Pratchettowe dyskusje..

Pratchettowe dyskusje..

Straż zwykle nie wtrącała się do bójek w zaułkach, ale tutaj, na oczach wszystkich, musiała jakoś zareagować na wypadek, gdyby mieszkańcy się skarżyli. A że zmęczone gliny nie lubiły czegokolwiek robić, robiły to szybko i mocno, żeby przy odrobinie szczęścia nie robić tego znowu, a w każdym razie nie prędko.

Niewidoczni Akademicy, dodał(a) grace

  • Wątki
    Odp.
    Wysw.
    Ostatni post
Następna strona

Powrót do Strona główna forum

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

Twoje prawa w tym dziale

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników