Witam serdecznie wszystkich Pratchettofili i Pratchettofilki. Nick mój jest wręcz dosłowny jeśli chodzi o niektóre elementy mej charakterystyki i biografii

o jakie to już niech pozostanie, przynajmniej na razie, w sferze domysłów

... Książki sir T.P. pozostają w kręgu moich zainteresowań od kilku lat a jego mistrzowskie podpatrywanie i opisywanie rzeczywistości oraz oblekanie jej w powalający na glebę humor usidliły mnie dokońcoświatowo... Słucham każdej "muzyki duszy", staram się doceniać w ludziach nawet "sugestię" poczucia humoru i mam nadzieję, że nasz ulubiony autor pomimo choroby napisze jeszcze kilka(naście, dziesiąt) wspaniałych książek... Pozdrawiam...