Ażeby offtopu nie było, ja dla dziecka poleciłabym jednak "Wolnych ciutludzi". Sympatyczne, bardzo pratchettowe, i chyba bardziej dla młodszych czytelników.










grace napisał(a): a przez Harrego Pottera chyba nie przebrnął
Powrót do Pratchettowe dyskusje..
Niewidoczni Akademicy, dodał(a) grace
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników