Słownik wyrazów obcych napisał(a):Humanizm
1. uczony, filozof lub artysta, który jest reprezentantem odrodzeniowego humanizmu: Polscy humaniści to m.in.: filozofowie – Grzegorz z Sanoka i Sebastian Petrycy, autorzy rozpraw o polityce i obyczajach – Andrzej Frycz Modrzewski i Łukasz Górnicki, pisarze –Jan Kochanowski i Mikołaj Rej oraz wielki astronom – Mikołaj Kopernik.
2. człowiek, którego postawa życiowa jest zgodna z humanizmem – uznaniem człowieka za najwyższą wartość: Jako polityk był humanistą, przeciwnym poświęcaniu dobra ludzkiego dla wydumanych doktryn i tzw. "wyższych celów".
3. osoba o wykształceniu w dziedzinie nauk humanistycznych, zwłaszcza osoba o wszechstronnej i głębokiej wiedzy w zakresie tych nauk: Profesor surowo oceniał błędy językowe w pracach studentów historii, uznając, że humanista powinien umieć się poprawnie wysławiać. Z upodobaniem słuchali gawęd Jana Parandowskiego, znawcy antyku i wielkiego humanisty.
Słownik języka polskiego napisał(a):Humanista
1. zwolennik humanizmu, uczony epoki Odrodzenia
2. specjalista w dziedzinie nauk humanistycznych; człowiek mający wykształcenie humanistyczne
Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych Władysława Kopalińskiego napisał(a):humanista znawca kultury antycznej, gr. i rz.; znawca nauk humanistycznych, zajmujących się kulturą, językiem, lit., sztuką, historią itp.; uczony epoki odrodzenia (XIV-XV w.); przedstawiciel humanizmu, fil., lit. i art. prądu umysłowego epoki odrodzenia a. postawy intelektualnej i moralnej, nawiązującej do dziedzictwa odrodzenia, wyrażającej się troską o potrzeby, szczęście, godność, swobodny rozwój człowieka.
humanizm.
Etym. - łac. humanitas 'człowieczeństwo; ludzkość' od humanus 'ludzki' z homo, zob. hominidy.
I taki bonus
Nonsensopedia napisał(a):Humanista – niespójna wewnętrznie subkultura powstała w celu tłumaczeniu otoczeniu, że nie warto się uczyć matematyki (zazwyczaj), a także że człowiek powinien być wszechstronny (bardzo rzadko). W każdym wypadku są jednak wrogami informatyków.
Prawdziwi humaniści
Rzadko spotykani. Rozumieją, że humanizm nie polega na niechęci do nauk ścisłych, a na wszechstronności. Spotkanie prawdziwego humanisty w otoczeniu innym niż klub filozofów, czy inne stowarzyszenie pisarzy, jest praktycznie cudem. W polskich szkołach często ukrywają się w klasach matematycznych.
Tyle znalazłem i wygląda na to że ten termin rzeczywiście kiedyś miał takie znaczenie jakie wyznaje Tigi jednak postępująca ludzka głupota nazwała humanistami ludzi co z matmą sobie nie radzą. Uważam, że powinno się rozdzielić te pojęcia i z racji negatywnego ostatnimi czasy wydźwięku dla humanizmu (nawet u mnie w LO były klasy humanistyczne, które miały więcej zajęć z polskiego czy historii, kosztem matmy, chemii czy biologii!) wolę używać określenie ludzie wszechstronni/ludzie renesansu. Przypomniało mi się jeszcze jak niedawno profesor na wykładzie zauważył taką dziwną rzecz, że jak ktoś mówi że nie cierpi matmy i nie jest w stanie jej pojąć to spotyka się z akceptacją, wiadomo matma trudna rzecz i nie każdy ją może "ogarnąć". Z drugiej strony jak powiesz że polski jest głupi i wolisz przeczytać opracowania zamiast lektur i w LO miałeś same dwóje z tego przedmiotu to wszyscy (wykształceni) oburzają się i nazywają Cię ignorantem.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?
— Albert Einstein