Pratchettowe dyskusje..

Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Niemieszczące się w powyższych seriach...

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Kinga » 19 mar 2010, o 20:50

Ostatnio się u mnie zalęgł Podrzucacz Brudnych Garków, brudne talerze i inne kubki pojawiają się w zlewie po 2 minutach od ich umycia i oczywiście nikt się nie przyznaje że to jego...
(...) jeśli nie wiemy, skąd przychodzimy, to nie wiemy, gdzie jesteśmy, a jeśli nie wiemy, gdzie jesteśmy, to nie wiemy, dokąd zmierzamy.A jeśli ktoś nie wie, dokąd zmierza, to prawdopodobnie zmierza w złym kierunku.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 1750
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 1561

Reklama

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 25 mar 2010, o 19:31

Do mojej kuchni co noc jest włamanie, jak wstaję rano to pełno brudnych garów, talerzy...winnego wśród domowników nie ma więc to na pewno ktoś obcy!
W łazience giną pojedyncze skarpetki.
W pokoju potrafi zginąć dosłownie wszystko, niekiedy coś się znajduje, innym razem przepada na zawsze. Myślę że jestem w posiadaniu portalu do innych wymiarów ale jeszcze go nie namierzyłam:)
http://demoneye.wrzuta.pl/
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Mag I stopnia
 
Posty: 129
Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
Reputacja: 54

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez nieuczesana » 28 mar 2010, o 14:31

u mnie od zawsze grasuje Pożeracz Ółówków, ale ostatnio przerzucił się na linijki, ekierki i brystol... może za czasów kiedy ginęły tylko ołówki był na diecie? a ja nieszczęsna kolejny raz biegnę do sklepu po komplet ekierek.
Avatar użytkownika
nieuczesana
Student Magii
 
Posty: 15
Reputacja: 0

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez tommi » 30 mar 2010, o 16:34

Ja wiem jak je odnaleźć ekierki :D
A -jeśli jesteś uczniem/studentem nie potrzebne skreśl poszperaj w piórnikach/plecakach swych znajomych którzy siedzą najbliżej ciebie.
B-poszukaj na dole w szufladzie lub przeszukaj plecak
C- nie jesteś uczniem ani studentem -poszukaj w biurku ,za biurkiem pod biurkiem :mrgreen:

Ja tym oto sposobem znalazłem całkiem spory zestaw. Pamiętaj zawsze możesz to ty być zleceniodawcą zaginięcia ekierki :twisted:
Avatar użytkownika
tommi męska
Mag III stopnia
 
Posty: 521
Lokalizacja: krolewskie stołecznie miasto kraków
Reputacja: 46

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Eoren » 30 mar 2010, o 18:15

Pamiętaj zawsze możesz to ty być zleceniodawcą zaginięcia ekierki :twisted:

Ja zawsze byłam ofiarą potworów pożerających ekierki, linijki, cyrkle, kątomierze i inne tego typu tałatajstwa. Kleptomanią wykazuję się jedynie w przypadku długopisów.
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1632
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 288

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez nieuczesana » 30 mar 2010, o 19:12

Przyznam się, że parę razy zastosowałam sposób A, ale na dłuższa metę niestety nie działa, bo Pożeracz taki nienażarty, że kradzione też kradnie. Pozostaje mi czekać, aż ktoś wynajdzie ołówki i ekierki z jakimś sprytnym mikroczymśtam (czyt. jakimś ustrojstwem, dzięki któremu namierzę je drogą satelitarną :P)

Eoren, a ołówków ty czasem nie zabierasz? :think:
Avatar użytkownika
nieuczesana
Student Magii
 
Posty: 15
Reputacja: 0

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Trollum » 30 mar 2010, o 19:23

Mnie za to gnębi od dawna Łamacz Kątomierzy. Wredne ustrojstwo lubi "pękać" wszystkie moje kątomierze w okolicy 30*. Poza nim to jeszcze ostatnio wprowadził się do mnie Pożeracz Cyrkli. Wredne to bestyje.

Zdravim
Trollum
Student Magii
 
Posty: 14
Lokalizacja: Pszczyna
Reputacja: 0

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez jaro_gryf_666 » 30 mar 2010, o 22:26

Jak dobrze, że na matematyce nie trzeba używać takich barbarzyńskich urządzeń. Kątomierz... a fe!
W tym pokoju grasuje Wredna Kurzodajka... Chyba wylęgła się z grzyba, który niegdyś zadomowił się za szafą. Macie na nią radę?
NOBODY expects the Spanish Inquisition! Amongst our weaponry are such diverse elements as: fear, surprise, ruthless efficiency, an almost fanatical devotion to the Pope, and nice red uniforms...
Avatar użytkownika
jaro_gryf_666
Hiszpańska Inkwizycja
 
Posty: 1213
Lokalizacja: Żywiec/Gliwice
Reputacja: 380

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Motopompa » 30 mar 2010, o 23:53

Skoro już w temacie przyborów: przez jakiś czas myślałem, że gdzieś w zakamarkach plecaka zadomowił mi się Wredny Mały Łamacz Rysików - ot, co brałem ołówek - rysik złamany. Później odkryłem, że to kolega z ławki znalazł nowy sposób na zabijanie nudy :roll:
"Mów co uważasz, ale uważaj co mówisz"
"And don’t try to act like a Human, because Fairies are much, much cooler!"
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Dziekan
 
Posty: 1855
Lokalizacja: Okolice Łodzi/Łódź
Reputacja: 876

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Eoren » 1 kwi 2010, o 11:02

nieuczesana napisał(a):Eoren, a ołówków ty czasem nie zabierasz? :think:


No masz ci los! Rozszyfrowała mnie...

A co do kątomierzy itp. to już od lat tego nie używałam. I po jakiego grzyba (wybacz Jaro tę aluzję...) mi linijka na maturze?! Chociaż ostatnio na sprawdzianie kolega zaczął ostrosłup z podartej kartki budowac żeby zobaczyc jak będzie wygladał - więc widac wszystko się może przydac.
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1632
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 288

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Klara » 30 maja 2010, o 11:46

Chociaż ostatnio na sprawdzianie kolega zaczął ostrosłup z podartej kartki budowac żeby zobaczyc jak będzie wygladał - więc widac wszystko się może przydac.


W moim przypadku kolega długopisem wyrył siatkę sześcianu i poskładał ją.

Myślę, że te wszystkie zniknięcia przyborów szkolnych i innych można zwalić na krasnoludki. :mrgreen: Moja mama odkąd pamiętam powtarzała mi "To krasnoludki jadły płatki i nie posprzątały po sobie" "To krasnoludki stłukły lampę" "To zrobiły krasnoludki"...
Avatar użytkownika
Klara
Mag I stopnia
 
Posty: 131
Lokalizacja: Gdzieś tam
Reputacja: 45

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Utis » 30 maja 2010, o 18:54

Uświadomiłem sobie dziś, że od kilku dobrych lat padam ofiarą dziwnych istot. Nazwałem je śpicami. Śpice to niewielkie, komaropodobne stworzonka grasujące za dnia, których ukąszenia powodują u ludzi nagłe ataki drzemki. Ich naturalnym środowiskiem występowania są miejsca duszne i nieprzewietrzone, grasują często w salonach, sypialniach i biurach. Gniazda śpic są również często obecne w szkołach oraz salach wykładowych i konferencyjnych. Wciąż głowię się, czy śpice to gatunek siostrzany stworzeń zwanych chcicami, czy może to tylko jeden z ich licznych podgatunków. Chcice występują w nieprzeliczonych odmianach, są aktywne całą dobę - w dodatku przez cały rok. Są jak komary ze sprytem i szybkością ważki, a mnożą się jak muszki owocowe. Choć ich ataki nie stanowią śmiertelnego zagrożenia dla ludzi, to jednak osoby wrażliwe i uczulone na jad chcic mogą stać się osobami uzależnionymi od rzeczy, czynności lub stanu związanego z danym gatunkiem tych stworzonek. U pozostałych osób objawem ukąszenia chcicy jest tak zwane "chcenie napadowe". Dziwię się, dlaczego wcześniej nie zdawałem sobie sprawy z istnienia śpic i chcic.

No i jeszcze jedna istota: Gnom Elektryzowania Klamek. Właściwie to oprócz klamek elektryzuje on wszystko to, co może i czego człowiek na pewno dotknie.
Avatar użytkownika
Utis
Mag II stopnia
 
Posty: 244
Lokalizacja: Biłgoraj
Reputacja: 107

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez grace » 30 maja 2010, o 19:54

U mnie chyba mieszka ostatnio psujka komputerowa i pożeracz łącza internetowego.
Tylko wyczekują, aż muszę zrobić coś ważnego i wtedy przechodzą do ataku!
Oczywiście, gdy już nie ma to większego znaczenia, wszystko jest w najlepszym porządku.
kliknij >>Obrazek<< aby zobaczyć moje strony>>Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3123
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2033

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Eoren » 30 maja 2010, o 20:00

A Rozłączacz Internetu W Trakcie Wysyłania Wiadomości, Którą Się Długo Pisało atakuje tylko mnie, czy może kogoś jeszcze?
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1632
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 288

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Motopompa » 30 maja 2010, o 20:47

Eoren napisał(a):A Rozłączacz Internetu W Trakcie Wysyłania Wiadomości, Którą Się Długo Pisało atakuje tylko mnie, czy może kogoś jeszcze?


Oj nie jesteś sama. Zawsze (no prawie) przed wysyłaniem wiadomości ubezpieczam się wciskając kolejno: Ctrl+A i Ctrl+C. A i tak rozłącza mi akurat wtedy kiedy zapomnę =/.
"Mów co uważasz, ale uważaj co mówisz"
"And don’t try to act like a Human, because Fairies are much, much cooler!"
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Dziekan
 
Posty: 1855
Lokalizacja: Okolice Łodzi/Łódź
Reputacja: 876

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pratchettowe dyskusje..

-Och, buty! - zawołała Cudo. - O butach możemy pogadać. Któraś widziała u Yana Skałomłota nowe czółenka z pełnej miedzi?
-My nie chodzimy po obuwie do kowala, moja droga - oświadczyła Sally. - Oj... Chyba mi niedobrze...
-To nauczka za picie... wina - stwierdziła złośliwie Angua.

Łups!, dodał(a) Dżon

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron