Pratchettowe dyskusje..

Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Niemieszczące się w powyższych seriach...

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Marek_Sobczak » 26 wrz 2010, o 17:25

KanapoPrzyciągacz - mieszka na mojej kanapie. Jest zupełnie spokojny i nieszkodliwy w sytuacjach odprężenia i rozluźnienia. wystarczy jednak konieczność zmobilizowania się do jakiejś czynności domowej, a on zaraz się uaktywnia, wysysając cały zapas energii i kumulując go w wygodnym miejscu na kanapie, z pieknym widokiem na zewnątrz. ofiara Przyciągacza czuje przemożną potrzebę siedzenia na kanapie i ograniczenia do minimum czynności życiowych. wtedy Przyciągacz odpuszcza na chwilę. Wystarczy jednak choć myśl o zrobieniu czegos bardziej wymagającego zaangażowania a chwyta ze zdwojoną siłą.
Albo w pasiece do ula się spowiadał
A pszczoły miód na serce mu lały...
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 1423
Lokalizacja: Rzeszów/ Zawadka
Reputacja: 2904

Reklama

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Motopompa » 17 paź 2010, o 19:29

Kradziej linijek, znany również jako wredny mały chowacz linijek. Od początku września rąbnął już cztery, w tym jedną 20-o centymetrową. Próbowałem różnych sposobów, ale nie wiem jak skutecznie można z nim walczyć ;f
Nie wiem co by tu napisać mądrego, więc wstawiam żółwia Janusza. ______________
ಠ_ಠ+++Błąd: brak sera+++
Obrazek
‘‘And don’t try to act like a Human, because Fairies are much, much cooler!’’
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Kwestor
 
Posty: 2164
Lokalizacja: Okolice Łodzi/Łódź
Reputacja: 1277

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Marw » 17 paź 2010, o 19:35

Światłopiwnicozgaszacz, ostatniamojaczekoladazjadacz, plikowykasywacz, długopisowypisywacz, ołówkołamacz, scyzorykotępiacz, obudzacz itp.
"Jeżeli wszystko idzie dobrze - na pewno nie wiesz jeszcze wszystkiego."
Avatar użytkownika
Marw męska
Mag III stopnia
 
Posty: 387
Lokalizacja: okolice Tarnowa
Reputacja: 214

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez grace » 17 paź 2010, o 21:33

Zabałaganiacz Wolnej Przestrzeni chyba się ostatnio rozpanoszył. Zawsze był, ale teraz już przegina. Ledwie posprzątam, nagle okazuje się, że w tajemniczy sposób rozmaite świeżo odsłonięte przestrzenie, natychmiast stają się rozmaitymi pokrytymi wszystkim-co-mogło-stać-gdzieś-indziej...
kliknij tu >Obrazek< i tu >Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3511
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2305

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Dicey Reilly » 21 paź 2010, o 16:40

U mnie zamieszkał Rozrzucacz Kociej/Psiej Sierści Po Podłodze - co najlepsze, nie ma u mnie na stancji żadnych zwierząt :/ O, i od dawna Niewidoczna Bakteria Zabrudzająca Skarpetki - rozpanoszyła się i nie da się paskudy wybić.
Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1423
Lokalizacja: Somewhere over the rainbow :D
Reputacja: 773

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Dżon » 21 paź 2010, o 20:11

To może ty liniejesz :D
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2973
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Dicey Reilly » 22 paź 2010, o 12:45

:lol: Tej kwestii nie wzięłam pod uwagę. Nie sądziłam, że mogę kocią sierść tracić.
Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1423
Lokalizacja: Somewhere over the rainbow :D
Reputacja: 773

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Dżon » 22 paź 2010, o 16:12

Może linieją ci stopy? :P
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2973
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez nanny_ogg » 26 paź 2010, o 19:41

Dicey Reilly napisał(a): Niewidoczna Bakteria Zabrudzająca Skarpetki - rozpanoszyła się i nie da się paskudy wybić.

No, jak niewidzialna to faktycznie trudno ją będzie wybić,zanim spróbujesz ewentualnie jakichś magicznych praktyk proponuję sposób tradycyjny: pranko od czasu do czasu ( z tym,że między czasem "od" a czasem "do" nie powinno minąć zbyt wiele dni)...
Wiele może się zdarzyć pomiędzy suknią a szafą. / T.Pratchett
Biedny kto gwiazd nie widzi bez uderzenia w zęby. / S.J.Lec
Pizza i"Dirty Dancing"!... / Ratharienn
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Dziekan
 
Posty: 1623
Lokalizacja: Dolny Śląsk/Głoggów
Reputacja: 1654

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Dicey Reilly » 27 paź 2010, o 23:35

Nie no, pranie to wiadomo - chodziło mi o to że podłoga co chwila wymaga mycia, nawet trzy minuty już po sprzątaniu... ech, życie. Najgorsze że jak ktoś się na stancji zabiera za mycie podłóg to ja - u reszty coś takowa tradycja chyba nie panowała w domach :/
Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1423
Lokalizacja: Somewhere over the rainbow :D
Reputacja: 773

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Dżon » 28 paź 2010, o 11:45

To po co się zabierasz? :P
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2973
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Dicey Reilly » 28 paź 2010, o 17:28

Patrz ten znowu swoje... Po prostu nie odpowiada mi życie w warunkach przypominających chlew, i tyle - no i jeszcze strychy są na bałagan, wtedy są najlepsze:p
Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1423
Lokalizacja: Somewhere over the rainbow :D
Reputacja: 773

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez IloveVetinari » 20 lis 2010, o 21:44

Nie... nie mam żadnego dodatkowego monstra, prócz pelikana i skubańca konsumującego moje skarpety... :mrgreen:
Łotrowska odwaga do grzechu pomaga... AHAHAHAHA !!!!!
Avatar użytkownika
IloveVetinari
Mag II stopnia
 
Posty: 250
Reputacja: 35

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez grace » 20 lis 2010, o 22:56

pelikana? Robi coś złego?
kliknij tu >Obrazek< i tu >Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3511
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2305

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez ratharienn » 20 lis 2010, o 23:13

Dicey Reilly napisał(a):Niewidoczna Bakteria Zabrudzająca Skarpetki - rozpanoszyła się i nie da się paskudy wybić

Trzeba, niestety, nosić kapcie. Wiem, wiem, idea noszenia kapci nie zapobiegnie rozmnażaniu się NBZS, ale rzeczone skarpety pozostaną dłużej czyste. Znam problem - u nas jest to samo, a ja kapci nie toleruję, więc mam gorzej...
I jeszcze gnom w klamce - siedzi tam i skrzypi, jakby umarłego ze skóry obdzierali...
"And you? What's your story, bastard?"
"Ask me nicely and maybe I'll tell you."
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1311
Lokalizacja: Jelenia Góra/Wrocław (Mroki)
Reputacja: 923

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pratchettowe dyskusje..

Opowieści nie dbają o to, kto bierze w nich udział. Ważne jest tylko, by były opowiadane, by się powtarzały. Albo też, jeśli wolicie, można sobie to wyobrazić inaczej: opowieść to forma pasożytnicza, naginająca życie ludzi tak, by służyło jej samej.

Wyprawa czarownic, dodał(a) Marek_Sobczak

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników