Witajcie.
Z racji tego, że takie publiczne przedstawianie się z opisem własnej osoby ma w sobie coś z ekshibicjonizmu, nie będę zdradzał wielu informacji mnie dotyczących - przynajmniej tych oficjalnych. Grzeczność jednak wymaga przedstawienia się. Nazywam się Szymon. Jestem osobą niezwykle wręcz skomplikowaną (tak bardzo, że czasem sam siebie zbijam z tropu) i zdarza mi się niepotrzebnie denerwować ludzi - uporem, złośliwością bądź też tym, że jeszcze posiadam kręgosłup moralny. Tyle tytułem ostrzeżenia.
Bywam jednak dobrym kompanem dyskusji, lubię rozmawiać i słuchać. Mam dość szeroką gamę dość nietypowych zainteresowań i lubię poznawać nowe, ciekawe rzeczy. W dialogu szanuję doświadczenie, spokój, trafne argumenty i inteligentną kpinę. Twórczością Pratchetta interesuję się od pewnego czasu, jest urzekająca ze względu na jej niewątpliwą wartość (humor, trafna ocena zjawisk społecznych, przemyślnie ukryty zbiór wysokich wartości). Marzę o możliwości porozmawiania z Terrym o czymś naprawdę istotnym... czas ucieka, a ja jeszcze nie wiem o czym.
Pozdrawiam serdecznie!

