Świat Dysku

Geneza imion i nazw miejsc

O płaskim świecie dyskusje

Re: Geneza imion i nazw miejsc

Postprzez Elencza » 30 sty 2012, o 10:19

Judascap - nazwa stanowiska dla kozła zatrudnionego na stałe w rzeźni; Jego zadaniem było prowadzenie stad wystraszonych zwierząt w głąb rzeźni, oczywiście tylko judascap wychodził z tego żywy.
Judas - od Judasza, zdrajcy, który wydał na śmierć swego towarzysza Jezusa
Cap - "branżowa" nazwa dorosłego kozła
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
Avatar użytkownika
Elencza żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 623
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 310

Reklama

Re: Geneza imion i nazw miejsc

Postprzez Dżon » 30 sty 2012, o 10:40

"Towarzysza" :P Ładnie powiedziane :)

A to Pratchett wymyślił, czy takie stanowisko było?
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2973
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: Geneza imion i nazw miejsc

Postprzez Elencza » 30 sty 2012, o 11:38

Dżon napisał(a):
A to Pratchett wymyślił, czy takie stanowisko było?

Nie znam slangu rzeźniczego (ale to paskudnie brzmi :? ), ale na zajęciach z przetwórstwa mięsnego nie miałam nic na ten temat
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
Avatar użytkownika
Elencza żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 623
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 310

Re: Geneza imion i nazw miejsc

Postprzez Brethil » 12 lut 2012, o 18:17

jaro_gryf_666 napisał(a):Trollowe imiona to najczęściej nazwy minerałów (np. Kalcyt, Chryzopraz, Ruby). Zdarzają się też imiona kojarzone z glebą (np. Detrytus) oraz 'sztucznymi skałami' (np. cegła). Wyjątkiem jest Pan Błysk, jednak trolle połączyły i tę postać z minerałem ('Pan Błysk, on diament').
Imiona te odpowiadają przeważnie temu, jaki materiał jest najbardziej widoczną składową trolla.
Generalnie im wyżej postawiony troll, tym 'ładniejsze' ma imię i vice versa - imię zobowiązuje (np. Chryzopraz jest trollem bogatym i wpływowym, a Cegła jest przykładem trolla-narkomana).


Tak dodam jeszcze, że w XIX wieku w ramach asymilacji Żydów nadawano im nazwiska. Czasem były to nazwiska od miejsca pochodzenia (jak na przykład Mendel Gdański z Konopnickiej), a czasem odzwierzęce (te były popularne wśród biednych, gdyż dostawało się je za darmo). Najlepszymi nazwiskami były te pochodzące od metali i kamieni szlachetnych. Tutaj zasada była prosta - im lepszej jakości metal/kamień tym nazwisko droższe (lepiej wszak brzmi Goldschmitd czy Rubinstein niż zwykły Eisenmann).
Jeśli ktoś ciekawy odsyłam do tego artykułu: http://www.rogozinscy.pl/content/view/175/72/
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 670
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 333

Re: Geneza imion i nazw miejsc

Postprzez Dżon » 12 lut 2012, o 18:25

Ciekawe toto. Nawet coś mi stuka, że słyszałem o tym, ale nie wiem :)

Jak masz taką wiedzę i lubisz takie rzeczy, to zapraszamy do współtworzenia strony głównej :) Jakiś artykulik czy coś, jak masz chęci i czas. Jakby co, to info tematyczne u grace, ale własne pomysły mile widziane - zwłaszcza przy takim szukaniu zapożyczeń :)
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2973
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: Geneza imion i nazw miejsc

Postprzez Brethil » 12 lut 2012, o 18:28

Chęci mam zawsze, z czasem może być gorzej, ale obiecuję, że nie zapomnę o tej propozycji.
Jak znowu wrócę do pisania mojej pożałowania godnej pracy licencjackiej to może pojawią się jakieś ciekawostki na temat dyskowych wampirów.
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 670
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 333

Re: Geneza imion i nazw miejsc

Postprzez grace » 12 lut 2012, o 23:47

Jeśli uda Ci się wyprzedzić Dżona w kwestii wyszukiwania ciekawostek, to oczywiście świetnie ;)
Tu jest to, co udało mu się znaleźć/wykombinować o wampirach dyskowych. Jeśli znajdziesz więcej to zapraszamy.


A tymczasem wracając do tematu...
kliknij tu >Obrazek< i tu >Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3511
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2305

Re: Geneza imion i nazw miejsc

Postprzez Dżon » 17 lut 2012, o 10:43

Anoia - okręg w centralnej Katalonii. I jeszcze region w Kalabrii, we Włoszech.

Myślicie, że to dlatego, że mieli tam wyjątkowo dużo szuflad?
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2973
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: Geneza imion i nazw miejsc

Postprzez Dicey Reilly » 17 lut 2012, o 11:11

W moim odczuciu imię Anoia może pochodzić po części od czasownika 'annoy' - jakby nie było zablokowana szuflada i proces odblokowywania bywa niezwykle irytujący :)
Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1423
Lokalizacja: Somewhere over the rainbow :D
Reputacja: 773

Re: Geneza imion i nazw miejsc

Postprzez Dżon » 17 lut 2012, o 11:20

To już pisałem chyba kiedyś, ale tu chodzi o genezę nazwy miejsca :D

Bóstwa działają wieloplanowo, więc może... :P
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2973
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: Geneza imion i nazw miejsc

Postprzez Aiyanna » 21 mar 2012, o 16:52

William de Worde - nazwisko od profesji - "word" z angielskiego to słowo. Pasuje do codziennikarza idealnie ;)
Moja jest tylko racja i to święta racja, bo nawet jeżeli jest i twoja, to moja jest mojsza niż twojsza, i zaprawdę powiadam wam, że to właśnie moja racja jest najmojsza! made by Toroj
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 471
Lokalizacja: 30 min do Warszawy
Reputacja: 381

Poprzednia strona

Powrót do Świat Dysku

Czasami bogowie nie mają gustu za pensa. Dopuszczają do wschodów i zachodów w bezsensownych odcieniach różu i błękitu, jakie każdy zawodowy malarz odrzuciłby jako dzieło entuzjastycznego amatora, który nigdy nie widział prawdziwego wschodu ani zachodu słońca.

Złodziej Czasu, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników