Powitalne archiwum

Witam się

Archiwalne powitania na forum ;)

Re: Witam się

Postprzez Curry » 29 lip 2010, o 12:04

Nie napisałam nigdzie że bycie humanistą NIE oznacza talentów w tej dziedzinie. Myślałam że to się rozumie samo przez się. Nie mam naturalnego talentu do ścisłych, bo mam je do czego innego. Natomiast moje spostrzeżenie jest takie, że gro osób właśnie tak uważa. Humanista = brak zdolności w przedmiotach ścisłych (bo przecież na języku polskim, historii i tak dalej znają się wszyscy!).
Avatar użytkownika
Curry
Student Magii
 
Posty: 12
Reputacja: 0

Reklama

Re: Witam się

Postprzez Motopompa » 29 lip 2010, o 12:20

Oo to to właśnie. Eoren mi z klawiatury wyjęła.
Nikt nie twierdzi, że uczniowie klas humanistycznych to intelektualne dno. Wszędzie trafiają się trolle, a nikt z nas nie uogólniał.
Problem polega na tym, że obecnie istnieją 2 (no dobra, więcej niż 2, ale dwoma się zajmujemy) "definicje" tego kto jest humanistą. Pierwsza to humanista prawdziwy, oparta na słowie humanizm. Druga to po prostu uczeń/człowiek kształcony/wykształcony w kierunku humanistycznym (często dlatego właśnie, że nie radzi sobie z naukami ścisłymi, więc co innego mu pozostaje jeśli pragnie skończyć studia?). W moim pierwszym poście, który wywołał tę dyskusję, zażartowałem lekko z tej drugiej definicji, za co przepraszam, może nie powinienem.

O żesz. Ale mi to jakoś oficjalnie wyszło.
Nie wiem co by tu napisać mądrego, więc wstawiam żółwia Janusza. ______________
ಠ_ಠ+++Błąd: brak sera+++
Obrazek
‘‘And don’t try to act like a Human, because Fairies are much, much cooler!’’
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Kwestor
 
Posty: 2164
Lokalizacja: Okolice Łodzi/Łódź
Reputacja: 1277

Re: Witam się

Postprzez Eoren » 29 lip 2010, o 14:01

W moim pierwszym poście, który wywołał tę dyskusję, zażartowałem lekko z tej drugiej definicji, za co przepraszam, może nie powinienem.


Motopompa się kaja publicznie? O bogowie, czego ja doczekałam... :mrgreen:
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1641
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 332

Re: Witam się

Postprzez Skella » 30 lip 2010, o 00:32

Hej! ;) Wierzcie mi, nie wszyscy humaniści to idioci. W klasie mam kilku naprawdę bystrych ludzi, którzy potrafią mówić o historii tak, że nabawiłam się przez nich kompleksów. Nie mam pojęcia, skąd oni biorą te informacje, muszą się tym naprawdę interesować. Trafiła nam się za to zaledwie trójka "chómanistów" i muszę stwierdzić, że popularnością się oni nie cieszą.
Bardzo mnie rozczarował rozszerzony polski. U nas polega on na uczeniu się schematów do matury i systematycznym zabijaniu inwencji. Bardziej się można zrazić do literatury, niż pogłębić zainteresowanie.

A biologia i chemia są ciekawe... Zawsze je lubiłam, ale pod koniec gimnazjum coś mi się ubzdurało z tymi humanistycznymi. Cóż, zobaczę, jak to będzie. ;)


Uf! Ktoś jeszcze ma tę jednostkę chorobową. Ja czytam nawet etykietki na szamponach etc.

Ha, a mi się to pogłębia. Ostatnio jak mi się nudziło, czytałam etykietki po czesku i próbowałam je sobie przetłumaczyć. Niezwykle zajmujące zajęcie.
Avatar użytkownika
Skella
Student Magii
 
Posty: 42
Lokalizacja: Daleko. Wierzcie mi.
Reputacja: 23

Re: Witam się

Postprzez Eoren » 30 lip 2010, o 12:24

Skella napisał(a):A biologia i chemia są ciekawe... Zawsze je lubiłam, ale pod koniec gimnazjum coś mi się ubzdurało z tymi humanistycznymi. Cóż, zobaczę, jak to będzie. ;)

Trzymam kciuki!

Skella napisał(a):Ha, a mi się to pogłębia. Ostatnio jak mi się nudziło, czytałam etykietki po czesku i próbowałam je sobie przetłumaczyć. Niezwykle zajmujące zajęcie.

A jaka rozrywka! Najlepiej jak się najpierw przeczyta po polsku w potem czeskie tłumaczenie...
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1641
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 332

Poprzednia strona

Powrót do Powitalne archiwum

- Nie można dwa razy wejść do tej samej rzeki.
Cutangle przemyślał tę tezę.
- Myślę, że w tym pani się myli - oświadczył. - Chyba z tysiąc razy wchodziłem do tej samej rzeki.
- Tak, ale ona nie była ta sama.
- Nie była?
- Nie.
Cutangle wzruszył ramionami.
- Wyglądała zupełnie jak ta sama piekielna rzeka.

Równoumagicznienie, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników