Śmietnik

hobby Lu-tze

hobby Lu-tze

Postprzez Dżon » 18 lut 2011, o 11:58

Moja była kiedyś utopiła swoje zwierzątka. Nie byłoby w tym jeszcze nic takiego, gdyby nie to, że utopiła... rybki. :)
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2973
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Reklama

Re: hobby Lu-tze

Postprzez Motopompa » 18 lut 2011, o 16:47

Dżon, prosimy o więcej szczegółów. Zacznij od: "jak do cholery?" :D
Nie wiem co by tu napisać mądrego, więc wstawiam żółwia Janusza. ______________
ಠ_ಠ+++Błąd: brak sera+++
Obrazek
‘‘And don’t try to act like a Human, because Fairies are much, much cooler!’’
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Kwestor
 
Posty: 2164
Lokalizacja: Okolice Łodzi/Łódź
Reputacja: 1277

Re: hobby Lu-tze

Postprzez Dżon » 18 lut 2011, o 17:23

Zapomniała zmieniać wodę. W pewnym momencie po prostu zabrakło w niej tlenu :D
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2973
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: hobby Lu-tze

Postprzez dagmarab » 18 lut 2011, o 17:38

a ja jak chodziłam do podstawówki to miałam żółwia i go ugotowałam przez przypadek;/ po prostu tato mi dał grzałkę ale taką wielką co to do dużego akwarium się nadawała i jak żółwikowi wodę podgrzewałam to tylko chwilkę i ją wyłączałam aż pewnego popołudnia włączyłam grzałkę, zapomniałam o niej i poszłam na pole jak wróciłam to żółw już nie żył. Biedak do tej pory mam wyrzuty sumienia jak o tym myślę
"Celem całości jest być całością"
Avatar użytkownika
dagmarab żeńska
Profesor NU
 
Posty: 914
Reputacja: 410

Re: hobby Lu-tze

Postprzez Dicey Reilly » 18 lut 2011, o 22:57

Biedne zwierzaki... Tak czy inaczej, jak ma się to do ogrodnictwa? :eh:
Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1423
Lokalizacja: Somewhere over the rainbow :D
Reputacja: 773

Re: hobby Lu-tze

Postprzez Kinga » 19 lut 2011, o 19:51

Miało być o kwiatkach a nie o zwierzątkach, temat o zwierzątkach jest gdzie indziej...
(...) jeśli nie wiemy, skąd przychodzimy, to nie wiemy, gdzie jesteśmy, a jeśli nie wiemy, gdzie jesteśmy, to nie wiemy, dokąd zmierzamy.A jeśli ktoś nie wie, dokąd zmierza, to prawdopodobnie zmierza w złym kierunku.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 1976
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 1858


Powrót do Śmietnik

- jestem przekonany, że nawet nie marzysz o porzuceniu tych obowiązków i ucieczce z miasta. [...]
- Gwarantuję ci, panie, że myśl taka nawet nie postała mi w głowie.
- Doprawdy? Zatem na twoim miejscu zaskarżyłbym własną gębę o oszczerstwo.

Kolor magii, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników