Powitalne archiwum

bleee

Archiwalne powitania na forum ;)

Re: bleee

Postprzez atram_9 » 17 gru 2009, o 00:19

imo wszystkie fora to gorzej lub lepiej zakamuflowane grupy wsparcia. i będę bronic tej tezy jak debil^^ gdyby człowiek radził sobie ze swoim prywatnym małym kołtunem wykręconym na dowolnym punkcie, to nie odczuwałby potrzeb wywnętrzania się, o.

hałs taaa <niebezpieczna poświata w oczach>

na II roku ( i taaak, Elencza, w Białym. to dobre miasto jest;). cóż, nie wszyscy medycy doceniają miszcza terry'ego (vide moja przyjaciółka, co dowodzi iż nie ma jednostek idealnych). co do Kota, ja jestem antykociarą, koty ganiam, prycham na nie i daję do zrozumienia ostentacyjną wrogością, żeby spieprzały czem prędzej. w związku z tym do Kota jakoś się nie palę;)
atram_9
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 4
Lokalizacja: powiedzmy, że białystok
Reputacja: 0

Reklama

Re: bleee

Postprzez Eoren » 24 gru 2009, o 14:03

hałs taaa <niebezpieczna poświata w oczach>

a więc również witam, z mniej więcej podobną poświatą...
co do Kota, ja jestem antykociarą, koty ganiam, prycham na nie i daję do zrozumienia ostentacyjną wrogością, żeby spieprzały czem prędzej. w związku z tym do Kota jakoś się nie palę;)

postanowiłam byc dobrą w wigilię i nie powiem o tym moim 10 kotom... (ale strzeż się, nigdy nie wiadomo, kiedy któryś z nich sam przeczyta :twisted: )
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1641
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 332

Poprzednia strona

Powrót do Powitalne archiwum

Rincewind dłubał słomką w szczelinie między kamieniami. Nie znalazł nic lepszego. Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.

Ciekawe czasy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników