Pratchettowe dyskusje..

prośba o pomoc przy wiekopomnym dziele

Niemieszczące się w powyższych seriach...

Re: prośba o pomoc przy wiekopomnym dziele

Postprzez Wiewiora » 3 lip 2008, o 18:07

Ja także. :lol:
Szczescie nie jest naturalnym stanem ludzkosci i nie da sie go osiagnac od zewnatrz..... Wierzyly ze mozna zobaczyc zycie poprzez ksiazki ale to niemozliwe,a to z tej przyczyny ze slowa przeszkadzaja.
Avatar użytkownika
Wiewiora
Mag I stopnia
 
Posty: 193
Lokalizacja: Krakow
Reputacja: 10

Reklama

Re: prośba o pomoc przy wiekopomnym dziele

Postprzez Anima Vilis » 11 wrz 2008, o 10:27

poprawiłam śmierc szczórów...a tak to hm...czasobrak...i szukam fobrych farb do mazania po scianie
Obrazek
szukam w życiu odrobiny magii-szczegółów drobnych jak kwiaty konwalii
Dźwięk w ołowianej tubie rozchodzi się lepiej niż w wielorybie. Prawda Motopompa? Motopompa, powiedz im że to prawda..
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
królowa elfów
 
Posty: 2128
Lokalizacja: Obiecana Ziemia, ŁDZ
Reputacja: 792

Re: prośba o pomoc przy wiekopomnym dziele

Postprzez Jahoo » 25 wrz 2008, o 21:34

Nie tempery. Tempery odpadają - sprawdzone przez pana Leonarda z Vinci.

Najlepiej chyba na świeżym tynku, prawda?
cóż? Może jakiś cytat?
You’ve got to ask yourself a question: Do I feel lucky? Well, do ya, punk?
Avatar użytkownika
Jahoo
Mag II stopnia
 
Posty: 344
Lokalizacja: Lublin. A tak naprawdę, to nie chcesz wiedzieć...
Reputacja: 0

Re: prośba o pomoc przy wiekopomnym dziele

Postprzez Anima Vilis » 25 wrz 2008, o 22:11

ciekawe czy montana na karton-gipsie będzie trwalsza (tak u mnie w pokoju nawet niektóre sciany są atrapą) jesli moje dzieło skonczy tak jak ostatnia wieczerza to....to bede bardzo..bardzo zła
Obrazek
szukam w życiu odrobiny magii-szczegółów drobnych jak kwiaty konwalii
Dźwięk w ołowianej tubie rozchodzi się lepiej niż w wielorybie. Prawda Motopompa? Motopompa, powiedz im że to prawda..
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
królowa elfów
 
Posty: 2128
Lokalizacja: Obiecana Ziemia, ŁDZ
Reputacja: 792

Re: prośba o pomoc przy wiekopomnym dziele

Postprzez Jahoo » 25 wrz 2008, o 22:37

No pewnie, ubrania (zwłaszcza ciemne) się brudzą i takie tam...

No cóż, a ja ekspertem w dziedzinie sztuki nie jestem. Cholera, co ja robię w tym temacie?
cóż? Może jakiś cytat?
You’ve got to ask yourself a question: Do I feel lucky? Well, do ya, punk?
Avatar użytkownika
Jahoo
Mag II stopnia
 
Posty: 344
Lokalizacja: Lublin. A tak naprawdę, to nie chcesz wiedzieć...
Reputacja: 0

Poprzednia strona

Powrót do Pratchettowe dyskusje..

- Śfietnie - mruknęła kołatka. - Śfietnie, lnie to nie frzeszkadza. Trzyłał się tego, co łał.
Spoglądała, jak Mort oddala się kłusem. Zadygotała z ulgi, w zdenerwowaniu stukając sobą cicho.
- Ciiienki piiiissk - zauważył jeden z zawiasów.
- Załknij się!

Mort, dodał(a) Marw

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników