Ano Bahdaj rzeczywiście - Wakacje z duchami, Podróż za jeden uśmiech i Tolek Banan.
To takie książki na poziomie dla 10latka, do których i tak wraca się przez całe życie


























arycka napisał(a):Spektakularna porażka - koleś nie przeczytał nawet rozdziału Pomniejszych i stwierdził, że cytuję: Pratczet jest głupim cwelem i ja nie wiem jak mozna takie gówno czytać. Powiedzieć coś takiego przy mnie to tak jakby powiedzieć, że nie lubi się kotów, to też człeka omijam szerokim łukiem
arycka napisał(a):Teraz jestem bardziej umiarkowana, zalewam entuzjazmem gdy ktoś okaże zainteresowanie (ostatnio była to pani w szkolnej bibliotece, która miała 10 książek przekrojowo i nie wiedziała co do czego przypasować. Grzecznie jej wytłumaczyłam, że Johny i Nomy to inna seria, a dysk to inna, a Dywan to jeszcze co innego, a to jest dobre dla tych a to dla tamtych a tego lepiej nie kupować, jeśli szkoła promuje katolickie wartości xD no ogólnie było wesoło)










Dżon napisał(a):jak mawiał Wścieknienty Wonsz - w przysłowiowy p***dol
- Łot to jest??? Nie słyszałam o czymś takim? Mógłby ktoś mnie offtopowo uświadomić?qfas napisał(a):Wściekłe Pięści Węża (do spóły z Sarnim Żniwem) to najlepsze polskie kino drogi - karate! "Tytanowy Janusz?
















Mołdawia, Mołdawia... Tam!






















Powrót do Pratchettowe dyskusje..
Blask fantastyczny, dodał(a) Kinga
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników