Pratchettowe dyskusje..

maskarada halloweenowa i inno-imprezowa

Niemieszczące się w powyższych seriach...

maskarada halloweenowa i inno-imprezowa

Postprzez grace » 1 lis 2011, o 12:45

Tak mnie natchnęło patrząc wczoraj na ludzi poprzebieranych. Gdyby zrobić kiedyś imprezę przebieraną w temacie oczywiście książek Pratchetta, lub choćby wybrać się na jeden z tych wielkich konwentów, to za co byście się przebrali i jak wyglądałyby Wasze stroje?
kliknij tu >Obrazek< i tu >Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3511
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2305

Reklama

Re: maskarada halloweenowa i inno-imprezowa

Postprzez Carol » 4 lis 2011, o 01:09

Hmm ciężka sprawa... może bym się przebrała za Pana Kiwaczka, transcendentnego trójokiego misia (tak, czytam właśnie Niewidocznych Akademików ;)).
"Masz ochotę zostać czymś obrzydliwym w najgłębszej otchłani chaosu?"
Avatar użytkownika
Carol żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 440
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 354

Re: maskarada halloweenowa i inno-imprezowa

Postprzez emerencja » 4 lis 2011, o 03:13

wg serca - to byłabym Babcia W. Ale wedle pinędzy i warunków - i tak by mi wyszła .... Sacharisssa (tylko musiałabym się głodzić przez pół roku wcześniej ;)
Avatar użytkownika
emerencja żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1263
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 551

Re: maskarada halloweenowa i inno-imprezowa

Postprzez 4jola » 4 lis 2011, o 13:50

Mogłabym robić za Margat.Letko podstarzałą,co prawda,ale wyglądanie,jak zmokła kura nieźle mi wychodzi.Obwieszę się koralami i pozakładam wszystkie pierzcianki na paluchy,uwiję jakieś ptasie gniazdo na głowie i vajola!
"My , z matką twoją , rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 1550
Reputacja: 564

Re: maskarada halloweenowa i inno-imprezowa

Postprzez Elencza » 4 lis 2011, o 14:15

Ja bym najchętniej przebrała się za Susan - bo mam tak idealne trzewiczki do tej postaci, że nie mogłabym ich nie wykorzystać :D Figurą mi niestety bliżej do jej dziadka... :oops:
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
Avatar użytkownika
Elencza żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 623
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 310

Re: maskarada halloweenowa i inno-imprezowa

Postprzez ratharienn » 4 lis 2011, o 19:07

4jola napisał(a):ale wyglądanie,jak zmokła kura nieźle mi wychodzi.

Skąd ja to znam... ;) Pierwsze, co przyszło mi do głowy, kiedy już dawno, dawno temu zastanawiałam się, za kogo bym się przebrała, to właśnie Magrat. Fryzury bym sobie specjalnie układać nie musiała, bo gniazdo mam na codzień, biżuterią i tak się obwieszam, w charakterze podobieństwa też by się znalazły... Tylko schudnąć bym musiała trochę.
Oczywiście Jola była pierwsza, a nie mogłybyśmy obie wystąpić jako Magrat. Nad drugim typem muszę się jednak zastanowić... ;)
"And you? What's your story, bastard?"
"Ask me nicely and maybe I'll tell you."
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1311
Lokalizacja: Jelenia Góra/Wrocław (Mroki)
Reputacja: 923

Re: maskarada halloweenowa i inno-imprezowa

Postprzez Elencza » 4 lis 2011, o 20:43

Kurcze, widziałam dziś w sklepie perukę - idealną dla Susan. Ale któż to widział takie ceny.
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
Avatar użytkownika
Elencza żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 623
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 310

Re: maskarada halloweenowa i inno-imprezowa

Postprzez grace » 28 kwi 2012, o 11:15

No i ostatnio tak mało ludzi się przebrało, że chyba trzeba dorzucić trochę pomysłów, żeby następnym razem więcej się postarało.

Pewnie sobie nawet nie wyobrażacie ile można zrobić z kawałków kartonu ;)

tym, którzy mnie nie widzieli - byłam ostatnio przebrana za Anoię. Ciągle liczę na zdjęcia z czyjegoś aparatu. Przebranie banalnie proste, bo poprzywiązywałam do sznurków różne akcesoria kuchenne, którymi bym sobie nie zrobiła krzywdy, a które miały dziurkę, żeby przewlec przez nie sznurek. Potem pozawieszałam to na sobie. Proste, a jednak ludzie rozpoznali Anoię bez trudu.

To co jeszcze można by fajnego zrobić?
kliknij tu >Obrazek< i tu >Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3511
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2305

Re: maskarada halloweenowa i inno-imprezowa

Postprzez Brethil » 28 kwi 2012, o 11:17

W przypadku Susan wystarczą farby do włosów (takie dla kibiców, zmywają się po 1 myciu) i galowe wdzianko (czarna spódnica i biała bluzka). W zasadzie reszta to dodatki. A fryzura może być dowolna.

Zresztą - kiedyś nawet byłam przebrana za Susan-guwernantkę i nawet pogrzebacz miałam. Niestety zdjęć nie :(
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 670
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 333

Re: maskarada halloweenowa i inno-imprezowa

Postprzez kiniro » 28 kwi 2012, o 11:19

JA myślałem o Otto.
Mam w szafie płaszcz godny wampira, starą smienę, zęby kupić nie problem, dużo białego pudru.
Ale za późno się dowiedziałem o tym zlocie. Następnym razem się postaram.
W moim świecie
Miłość dla poetów
Nigdy nie jest sławną balkonową sceną
Jedynie konającą wiarą
U niebios bram
Avatar użytkownika
kiniro
Mag III stopnia
 
Posty: 385
Lokalizacja: Poznań - Wielkie Wahooni
Reputacja: 104

Re: maskarada halloweenowa i inno-imprezowa

Postprzez Elencza » 1 maja 2012, o 11:01

Ja miałam naszykowane przebranie, ale na zlot z czasem miałam poważne problemy - był wybór tort lub sukienka ;)
Ale już mam fajną kieckę na kolejne spotkanie, tylko do kilku postaci mi pasuje, muszę dobrać jakieś charakterystyczne dodatki
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
Avatar użytkownika
Elencza żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 623
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 310

Re: maskarada halloweenowa i inno-imprezowa

Postprzez alergen » 1 maja 2012, o 11:12

Przebranie się za Dibblera nie jest trudne, wystarczy pokazać się z tacą z kiełbaskami. Idealny kostium na grilla, szczególnie gdy ktoś nie przyniesie własnego prowiantu :)
Avatar użytkownika
alergen
Student Magii
 
Posty: 37
Reputacja: 23

Re: maskarada halloweenowa i inno-imprezowa

Postprzez Rince » 2 maja 2012, o 12:43

Rezerwuje siebie ;)
Rince - mag, poliglota, umiejący błagać o litość w kilkunastu językach, dzięki doświadczeniu, zdobywanemu zawsze wbrew woli, doprowadził do perfekcji niezwykle ważną umiejętność - zdolność przeżycia. KTO WCZEŚNIE SIĘ Z ŁÓŻKA ZBIERA, TEN WCZEŚNIE UMIERA...
Avatar użytkownika
Rince męska
Student Magii
 
Posty: 58
Lokalizacja: Świat Dysku
Reputacja: 72

Re: maskarada halloweenowa i inno-imprezowa

Postprzez tter282 » 10 maja 2012, o 22:12

Ech, z moim pyskiem zdecydowanie najlepiej wyszedłby typowy mieszkaniec Mroków :lol: I to jest koncepcja, ha!
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1313
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 268

Re: maskarada halloweenowa i inno-imprezowa

Postprzez Motopompa » 10 maja 2012, o 22:58

tter282 napisał(a):Ech, z moim pyskiem zdecydowanie najlepiej wyszedłby typowy mieszkaniec Mroków

E tam. Vimes raczej :P
Nie wiem co by tu napisać mądrego, więc wstawiam żółwia Janusza. ______________
ಠ_ಠ+++Błąd: brak sera+++
Obrazek
‘‘And don’t try to act like a Human, because Fairies are much, much cooler!’’
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Kwestor
 
Posty: 2164
Lokalizacja: Okolice Łodzi/Łódź
Reputacja: 1277

Następna strona

Powrót do Pratchettowe dyskusje..

-Ale co to jest? - zapytał.
-Było - poprawił go Myslak.
-Możemy sprawdzić w bestiariach - zaproponował Ridcully. - Chyba nietrudno będzie go znaleźć. Szary, Długie tylne stopy jak buty klauna. Królicze uszy. Ogon długi i spiczasny. Poza tym, naturalnie, niewiele stworzeń ma średnice dwudziestu stóp, grubość jednego cala i jest usmażonych; to chyba bardzo ułatwi badania.

Ciekawe czasy, dodał(a) Dżon

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników