owocu i korzeniu o rozbudowanym miękiszu spichrzowym. Kształt korzenia ma odniesienie do sylwetki Marchewy - mężczyzna ma szerokie ramiona i wąską talię.

Dobra, trochę bardzie poważnie xP
- nazwiska u krasnoludów (np. Żelaznywładsson) są podobne do drugiego członu imienia we wczesnośredniowiecznej Skandynawii. Każdy posiadał imię nadawane podczas chrztu, drugi człon zaś składał się z imienia ojca w formie dopełniacza oraz końcówka - søn lub -datter (przykład z jęz. norweskiego), na przykład Per Gunnlufssøn oznaczało Piotr syn Gunnulfa czy też Rangfrid Ivarssdatter - Rangfrida córka Ivara.
O, przypomniało mi się że na Islandii system ten nadal działa - nie ma nazwisk pochodzących chociażby z profesjii przodka czy farmy którą posiadał tylko tak jak wyżej: 'nazwisko' Islanczyków ma formę syn/córka Wstaw imię ojca. <--- moim zdaniem to dość problematyczne przy tworzeniu książki telefonicznej
Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1423
Lokalizacja: Somewhere over the rainbow :D
Reputacja: 773

Re: Geneza imion i nazw miejsc

Postprzez jaro_gryf_666 » 18 lis 2011, o 22:09

Trollowe imiona to najczęściej nazwy minerałów (np. Kalcyt, Chryzopraz, Ruby). Zdarzają się też imiona kojarzone z glebą (np. Detrytus) oraz 'sztucznymi skałami' (np. cegła). Wyjątkiem jest Pan Błysk, jednak trolle połączyły i tę postać z minerałem ('Pan Błysk, on diament').
Imiona te odpowiadają przeważnie temu, jaki materiał jest najbardziej widoczną składową trolla.
Generalnie im wyżej postawiony troll, tym 'ładniejsze' ma imię i vice versa - imię zobowiązuje (np. Chryzopraz jest trollem bogatym i wpływowym, a Cegła jest przykładem trolla-narkomana).
NOBODY expects the Spanish Inquisition! Amongst our weaponry are such diverse elements as: fear, surprise, ruthless efficiency, an almost fanatical devotion to the Pope, and nice red uniforms...
Avatar użytkownika
jaro_gryf_666
Hiszpańska Inkwizycja
 
Posty: 1239
Lokalizacja: Żywiec/Gliwice
Reputacja: 447

Re: Geneza imion i nazw miejsc

Postprzez Minerwa » 19 lis 2011, o 00:01

Genezę nazwy Sto Lat wszyscy znają :) Ale dla porządku podaję.

Sto Lat - Miasto położone 20 mil od Ankh-Morpork, stolica królestwa. Nazwa nie jest wynikiem tłumaczenia, Pratchettowi spodobała się polska piosenka imieninowo-urodzinowo-gratulacyjna i uczynił z jej pierwszych słów nazwę geograficzną, od której wkrótce powstały inne, już nie mające polskich korzeni - Równiny Sto, Sto Helit, Sto Kerrig.
KOTY SĄ MIŁE.
Avatar użytkownika
Minerwa żeńska
Student Magii
 
Posty: 30
Lokalizacja: Sirengard
Reputacja: 35

Re: Geneza imion i nazw miejsc

Postprzez Dżon » 19 lis 2011, o 12:49

Nie wiem na pewno, bo w sumie strzelam. Ale wydaje mi się, że nazwa Uberwald (uparcie nie chce mi się szukać umlautu, więc wyobraźcie sobie nad tym U oczy Bestii) może pochodzić od Schwarzwaldu.

Anoia - kim jest wiemy. Dziwna sprawa bo znaczenia są 2, oba z geografii. 1. Powiat w centralnej Katalonii 2. Miasteczko w Kalabrii.
A poza tym ja bym to skojarzył ze słowem Annoying. W koncu to mega irytujące, jak coś utknie w fuszladzie :)

Adora Belle Dearheart - och, jakże ocieka to imię romantikiem i lukrem (bez skojarzeń)... :P Adora - od adorowania tej uroczej panienki ze szlugiem w zębach i stalowymi jajami. Belle, niczym z the beauty and the beer, Piękna. Dearheart - o bogowie - prawie jak sarnie serce (to od owłosionych nóg), ale nie - Drogie-Serce, Serce-Ty-Moje, Mordo-Ty-Moja :)
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2973
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: Geneza imion i nazw miejsc

Postprzez Dicey Reilly » 19 lis 2011, o 15:00

Teraz trochę krótko:
Nobby Nobbs - słowo nobby oznacza z anglielskiego 'elegancki,
szykowny', co pięknie się gryzie z aparycją Strażnika :lol:

Colon - słowo to po angielsku oznacza dwukropek albo okrężnicę. :roll: nie wiem co autor miał na myśli jeśli coś na myśli miał
Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1423
Lokalizacja: Somewhere over the rainbow :D
Reputacja: 773

Re: Geneza imion i nazw miejsc

Postprzez Motopompa » 19 lis 2011, o 16:14

Myślę, ze to raczej od Colonel - z angielska pułkownik.
Ale Pratchett nie byłby Pratchettem gdyby chodziło tylko o to: pamiętacie pułkownika (colonela) Sandersa? Tego od KFC? ;)

Do Nobby'ego dodałbym jeszcze podobieństwo o słowa noob, używanego w różnych grach MMO - to by pasowało do kleptomanii, dobijania rannych i zabierania im butów...
Nie wiem co by tu napisać mądrego, więc wstawiam żółwia Janusza. ______________
ಠ_ಠ+++Błąd: brak sera+++
Obrazek
‘‘And don’t try to act like a Human, because Fairies are much, much cooler!’’
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Kwestor
 
Posty: 2164
Lokalizacja: Okolice Łodzi/Łódź
Reputacja: 1277

Re: Geneza imion i nazw miejsc

Postprzez grace » 20 lis 2011, o 00:01

Ciotki cierpienia, w oryginale Agony Aunts.
Nazwa taka zwykle odnosi się do osób pracujących w gazecie czy innych mediach, udzielających porad czytelnikom. Chodzi oczywiście o te wszystkie dziwaczne porady osobiste, najczęściej sercowe, ale i bywają inne zadawane przez czytelników, którym albo się bardzo nudzi, albo na prawdę boją się iść do specjalisty zapytać.

Ponadto, agony - poza cierpieniem, tłumaczone jest też jako dręczenie.

Dotsie - od Dot - kropka, wykropkować. A więc coś, co zakańcza sprawę, albo wskazuje, wytyka coś.

Sadie - 1. zdrobnienie od Sarah, 2. Sad - smutny, nędzny, godny ubolewania, opłakany.

Inaczej mówiąc, ciotki, które wiedzą o wszystkich wszystko, ponieważ ludzie zwracają się do nich ze swoimi problemami.
kliknij tu >Obrazek< i tu >Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3511
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2305

Re: Geneza imion i nazw miejsc

Postprzez qfas » 20 lis 2011, o 22:55

Dżon napisał(a):Nie wiem na pewno, bo w sumie strzelam. Ale wydaje mi się, że nazwa Uberwald (uparcie nie chce mi się szukać umlautu, więc wyobraźcie sobie nad tym U oczy Bestii) może pochodzić od Schwarzwaldu.


Uber - "nad", "ponad", Wald - "las". "Schwarzwald" oznacza "Czarny Las", geneza jest więc podobna. IMO Pratchett w nazwie kraju ukrył też jego wygląd (wiecie, góry i knieje). Uberwald przypomina Niemcy, ale właśnie te "dzikie", południowe, gdzie jeszcze puszcze istnieją, całość zaś przypomina scenerię do gotyckiego horroru, a więc pejzaż typowo Uberwaldzki. Nie wspominając o tym, że języki niemiecki i uberwaldzki brzmią baaardzo podobnie:).
II
(..)
(oo)

To królik. Przekopiuj go do do swojej sygnatury, aby pomóc zdobyć mu władzę nad światem.
Avatar użytkownika
qfas męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 782
Lokalizacja: Hmm... Powiedzmy, że nie powinieneś zaglądać na strych, oki?
Reputacja: 219

Re: Geneza imion i nazw miejsc

Postprzez emerencja » 21 lis 2011, o 00:00

...pomijając, że góry Szwarcwaldu to ulubiona knieja jednego z najpoważniejszych filozofów niemieckich ;) skądinąd zamieszanego w NSDAP ;)
Avatar użytkownika
emerencja żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1263
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 551

Re: Geneza imion i nazw miejsc

Postprzez Dżon » 21 lis 2011, o 08:50

Że Heidegger?
qfas napisał(a):Uberwald przypomina Niemcy, ale właśnie te "dzikie", południowe, gdzie jeszcze puszcze istnieją, całość zaś przypomina scenerię do gotyckiego horroru, a więc pejzaż typowo Uberwaldzki.

O Transylwanii nie zapominaj. :)
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2973
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: Geneza imion i nazw miejsc

Postprzez emerencja » 22 lis 2011, o 00:19

Dżon napisał(a):Że Heidegger?


Oczywiście :)

Bardzo proszę o egzegezę* nazwiska Weatherwax.. bo moje mi się nie podobają ... :(

*prosta "analiza" czy "interpretacja" są za małymi słowami w kontekście Babci :)
Avatar użytkownika
emerencja żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1263
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 551

Re: Geneza imion i nazw miejsc

Postprzez Dżon » 22 lis 2011, o 10:50

Ugniata pogodę jak wosk, według własnych dziwimisiów? :)

A swoją drogą Roland z cyklu o Tiffany, odziedziczył imię (wedle mnie) po bohaterze Pieśni o Rolandzie. Swoją drogą, zaraz po Werterze, najdłużej konającym od bezpośredniego trafienia bohaterze literatury. Mózg mu się uszami leje, a ten stoi i śpiewa :P

edit:
Maladicta. Jakby tak spojrzeć na to lingwistycznie to mala dicta można przetłumaczyć z łaciny jako "złe słowa", czy - bardziej dowolnie, ale zgodniej z polskimi frazeologizmami - "zły (oszczerczy? kuszący do złego?) język".

edit:
Herne Łowiony - bóg małych futrzastych zwierzątek, które żyją po to, żebyśmy my, drapieżcy mogli je jeść, to w istocie postać z angielskiej (więc prawdopodobnie anglosaskiej w ogóle) mitologii. Herne był bogiem lasu w ogólności. Można go częściowo utożsamić z Rogatym Bogiem czczonym przez wiccańców - na pewno po wyglądzie. Mimo, że Wicca zrobili z niego główną siłę przyrody, Herne był po prostu jednym z pomniejszych bóstw. :)
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2973
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: Geneza imion i nazw miejsc

Postprzez Dżon » 8 sty 2012, o 23:48

Detrytus, detryt (łac. detritus – roztarty, rozdrobniony) – drobnoszczątkowa, martwa materia organiczna, martwe szczątki roślin, zwierząt oraz ich odchodów występujące na powierzchni gleby (np. opadłe liście i gałązki w lesie), na dnie zbiorników wodnych lub unoszące się w toni wodnej. Gromadzi się również na drzewach – pochodzi z odchodów i ciał owadów (głównie mrówek) wędrujących po drzewach i budujących na nich gniazda (mrowiska). Stanowi ważne źródło pokarmu dla detrytusożerców. W niektórych ujęciach w skład detrytusu wchodzą również drobne cząstki mineralnego pochodzenia.

Jest częścią łańcucha detrytusowego. W rozkładzie detrytusu uczestniczą bakterie, grzyby oraz detrytusofagi. W wyniku tego rozkładu powstają m.in. związki mineralne (przyswajalne przez rośliny). Mineralizacja przywraca do ekosystemu wiele ważnych pierwiastków.

W zbiornikach wodnych źródłem detrytusu jest roślinność wodna i zwierzęta wodne oraz, głównie allochtoniczna, pochodząca ze zlewni, materia organiczna (np. opadłe liście drzew). W małych ciekach allochtoniczny detrytus stanowi główną bazę pokarmową (rozdrabniacze, filtratorzy, zbieracze).

edit;
Zastanawialiśmy się z Gracą dlaczego Rob Rozbój w oryginale jest Rob Anybody i jak to się sensem jakimkolwiek legitymuje. Tak mi przyszło do głowy (pewnie dzięki piwu :P), że "rob anybody" tłumaczy się jako "obrabuj kogokolwiek" :) Wtedy Rozbój ma sens :)
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2973
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Następna strona

Powrót do Świat Dysku

Cutangle stanął w szerokim rozkroku, z rękami wspartymi na biodrach i brzuchem przywodzącym na myśl narciarski stok dla początkujących. Pozycję taką zwykło się łączyć z Henrykiem VIII, czasem obejmując też Henryków IX i X.

Równoumagicznienie, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników