Nazywam się Wojtek, mam 19 lat i mieszkam w Rybniku.
Moja przygoda z Pratchettem rozpoczęła się gdy miałem 15 czy 16 lat. Byłem zapalonym graczem, co skutkowało comiesięcznym wydawaniem 20 zł na "gazetę" CD-Action. Najwyraźniej redakcja tego pisma stwierdziła, że jej czytelnikom przyda się troche normalnej lektury, więc opublikowała po raz pierwszy rubrykę "Książka" (o ile dobrze pamiętam). W tej rubryce polecono książkę "Prawda". Jako młody, głupi chłopiec nie słuchających rad rodziców ("30 zł!") pobiegłem czym prędzej do sklepu i zakupiłem wyżej wymienioną książkę. I tak się to zaczęło. Przez "Straż Nocną", "Mort", "Piramidy", "Ostatni Kontynent" i wiele innych, ani się obejrzałem a z mojej skromnej półeczki Pratchett zaczął wypychać całą serię "Mroczna Wieża" S.Kinga.
Fascynacja trwa do dziś i dzięki dobrym kontaktom jakie nawiązałem z panią bibliotekarką szkolną gdy tylko przychodzą pieniądze z miasta, to biblioteka kupuje wybrane przeze mnie książki Pratchetta, które ja później wypożyczam
To by było na tyle.
Pozdrawiam,
Wojciech



