Kącik pomocy dla maturzystów oraz przyszłych lic. i mgr

Motyw śmierci u Pratchetta

Jesteś maturzystą i szukasz pomocy w dziedzinie Dyskowych książek? A może piszesz pracę licencjacką bądź magisterską na temat książek Pratchetta? Ten dział jest dla Ciebie.

Motyw śmierci u Pratchetta

Postprzez roxxxa » 29 gru 2008, o 15:31

witam,
doświadczenia dużego z Pratchettem nie mam, ale w związku z moim tematem maturalnym ("Motyw śmierci w literaturze") polecono mi właśnie jego twórczość.
Chodzi mi konkretnie o radę, w której książce TP można znaleźć najbardziej charakterystyczny obraz śmiesznej śmierci. Chcę dać to jako przykład traktowania tego tematu niepoważnie, z przymrużeniem oka, zwrócenie uwagi, że nie zawsze śmierć musi się być ukazywana z patosem i powagą. Liczę na pomoc ;) :D
roxxxa
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 2
Reputacja: 0

Reklama

Re: Motyw śmierci u Pratchetta

Postprzez Uuk » 29 gru 2008, o 15:59

Praktycznie w każdej książce Pratchetta można znaleźć jakiś epizod ze Śmiercią. Oczywiście najwięcej go jest w podserii jemu właśnie poświęconej, np. w Morcie czy Kosiarzu.

Ale nie powiedziałbym , że dyskowy Śmierć jest śmieszny. On jest w jakiś sposób zagubiony w świecie ludzi, i cały czas usilnie stara się zrozumieć ludzkie zachowania. W jego świecie wszystko jest proste, a ludzie nie wiedzieć czemu wszystko komplikują. I to jest raczej przykład dyskowego Śmierci: on jest normalny, tylko ludzie go demonizują. A on przecież tylko wykonuje swoją pracę.
+++ Błąd Dzielenia Przez Ogórek. Zainstaluj Wszechświat Ponownie I Rebootuj. +++

Obrazek
Avatar użytkownika
Uuk
Mag I stopnia
 
Posty: 166
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 14

Re: Motyw śmierci u Pratchetta

Postprzez Corvvin » 29 gru 2008, o 16:08

Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Wędrowny idiota
 
Posty: 1332
Lokalizacja: wędruję sobie
Reputacja: trzy miliony

Re: Motyw śmierci u Pratchetta

Postprzez roxxxa » 29 gru 2008, o 21:28

hmm, może zrobię to tak, że śmierć u TP jest z pozoru śmieszna, ale w głębi ukazuje wyolbrzymienie tego tematu u ludzi i nadanie mu jakiejś anormalności, kiedy tak na prawdę jest ona mniej skomplikowana niż sam człowiek...
roxxxa
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 2
Reputacja: 0

Re: Motyw śmierci u Pratchetta

Postprzez Kasia M. » 30 gru 2008, o 00:19

przede wszystkim- On. ;)
i jakoś mi to nie pasuje.. Śmierć chyba jest jednak skomplikowany.. w ten swój osobliwy sposób..
a zresztą, co się czepiam, na pewno ostatecznie wyjdzie dobrze ;)
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1217
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 61

Re: Motyw śmierci u Pratchetta

Postprzez rozzinka » 30 gru 2008, o 16:10

Ja Ci polecam cytaty z "Wiedźmikołaja" i spostrzeżenia Śmierci odnośnie ludzkości.
Nie pamiętam tego dokładnie... ale uwielbiam cytat mówiący że ludzie są na tyle genialni, że w tak interesującym świecie wymyślili nudę... :D
"Wampiry powstawały z martwych, z grobów i z krypt, ale nigdy nie zdołały tego dokonać z kota" -- "Wyprawa Czarownic"

I feel
F(reaked out)
I(nsecure)
N(eurotic)
E(motional) :D
Avatar użytkownika
rozzinka
Student Magii
 
Posty: 21
Lokalizacja: Laski k. W-wy
Reputacja: 0

Re: Motyw śmierci u Pratchetta

Postprzez Corvvin » 30 gru 2008, o 18:42

przede wszystkim- On. ;)

Zapomniałem nawet, że w Polskiej kulturze śmierć to ona ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Wędrowny idiota
 
Posty: 1332
Lokalizacja: wędruję sobie
Reputacja: trzy miliony

Re: Motyw śmierci u Pratchetta

Postprzez szkot » 1 sty 2009, o 20:51

Żeby zrozumieć Smierc musisz przeczytać kilka ksiazek Terrego Pratchetta. Jego nie da się opisać. Najwazniejsze, że jest Antropologiczna Personifikacja i jezdzi na koniu, który nazywa się Pimpuś. MNa wielki dom z ogrodek, tylko ze wszystko jest czarne. Ma problemy z przestrrzenia, pokoje sa wieksze niż się wydaje. Stara się zrobić jak dom ludzki ale wielu rzeczy nie rozumiem jak na przyklads, że jak jest wanna to powinna być podpięta do kanalizacji itp itd.
Musisz przynajmniej 4 - 5 ksiązek przeczytac. Polecam Morta, Wiedzmikolaja, Kosiarza i moze ERyka. Smierc pojawia się we wszystkich ksiazkach z serii Swiata Dysku poza "Kapeluszem Pelny Nieba". W jednych wiecej w jednych mniej.
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: Motyw śmierci u Pratchetta

Postprzez ilien » 2 sty 2009, o 16:24

Smierc pojawia się we wszystkich ksiazkach z serii Swiata Dysku poza "Kapeluszem Pelny Nieba".

Pojawia się i w kapeluszu. Co prawda mówi chyba jedna czy dwie kwestie, ale pojawia się. Mistrz krótkiego ale treściwego pojawiania się na chwilę.

Przy okazji dam kilka zgromadzonych cytatów Śmierci i o Śmierci.

„- Wprowadziłeś, panie, nieco magii do tego małego życia – pochwalił Albert, kiedy odeszło kolejne dziecko.
LUBIĘ TEN WYRAZ NA ICH TWARZYCZKACH, oświadczył Wiedźmikołaj.
- Znaczy, ten rodzaj przerażenia i podziwu, i niepewności, czy mają się śmiać, czy płakać, czy siusiać w spodnie?
TAK. TO JEST DOPIERO PRAWDZIWA WIARA.”
„Wiedźmikołaj”

„(...) – Chciałabym spytać, wiesz, taka akademicka ciekawość... Byłeś pewien, że to przeżyję?
ŻYWIŁEM SILNE PRZEKONANIE.”
j.w.

„ABY DOŚWIADCZYĆ SZCZĘŚLIWEJ ODMIANY LOSU W OSTATNIEJ CHWILI, TRZEBA SWÓJ LOS DOPROWADZIĆ DO OSTATNIEJ CHWILI.”
„Złodziej czasu”
„Niektórzy ludzie zrobią cokolwiek, żeby tylko sprawdzić, czy zrobienie tego jest możliwe. Gdyby w jakiejś grocie umieścić duży przełącznik z tabliczką: „Przełącznik Końca Świata! NIE DOTYKAĆ”, farba na niej nie zdążyłaby nawet wyschnąć.”
Avatar użytkownika
ilien
Mag II stopnia
 
Posty: 213
Reputacja: 8

Re: Motyw śmierci u Pratchetta

Postprzez szkot » 3 sty 2009, o 21:40

To w Wolnych Ciut ludziach się nie pojawia. Wiem, że jednej z tych dwóch książek go nie ma ale nie umiem zapamiętać. Mój błąd - wybacz :)
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: Motyw śmierci u Pratchetta

Postprzez Normandy » 4 sty 2009, o 15:45

A ja proponuję "Teatr Okrucieństwa". Mężczyzna w owym opowiadaniu został zamordowany w dość... ciekawy sposób ;) Myślę, że będzie dla Twojej pracy w sam raz. Z pozoru śmieszne, ale gdy się nieco głębiej zastanowić nad całością opowiadania... Z resztą - przeczytaj sam/a :)
Deth... And what comes next?
Avatar użytkownika
Normandy
Student Magii
 
Posty: 77
Reputacja: 0

Re: Motyw śmierci u Pratchetta

Postprzez Madlenita » 17 sty 2009, o 17:07

Jak dla mnie Pratchett o tyle rózni się od innych autorów jeśli chodzi o smierć, że on "uśmierca" nie tylko złych, i smierć u niego jest czymś całkowicie normalnym... Np. Ucz w Ciekawych czasach, Mort w Muzyce duszy... To po prostu musi się zdazyć (Brutha w pomniejszych bóstwach...)
Madlenita
Student Magii
 
Posty: 79
Reputacja: 0

Re: Motyw śmierci u Pratchetta

Postprzez Desaxe » 27 lut 2009, o 20:36

cóż, zgadzam się w pełni z Madlenitą - w końcu i Carcera w Straży Nocnej też nie ukatrupił, choć kościastemu w czerni kibicowałem strasznie w tym przypadku ;)
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Desaxe
Mag II stopnia
 
Posty: 240
Lokalizacja: za Twoimi plecami :>
Reputacja: 10

Re: Motyw śmierci u Pratchetta

Postprzez Madlenita » 9 mar 2009, o 16:08

Najbardziej podoba mi się podejście Śmierci do Rincewinda.... Przez te jego niesamowite przypadki żyje o wiele dłózej niż powinien i stał się swoimstym eksponatem dla naszego Śmierci...
Madlenita
Student Magii
 
Posty: 79
Reputacja: 0

Re: Motyw śmierci u Pratchetta

Postprzez tommi » 9 mar 2009, o 17:27

heh Mi się podobał motyw gdy Vimes wisiał na parapecie i przyszedł śmierć i oznajmił że musi być przy każdym prawdopodobnym wypadku/zdarzenia gdzie ktoś zginie .A z rincewidem to już inna historia śmierć nie może się doczekać jego zgonu XD
Avatar użytkownika
tommi męska
Mag III stopnia
 
Posty: 522
Lokalizacja: krolewskie stołecznie miasto kraków
Reputacja: 46


Powrót do Kącik pomocy dla maturzystów oraz przyszłych lic. i mgr

– Czego tu się można bać?
– Nas – odparła z dumą Babcia Weatherwax.

Trzy Wiedźmy, dodał(a) Marek_Sobczak

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników