Przyszłam tutaj bo tak. Z nudów i żeby was podenerwować trochę.
Zajmuję się psuciem i rozbijaniem wszystkiego na pełny etat. Jestem uzależniona od czekolady, pratchetta, (wybaczcie, że czekolada przed pratchettem, ale taka jest smutna prawda
Kiedy byłam mała chciałam zostać astronautą, archeologiem, wokalistką rockowego zespołu oraz kierowcą formuły 1. Z czasem szkoła zaniżyła moje ambicje i planuję być naczelnym opie**alaczem rzeczpospolitej, może z małymi przerwami na bycie architektem wnętrz. Ale naprawdę bardzo małymi i dobrze płatnymi przerwami
Próbuję nauczyć się mówić DUŻYMI LITERAMI. Poza tym kocham bałagan i uważam, że trampki to stan umysłu.
Dziękuję za uwagę, mi też miło was poznać

