Niekoniecznie o Terrym...

Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

... i niekoniecznie o fantasy...

Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez tter282 » 22 lut 2009, o 10:40

Gdzies wypłynął wątek komiksów, zatem zanim zamieni się w off, zakładam temat.

Ostatnio, po raz chyba milionowy, przebiłem się pzez Szninkla. Rosiński, Rosiński, Rosiński. Wielki gość i tyle! Okazuje się, że nadal z mitu Mesjańskiego można wiele wycisnąć. A z rzeczy zabawnych, w łapy wpadła mi "Paula - przygody początkującej stewardessy". Zdecydowanie nie dla Pań :mrgreen:
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1313
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 268

Reklama

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez 4jola » 22 lut 2009, o 18:15

Rosiński,Rosiński,oczywiście!Thorgal-facet moich marzeń.
Podobał mi się kiedyś komiks"Bionik Jaga"(nie mam absolutnie pewności,czy dobrze pamiętam tytuł).Muszę zanurkować w swoje zbiory Fantastyki,może znajdę.
"My , z matką twoją , rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 1550
Reputacja: 564

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Anima Vilis » 22 lut 2009, o 20:37

najlepszym komiksem tej planety jest Jeż Jerzy Skarżyckiego i Leśniaka..jest to pouczająca i niosąca przesłanie opowiesc o życiu pewnego jeza
dalej Jeremi autorstwa panów Scotta i Borgmana opowiadajacych o dorastajacym nastolatku..
i Garfield..ale to juz kalsyka
Obrazek
szukam w życiu odrobiny magii-szczegółów drobnych jak kwiaty konwalii
Dźwięk w ołowianej tubie rozchodzi się lepiej niż w wielorybie. Prawda Motopompa? Motopompa, powiedz im że to prawda..
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
królowa elfów
 
Posty: 2128
Lokalizacja: Obiecana Ziemia, ŁDZ
Reputacja: 792

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez szkot » 23 lut 2009, o 12:33

Jedyny prawdziwy i najlepszy komiks to Garfield. W każdej postaci, w każdej ilości i w każdym miejscu :D

Bacholęciem będąc czytałem Kaczora Donalda, Kajko i Kokosza, Asterixa i pewnie inne komiksy, których nie pamiętam.

Thorgala próbowałem, ale nie przemówił do mnie.

Na półkach w Empiku widzę ostatnio pełno komiksów, ale jakoś mnie to nie ciągnie.
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Desaxe » 23 lut 2009, o 14:10

"Szninkiel" wymiata :D choc ksiadz by pewnie nie pochwalil paru motywow :twisted:

graficznie mi sie bardzo podobaly "Szczury Blasku", dziwnie podobni do aktorow bohaterowie ;)

a co do humoru a'la to co mam w awatarze to czytal ktos polski komiks "48 Stron" ? publikowali to w odcinkach w FILM-ie, a potem dwie czesci zebrane wyszly :D lezalem i kwikalem ze smiechu na tym
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Desaxe
Mag II stopnia
 
Posty: 240
Lokalizacja: za Twoimi plecami :>
Reputacja: 10

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Anima Vilis » 24 lut 2009, o 10:27

zapomnialam o komiksie ghost world...na jego podstawie powstal film, bardzo zreszta dobry, ze scarlett johanson..

kajko i kokosz i asterixy zamłodu :mrgreen:
Obrazek
szukam w życiu odrobiny magii-szczegółów drobnych jak kwiaty konwalii
Dźwięk w ołowianej tubie rozchodzi się lepiej niż w wielorybie. Prawda Motopompa? Motopompa, powiedz im że to prawda..
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
królowa elfów
 
Posty: 2128
Lokalizacja: Obiecana Ziemia, ŁDZ
Reputacja: 792

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez tter282 » 24 lut 2009, o 21:58

kajko i kokosz


Są kolejnym dowodem, że uczeń może przerosnąć mistrza. Wszak K&K to odpowiedź socjalistycznych twórców na produkt zgniłego kapitalizmu, czyli Asterixa i Obelixa. Tyle, że zdecydowanie lepsza... Nie, żebym chwalił PRL, ale tym razem wyszło piknie.

"Lulaj, lulaj,
Istotko miła.
Niech ci się przyśni
Mogiła Mirmiła"

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1313
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 268

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Anima Vilis » 25 lut 2009, o 20:18

a ja mimo wszytko wolałam asterixa..jego przygody pamietam doskonale a kajko i kokos sie rozmywają
Obrazek
szukam w życiu odrobiny magii-szczegółów drobnych jak kwiaty konwalii
Dźwięk w ołowianej tubie rozchodzi się lepiej niż w wielorybie. Prawda Motopompa? Motopompa, powiedz im że to prawda..
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
królowa elfów
 
Posty: 2128
Lokalizacja: Obiecana Ziemia, ŁDZ
Reputacja: 792

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Desaxe » 25 lut 2009, o 23:10

Kajko i Kokosz to był inny klimat niz Asterix tak naprawde, IMO trudno porownywac, poza ogolnym podobienstwem ideii dwoch glownych bohaterow o zblizonych gabarytach do Asterixa i Obeliksa, osadzonych w plemiennych realiach przedchrzescijanskich. Zbójcerze to nie Rzymianie, a choćby akcje z odcinka "Na Wczasach" sa tak zywcem wyrwane z PRL-u i demoludow, ze w sumie cenzura powinna zadzialac gdy to wydawali :mrgreen:
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Desaxe
Mag II stopnia
 
Posty: 240
Lokalizacja: za Twoimi plecami :>
Reputacja: 10

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez jester » 21 cze 2009, o 17:08

Szninkiel to niekwestionowany najlepszy komiks we wszechświecie włączając w to świat dysku i inne towarzyszące nam wymiary. Zaraz potem jest Thorgal i Kajko i Kokosz.
Avatar użytkownika
jester męska
Student Magii
 
Posty: 7
Lokalizacja: Głogów
Reputacja: 16

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Kata » 22 cze 2009, o 21:38

Ja jednak mam sentyment do Asterixa, nawet gdzieś mam całą serie komiksów (jeszcze tych starych, białych a nie z jakiejś głupiej edycji z granatową okładką). Co do komiksów w empiku, to czytałem chyba większość, ale jakoś w pamięć zapadły mi tylko Technokapłan i bodajże to się Armada nazywało. Oprócz tego do groma komiksów internetowych. Od opowieści o kółku, kwadracie i trójkącie (który już zaginą niestety gdzieś w odmętach sieci) poprzez wspaniały kokoart do gothybeans.
Avatar użytkownika
Kata
Student Magii
 
Posty: 47
Reputacja: 0

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Grom » 24 cze 2009, o 16:29

Kata napisał(a):to się Armada nazywało.

Armada jest całkiem fajna. ;)
A Jeż Jerzy i Thorgal ("Alinoe" :D ) to klasyka.
Z zagranicznych czytałem parę Lanfeustów, nawet niezłe.
No i twórczość Franka Millera (300 na przykład) oczywiście.
Jeśli nie zgadzasz się z powyższym postem, http://www.youtube.com/watch?v=XVCtkzIXYzQ
Avatar użytkownika
Grom
Mag I stopnia
 
Posty: 184
Lokalizacja: Lublin
Reputacja: 11

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez tter282 » 25 cze 2009, o 06:47

Frank Miller to jakość sama w sobie. Nie lubię typowo marwelowskiego komiksu, ale ten gość to całkiem inna bajeczka
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1313
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 268

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Anima Vilis » 27 cze 2009, o 14:41

ostatnio wpadł mi w rece komiks o zachwycającym tytule ,,chomik zagłady" jego autora mozna bez wątpienia nazwac mistrzem cietej riposty
Obrazek
szukam w życiu odrobiny magii-szczegółów drobnych jak kwiaty konwalii
Dźwięk w ołowianej tubie rozchodzi się lepiej niż w wielorybie. Prawda Motopompa? Motopompa, powiedz im że to prawda..
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
królowa elfów
 
Posty: 2128
Lokalizacja: Obiecana Ziemia, ŁDZ
Reputacja: 792

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Kasia M. » 27 cze 2009, o 15:31

chomik? ja coś podobnego sto lat temu czytałam, ale książkę pisaną, coś o chomiku Freddim i "fretkach grozy".. ale chyba nie te klimaty ;)
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1217
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 61

Następna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

Z drugiej strony dochodziły głosy... Przerażające głosy... Głosy, których typografia absolutnie nie zdoła przekazać, dopóki nikt nie stworzy linotypu z pogłosem, a najlepiej również czcionki wyglądającej jak dźwięki wydawane przez głowonoga.

Blask fantastyczny, dodał(a) Sushi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników