Trylogie i krótkie serie

NOMY:)

O serii książek z Johnnym Maxwellem w roli głównej, Nomach i potencjalnych innych krótkich seriach.

Re: NOMY:)

Postprzez baktrianna » 22 cze 2012, o 13:45

Niedawno wzięłam się za trylogię Nomów, która już od dobrych paru tygodni, jeśli nie miesięcy nieruszana leżała na półce. Zaczęłam czytać z nastawieniem dość sceptycznym zapoznając się wcześniej z szeregiem niepochlebnych opinii, ale osobiście poczułam się mile zaskoczona i szybko dotarłam do końca. "Księgi Nomów" stanowczo odpowiadają mojemu gustowi, chociaż nie były dla mnie tak zabawne jak wiele książek ze Świata Dysku. Według mnie dużo jest w tej książce filozofii i wątków skłaniających do rozmyślań- tak jak pisały już tu niektóre osoby, o religii i wierze, ale także o całym naszym świecie. Dla mnie to taka satyra na ludzi, pokazanie naszych wad na przykładzie Nomów, albo poprzez nie, gdyż z ich perspektywy, wszystko wygląda nieco inaczej. Można więc wczuć się w ich sposób postrzegania świata i spojrzeć na nas zauważając to co zwykle umyka naszej uwadze. Ja widzę w tej książce potężną krytykę zaściankowości i ciasnoty umysłu oraz bezkrytycznego podejścia do "prawd" powtarzanych nam przez autorytety i cudowne ukazanie całego wachlarza możliwych reakcji, gdy okazuje się, że wszystko w co wierzyliśmy i na czym opieraliśmy swoje życie, okazuje się zupełnie inne, nieprawdziwe i całkowicie na odwrót.
Pomysł rozpoczynania rozdziałów cytatami z "Księgi" oraz w ostatnim tomie fragmenty "Naukowej encyklopedii dla młodych ciekawskich Nomów" również uważam za pomysł udany.
Generalnie, jeśli chodzi o Nomy - ja jestem na tak :)
Ty jesteś zbieżny. Bo ograniczony to za mało.
baktrianna żeńska
Student Magii
 
Posty: 17
Reputacja: 33

Reklama

Re: NOMY:)

Postprzez Corvus26 » 6 lip 2012, o 08:27

Też mam już Nomy za sobą. Zmuszają do zastanowienie czy my też nie zauważamy czegoś co się wokół nas dzieje, a nasz sposób myślenia na to nie pozwala. Przypominało mi to trochę przekaz z "Zanim noc" Dukaja. Bardzo podobały mi się fragmenty o żabach i ich sposób liczenia.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1657
Reputacja: 2599

Re: NOMY:)

Postprzez Gurder » 10 sie 2012, o 12:06

Corvus26 napisał(a):fragmenty o żabach


Powiem szczerze, że tak mnie wciągnęły przygody Nomów, że te żaby kompletnie mnie nie zainteresowały. Przypominają niby jakieś retrospekcje, wspomnienia kogoś lub czegoś i nie bardzo wiem, p co Sir Terry je umieszcza.
Oczywiście rozumiem przesłanie - żaby zamknięte w kwiecie, całe życie myślą, że to jest ich cały świat i zdumiewają się na widok innych kwiatów - to wszystko ma przypominać o:
1) Nomach żyjących w Sklepie, który wydaje się dla minimieszkańców JEDYNYM światem, a Zewnętrze po prostu nie istnieje
2) Nomach z Zewnątrz, które myślą, że istnieje tylko ten świat, który z kolei legnie w gruzach, gdy Rzecz pojawia się przy elektryczności i uświadamia im błąd
3) Nomach w ogóle, które dowiadują się o Statku i swoim gwiezdnym pochodzeniu

Nie rozumiem tylko, dlaczego Terry posługuje się tą dziwną metaforą żab, przecież tekst jest dość wyraźnie napisany i zrozumiały dla przeciętnego czytelnika

Pozdrawiam serdecznie!
xms
"Niech stanie się tu Sklep" 'Arnold Bros (zał. 1905)'
Avatar użytkownika
Gurder męska
Pan Bogu
 
Posty: 117
Lokalizacja: Bielawa
Reputacja: 159

Re: NOMY:)

Postprzez Brethil » 12 sie 2012, o 20:09

A ja chyba wiem. Nie raz i nie dwa sir Terry pisząc o Dysku odwołuje się do historii/kultury/geografii/wstaw dowolne pasujące słowo rzeczywistego Świata Kuli. Tym razem padło na bromelie i żabki, które są jak najbardziej realne.
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: NOMY:)

Postprzez Gurder » 13 sie 2012, o 17:55

Oczywiście, masz rację.
Jedyne tłumaczenie takiego zabiegu to chęć zostawienia w swojej twórczości czegoś charakterystycznego dla siebie. Taki już jest Terry i nie ma rady. :)
"Niech stanie się tu Sklep" 'Arnold Bros (zał. 1905)'
Avatar użytkownika
Gurder męska
Pan Bogu
 
Posty: 117
Lokalizacja: Bielawa
Reputacja: 159

Re: NOMY:)

Postprzez Corvus26 » 19 wrz 2012, o 09:13

Gurder napisał(a):Powiem szczerze, że tak mnie wciągnęły przygody Nomów, że te żaby kompletnie mnie nie zainteresowały. Przypominają niby jakieś retrospekcje, wspomnienia kogoś lub czegoś i nie bardzo wiem, p co Sir Terry je umieszcza.
Oczywiście rozumiem przesłanie - żaby zamknięte w kwiecie, całe życie myślą, że to jest ich cały świat i zdumiewają się na widok innych kwiatów - to wszystko ma przypominać o:
1) Nomach żyjących w Sklepie, który wydaje się dla minimieszkańców JEDYNYM światem, a Zewnętrze po prostu nie istnieje
2) Nomach z Zewnątrz, które myślą, że istnieje tylko ten świat, który z kolei legnie w gruzach, gdy Rzecz pojawia się przy elektryczności i uświadamia im błąd
3) Nomach w ogóle, które dowiadują się o Statku i swoim gwiezdnym pochodzeniu

Nie rozumiem tylko, dlaczego Terry posługuje się tą dziwną metaforą żab, przecież tekst jest dość wyraźnie napisany i zrozumiały dla przeciętnego czytelnika

Dla mnie motyw żab był raczej rozszerzeniem głównego wątku. Nomy były bardzo podobne do ludzi i ich nowe doświadczenia przypominały poznawanie nowych kultur. W przypadku żab to było coś więcej jakby rozszerzenie sposobu postrzegania świata gdzie własna wyobraźnia przestaje wystarczać. Podobały mi się fragmenty o żabach chyba też trochę ze względu na to że wcześniej czytywałem Dukaja który często porusza ten motyw. We wspomnianym "Zanim noc" była rozmowa na temat istot czterowymiarowych i pewien fizyk aby choć trochę pomóc zrozumieć to zagadnienie swojemu rozmówcy, a właściwie uzmysłowić mu że nie jest w stanie tego pojąć, kazał mu wyobrazić sobie dwuwymiarowego narysowanego ludka i zastanowić się co może z nim zrobić i w jaki sposób taki ludek może to odbierać nie będąc w stanie nawet dostrzec istnienie istoty trójwymiarowej. Tym właśnie były dla mnie te żabki dla których jedyną liczbą było jeden i nawet nie były sobie w stanie wyobrazić czegoś więcej, podczas gdy nomy zdawały sobie sprawę z istnienia sklepu i uważały że to jedyny sklep, jednak część z nich było w stanie sobie wyobrazić inne sklepy. Dla żabek kwiat był jeden i gdy widziały kilka na raz to kwiat nadal był jeden.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1657
Reputacja: 2599

Re: NOMY:)

Postprzez sky » 7 lis 2013, o 17:02

Przeczytałem w końcu Trylogię Nomów. Pierwszy tom jest świetny, wszystko gra, starszyzna z zewnątrz rządzi, szczególnie Babcia :D Drugi i trzeci tom też dają radę, ale nie są aż tak dobre jak początkowy. Seria zdecydowanie dla młodzieży, a nawet dzieci, dość przewidywalna, ale w pewnych momentach zaskakująca. W dodatku nie lubię rozbijania fabuły jak to było w 2 i 3 części, opowiadania całej historii, a potem opisywani co robili inni do tego momentu, w którym pojawili się w części wcześniejszej. Traci się najważniejszą część książki czyli oczekiwanie co będzie dalej, jak to się zakończy. Poszukiwania statku straciły sens, skoro i tak wiedziałem, że się pojawi i zabierze nomy z kopalni. Ogólnie to za mało pratchettowskie, czegoś mi w nich brakowało. Humor był, podejście do wszechświata i człowieka było, ale to nie jest Świat Dysku. Jak ktoś tu wcześniej napisał, jest to dobre wprowadzenie do innych książek mistrza, zapewne jakbym zaczął swoją historię z książkami Pratchetta od Trylogii Nomów to mój stosunek byłby całkowicie inny. Tematyka religii mnie w tej serii też nie przypadła do gustu. Podsumowując miła lektura, ale na 90% nie wrócę do Trylogii, mając pod ręką książki ze Świata Dysku :)
"Przeprowadzili bardzo dokładne badania, z których wynika jednoznacznie, że ludzkość stała się całkowicie bezużyteczna."
Dan Simmons "Hyperion"
„Wszechświat zbudowany jest z opowieści, nie z atomów.” Muriel Ruckeyser
Avatar użytkownika
sky męska
Skytrollik
 
Posty: 1471
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3588

Poprzednia strona

Powrót do Trylogie i krótkie serie

- Pokój temu domowi - rzuciła niedbale babcia.
Było to najlepsze dla czarownicy powitanie. Pozwalało ludziom skupić się na tym, jakie inne rzezczy mogą spaść na ten dom.

Wyprawa czarownic, dodał(a) Nobby Nobs

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników