Pratchettowe dyskusje..

Kot w stanie czystym

Niemieszczące się w powyższych seriach...

Kot w stanie czystym

Postprzez Coramus » 13 mar 2008, o 18:01

Ostatnio przeczytałem "Kota w stanie czystym" i jestem bardzo zadowolony :D . Wiem, że to nie jest książka ze Świata Dysku ale chciałbym ( oczywiście jeśli ktoś jeszcze ją przeczytał )żeby podzielił sie przemyśleniami i refleksjami ;) .
Cogito Ergo Sum
Avatar użytkownika
Coramus
Student Magii
 
Posty: 9
Reputacja: 0

Reklama

Re: Kot w stanie czystym

Postprzez Kasia M. » 13 mar 2008, o 18:06

tak, to super książka ;) na otarcie łez i ogólnie na poprawienie sobie nastroju ;D
Mi się podoba. refleksji brak (nie wiem czemu)
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1217
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 61

Re: Kot w stanie czystym

Postprzez tommi » 14 mar 2008, o 15:09

tylko że to co on tej książce napisał to prawda np otwieram lodówke kot śpi na polu a tu nagle jest przy mojej nodze i mruczy :P
a książka zaje**sta cochwile się smiałem zachecam do jej przeczytanie (ja też lubie koty jedent to greebo a drugi hamish)
Avatar użytkownika
tommi męska
Mag III stopnia
 
Posty: 522
Lokalizacja: krolewskie stołecznie miasto kraków
Reputacja: 46

Re: Kot w stanie czystym

Postprzez Kasia M. » 16 mar 2008, o 14:07

kurde. wczoraj przypadkiem się dowiedziałam, że eksperyment z kotem Schrodingera nie jest wymyślony przez Pratchett'a. tzn. zawsze myslałam, ze Pratchett to.. ee. nie tyle wymyslił, tylko.. wyśmiał? podał jako coś niewyobrażalnego? nie sądziłam, że to jest poważne :? trudno, muszę się przyznać- jestem ograniczona :D
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1217
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 61

Re: Kot w stanie czystym

Postprzez Dag » 16 mar 2008, o 17:40

Właśnie mam okazję przeczytać "Kota..." Możecie mi napisać o czym to jest, tak mniej więcej? (Pomijając to co jest o tej książce w necie :P) I mniej więcej z czym porównywalne... bo nie wiem czy warto.
Dag
Mag II stopnia
 
Posty: 214
Reputacja: 15

Re: Kot w stanie czystym

Postprzez Kasia M. » 16 mar 2008, o 17:57

Dag napisał(a):Właśnie mam okazję przeczytać "Kota..." Możecie mi napisać o czym to jest, tak mniej więcej? (Pomijając to co jest o tej książce w necie :P) I mniej więcej z czym porównywalne... bo nie wiem czy warto.

nie wiem co jest w necie ;). hm.. to jest niepowtarzalna książka ;]. na pewno lepsza od Johnego i Dywanu, moim zdaniem na równi ze Światem Dysku. ee.. porównam to do podręcznika hodowli kotów ;) to nie jest powieść, tylko zbiór opisów zachowanń. oczywiście w stylu Pratchett'a-czyli zabawne i inteligentne.
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1217
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 61

Re: Kot w stanie czystym

Postprzez Karkasonne » 16 mar 2008, o 19:22

Książeczka krótka, łatwa i przyjemna. Niewiele treści, cena nieprzystająca do objętości. Obrazki tak duże, że robiące za zapchajdziury. Można przeczytać w autobusie albo na przerwie w szkole. W żaden sposób nie porównywałbym tego do jakiejkolwiek pozycji ze Świata Dysku.
"-Jakaż to będzie pomsta, jeśli ich jest z górą dwudziestu, a nas tylko dwóch?
-JA STANĘ ZA STU!"
Avatar użytkownika
Karkasonne
Mag I stopnia
 
Posty: 103
Reputacja: 0

Re: Kot w stanie czystym

Postprzez Kasia M. » 16 mar 2008, o 19:52

no, rzeczywiście, mało treści, ale obrazki na pewno nie są wadą tej książki (no, przynajmniej dla mnie). a porównując do Świata Dysku- dobra, trochę przesadziłam, ale dalej twierdzę, że jest to wybitna ksiażka :)
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1217
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 61

Re: Kot w stanie czystym

Postprzez Karkasonne » 16 mar 2008, o 20:05

Kasia M. napisał(a):no, rzeczywiście, mało treści, ale obrazki na pewno nie są wadą tej książki (no, przynajmniej dla mnie). a porównując do Świata Dysku- dobra, trochę przesadziłam, ale dalej twierdzę, że jest to wybitna ksiażka :)


Są wadą, są za duże.
Wybitna książka? Pod jakim względem? Co w niej wybitnego?
"-Jakaż to będzie pomsta, jeśli ich jest z górą dwudziestu, a nas tylko dwóch?
-JA STANĘ ZA STU!"
Avatar użytkownika
Karkasonne
Mag I stopnia
 
Posty: 103
Reputacja: 0

Re: Kot w stanie czystym

Postprzez madziairm » 16 mar 2008, o 21:35

IMO "Kot..." jest genialny ; ) Ale to chyba trzeba bardzo lubić i znać koty, bo Pratchett idealnie oddał ich charakterek ; ) Miłośnikom kotów - polecam serdecznie.
Jacek Piekara napisał(a):Strzeżcie się ludzi, którzy nie mają nałogów, moi mili! Bo może się okazać, że ich tajemnice są dużo mroczniejsze, niż moglibyście przypuszczać.
Avatar użytkownika
madziairm żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 224
Reputacja: 66

Re: Kot w stanie czystym

Postprzez Dag » 16 mar 2008, o 21:59

to chciałam usłyszeć... mam na koty uczulenie :P a od obrazków zawsze wolałam treść. Ale skoro krótka to zawsze można przeczytać. Jeszcze tylko pytanie: "Kot..." jest skierowany bardziej do dorosłych czy do dzieci?
Dag
Mag II stopnia
 
Posty: 214
Reputacja: 15

Re: Kot w stanie czystym

Postprzez bet » 16 mar 2008, o 22:49

mi sie "Kot.." bardzo spodobal. ach to ironicznie-kpiace spojrzenie na koty (znaczy te bezwstydne egoistyczne bestie, dla ktorych za codzienna porcje mruczenia czlowiek zrobi wszytko ;)).

Jeszcze tylko pytanie: "Kot..." jest skierowany bardziej do dorosłych czy do dzieci?

do doroslych raczej. i raczej do milosnikow futrzakow - bo jak ktos kotow nie lubi to moze dostac na nie jeszcze wiekszej alergii ;) nie no - zartuje, tak zle nie jest.

bardzo lekka i przyjemna lektura. i wlasnie w formie to taki poradnik/podrecznik o kotach.
w kazdym badz razie - polecam :)
Avatar użytkownika
bet
Student Magii
 
Posty: 59
Reputacja: 10

Re: Kot w stanie czystym

Postprzez Kasia M. » 17 mar 2008, o 20:37

bet napisał(a):
Jeszcze tylko pytanie: "Kot..." jest skierowany bardziej do dorosłych czy do dzieci?

do doroslych raczej. i raczej do milosnikow futrzakow - bo jak ktos kotow nie lubi to moze dostac na nie jeszcze wiekszej alergii ;) nie no - zartuje, tak zle nie jest.



ja dzięki tej ksiażce polubiłam koty ;] i myslę, że to jest jedna z książek Pratchett'a która mogłaby się podobać młodszym czytelnikom. aczkolwiek moja siosrta stwierdziła, że "nic z niej nie rozumie".. reasumując: moim skromnym zdaniem "Kot.." jest dla wszystkich (oczywiście nie wszystkim się spodoba)
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1217
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 61

Re: Kot w stanie czystym

Postprzez tommi » 17 mar 2008, o 21:18

nie każdy benidazie ją rozumiał w niekturych sytuacjach jak nie ma stycznści z kotem :D
ja ,,kota '' polecam bo można się usmiać a obrazki są rozwalające no i po mojemu ksiązka raczej dla bardziej rozumnej młodzierzy/dorosłych
Avatar użytkownika
tommi męska
Mag III stopnia
 
Posty: 522
Lokalizacja: krolewskie stołecznie miasto kraków
Reputacja: 46

Re: Kot w stanie czystym

Postprzez madziairm » 20 mar 2008, o 13:30

Hehe, mnie podobał się motyw, jak kot uciekł do domu sąsiadowów (którzy wyjechali) i koleś włamywał się im do domu w szlafroku... Szuka tego kota, szuka... A kto ze stoickim spokojem obesrwuje go z podjazdu samochodowego : D
Jacek Piekara napisał(a):Strzeżcie się ludzi, którzy nie mają nałogów, moi mili! Bo może się okazać, że ich tajemnice są dużo mroczniejsze, niż moglibyście przypuszczać.
Avatar użytkownika
madziairm żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 224
Reputacja: 66

Następna strona

Powrót do Pratchettowe dyskusje..

-Eureka - powiedział
- to po efebiańsku - wyjaśnił Cohen. - Znaczy "dajcie mi ręcznik".

Ciekawe czasy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron