może powinnaś zająć się produkcją filmową ;D
nie wiem na ile pozwalają Terremu się w to mieszać. Ale większości z tego, jak humoru w opisach itp. po prostu nie da się przenieść na scenę. Być może też Terry dobry jest w pisaniu, ale nie koniecznie w podpowiadaniu jak zrobić z tego film...
I tak sukcesem jest chyba to, że te filmy są takie długie. W sensie, nie kroją do równych 94min.




