Pratchettowe dyskusje..

Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Niemieszczące się w powyższych seriach...

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez tygrysex » 22 lip 2011, o 17:12

nanny_ogg napisał(a):- A może raczej to nasza Sushi? :roll:


A wykazuje blizsze zainteresowanie zapalniczkami? :D
"A czym byliby ludzie bez miłości?
GINĄCYM GATUNKIEM, odparł Śmierć..."
Avatar użytkownika
tygrysex
Mag I stopnia
 
Posty: 107
Lokalizacja: Ankh Morpork
Reputacja: 115

Reklama

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez nanny_ogg » 22 lip 2011, o 18:05

Sprawdź rangę pod avatarem to sam zobaczysz :mrgreen:
Wiele może się zdarzyć pomiędzy suknią a szafą. / T.Pratchett
Biedny kto gwiazd nie widzi bez uderzenia w zęby. / S.J.Lec
Pizza i"Dirty Dancing"!... / Ratharienn
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Dziekan
 
Posty: 1623
Lokalizacja: Dolny Śląsk/Głoggów
Reputacja: 1654

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez tygrysex » 22 lip 2011, o 19:09

I wszystko jasne :D
"A czym byliby ludzie bez miłości?
GINĄCYM GATUNKIEM, odparł Śmierć..."
Avatar użytkownika
tygrysex
Mag I stopnia
 
Posty: 107
Lokalizacja: Ankh Morpork
Reputacja: 115

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez grace » 20 lis 2011, o 10:05

Najwyraźniej mieszka u mnie czyściciel biurka. Moje wiecznie zabałaganione biurko jest regularnie opróżniane, głównie na ziemię.
Musi to być jakaś siła wyższa, bo kot uparcie nie chce się przyznać, mimo, że czasem wyciągając tam swoje łapki coś czasem zrzuci z wielce zdziwioną miną "co to było? nic nie zrobiłam przecież, to nie ja".
kliknij tu >Obrazek< i tu >Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3511
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2305

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez ammir » 20 lis 2011, o 18:19

Zostaw na noc kamerę na podczerwień. Zrobisz sobie w domu coś jak z Paranormal Activity. ;)
Lepiej żeby mnie nienawidzili takim, jaki jestem, niż kochali kogoś, kim nigdy nie będę.
Avatar użytkownika
ammir męska
Wiedźmikołaj
 
Posty: 301
Lokalizacja: Radom/Kraków/Gorzów/Mysłowice
Reputacja: 163

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Dżon » 20 lis 2011, o 20:42

Chyba Paranormal Cativity :P
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2973
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez emerencja » 21 lis 2011, o 00:38

A ja mam w domu Boga Niepodjętej Choć Obiecanej Roboty. Objawia się albo przez nieobecność, albo przez obecność w szlafroku /niezależnie od pory dnia/ i zawsze z tekstami w stylu : "zostaw ja to zrobię".

Efektem jego działania jest to, że ja "to" robię, chociaż później niżbym od razu, kiedy jeszcze miałam wenę i siły, najczęściej w stanie kompletnego wyczerpania ...
Ostatnio mnie wrobił w lampion, chociaż było to działanie nietuzinkowe, bo obiecał nie mnie, tylko dziecku... A przedostatnio w przetykanie zlewu.. ale działa codziennie, niestety :( :( :( i to już od lat dziesięciu prawie! [Uprasza się o nieskładanie gratulacji] ;)
Avatar użytkownika
emerencja żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1263
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 551

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Lelek Kozodój » 2 sty 2012, o 22:21

U mnie grasują od jakiegoś czasu Turgulgobloidalne Przyczłapki do Bulgotnicy.Kradną mi pomysły na muzykę.
Lelek Kozodój
Student Magii
 
Posty: 70
Reputacja: 8

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Tigi » 22 sty 2012, o 18:36

emerencja napisał(a):(...) Boga Niepodjętej Choć Obiecanej Roboty (..)


osz rany... to jest nas więcej.. <zapisuje sobie, żeby wykreślić ze słownika słowa "Zostaw, ja to zrobię"..>

u mnie grasuje Roznosiciel Kartkówek i Wypracowań - nie ma znaczenia, że zawsze trzymam wszystkie razem w osobnych koszulkach dla każdej klasy, zawsze w jakieś szufladzie albo gdzieś wepchnięte znajduję pojedyncze kartkówki..
"One can't believe impossible things."
"I dare say you haven't had much practice. When I was your age, I always did it for half an hour a day. Why, sometimes I've believed as many as six impossible things before breakfast.”
Avatar użytkownika
Tigi żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 187
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 163

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Motopompa » 22 sty 2012, o 18:40

Tigi napisał(a):zawsze w jakieś szufladzie albo gdzieś wepchnięte znajduję pojedyncze kartkówki..

A te biedne dzieci myślą, że te kartkówki są ważne ;<
Nie wiem co by tu napisać mądrego, więc wstawiam żółwia Janusza. ______________
ಠ_ಠ+++Błąd: brak sera+++
Obrazek
‘‘And don’t try to act like a Human, because Fairies are much, much cooler!’’
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Kwestor
 
Posty: 2164
Lokalizacja: Okolice Łodzi/Łódź
Reputacja: 1277

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Tigi » 22 sty 2012, o 19:01

eee... tego...
- Proszę pani, a ma pani nasze wypracowania?
- Mam.
- O, a co dostałem?
- A czy ja mówiłam, że ocenione?

;-)
"One can't believe impossible things."
"I dare say you haven't had much practice. When I was your age, I always did it for half an hour a day. Why, sometimes I've believed as many as six impossible things before breakfast.”
Avatar użytkownika
Tigi żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 187
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 163

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Endrju » 23 sty 2012, o 00:38

Ha, zawsze się zastanawiałem, kto mi układy komplikuje. Na pewno istnieje więc jakiż Żmij Kablowy. Albo nawet cała ich rodzinka, różnych rozmiarów zależnych od potrzeb - każdy pewnie ma Żmija plączącego kable od komputera pod biurkiem tak, ze nawet po wypięciu wszystkich urządzeń i wpinaniu po kolei do gniazdek prowadząc kabelki równolegle już po dwóch dniach znowu mamy piękny 'warkocz', acz mnie osobiście bardziej irytuje ten mały Żmijek plątający mi się składanych przeze mnie zabawkach - ostatnio na przykład zauważyłem, że nie wiadomo jak kabel długości 5 cm przylutowany do dwóch styków odległych od siebie o 4.5 cm, zamiast spoczywać prosto zdołał się zwinąć (i splątać przez noc z kabelkami obok). Zna ktoś jakieś skuteczne sposoby na przeganianie gadów z mieszkań?
Avatar użytkownika
Endrju męska
Student Magii
 
Posty: 38
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 54

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Rosette » 27 sty 2012, o 14:40

Ja na pewno mam w kieszeni Diabełka Anty-Muzycznego, ponieważ choćbym nie wiem jak starannie zwijała słuchawki do mp3, zawsze wyciągnę je w postaci kłębowiska supłów. Możliwe, że ma wielu popleczników, bo słyszałam o takich przypadkach również u innych ludzi ;)

Poza tym chyba w domu mam Nienażartego Nudziarza, który sprawia, że zawsze gdy zaczynam się nudzić, chce mi się jeść...
Obrazek
Avatar użytkownika
Rosette żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 283
Lokalizacja: Oświęcim- nie, nie śpimy na pryczach.
Reputacja: 286

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez wiedzma » 14 mar 2012, o 08:26

Endrju napisał(a):Ha, zawsze się zastanawiałem, kto mi układy komplikuje. Na pewno istnieje więc jakiż Żmij Kablowy.


Ja go nazywam Zwijem Kablowym i wykle rusza moje słuchawki do komputera.
"Chleb krasnoludów był doprawdy cudowny: nikt nie cierpiał głodu, jeśli miał choć trochę chleba krasnoludów do uniknięcia"
Terry Pratchett "Wyprawa czarownic"

Chwalę się nieśmiało Kuchenne Czary
A tu orzę i rozstawiam po kontach
Avatar użytkownika
wiedzma żeńska
Student Magii
 
Posty: 32
Reputacja: 60

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Brethil » 14 mar 2012, o 08:27

Nie wiem czy ktoś już wymienił tą AP, ale pewna jestem, że istnieje Zlepiacz Tic-Tac'ów. Zawsze dwa ostatnie pracowicie przywierają do ścianki...
Jest jeszcze, przynajmniej u mnie, Spowalniacz Ogólny. Zawsze kiedy muszę wyjść i być gdzieś na konkretną godzinę (bo pociąg, bo autobus, bo egzamin, bo wizyta u lekarza, bo rozmowa o pracę, bo cokolwiek) robi wszystko, żebym absolutnie nie zdążyła. A co zerwie mi sznurówkę (a wymiana takowej w glanach trwa), albo schowa klucze, albo telefon, czy też przedmiot, który trzeba ze sobą zabrać, było się pewnym, że spakowało się go do torebki, ale nie, albo przyspieszy/spowolni tramwaj, zorganizuje poręczny korek, urwie guzik w spodniach, zaplami bluzkę, którą już ma się na sobie, zadzwoni telefonem w najważniejszej sprawie życia i ogólnie jest bardzo kreatywny.
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 670
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 333

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pratchettowe dyskusje..

Vimes przyciągnął Detrytusa do siebie, chociaż w rezultacie okazało się, że przyciągnął siebie do Detrytusa.

Na glinianych nogach, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników