Ha, tylko lepiej wzoruj się na Samuelu czy Marchewie (w ostatecznści Detrytusie) niż Colonie
Przepraszam - złośliwe ze mnie bydlę.
No cóż - aplikacja była, jest i będzie lotrią. Miałem to szczęście, że w moim roczniku było wielkie ssanie, zatem podparłszy się niezłym indeksem i obronką oraz egzaminem, udała się sztuka. Ale się pochwaliłem
A kończył ja WPiA na U.A.M