przez kiniro » 28 kwi 2012, o 12:15
Ostatnio kolega z pracy zwrócił mi uwagę, że połowa moich wypowiedzi to cytaty. Głównie Pratchetta ale nie tylko. Z codziennych zwrotów to do "...onego" dołączyły takie jak, wspomniane wcześniej, demoniszcze, o niektórych dziewczynach zamiennie: "Damy negocjowalnego afektu" i "kobiety, których cnota zawiera pewien element komercji" oraz "kto wcześnie z łóżka się zbiera, ten wcześnie umiera".
W moim świecie
Miłość dla poetów
Nigdy nie jest sławną balkonową sceną
Jedynie konającą wiarą
U niebios bram