Luźne dysputy

Manga i anime

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Re: Manga i anime

Postprzez Mogget » 30 cze 2012, o 06:39

Wziałem się za Elfen Lied. Niezłe i krótkie - plus, bo na tasiemce nie mam czasu.
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1799
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1821

Reklama

Re: Manga i anime

Postprzez Rince » 30 cze 2012, o 19:22

Mogget napisał(a):Wziałem się za Elfen Lied. Niezłe i krótkie - plus, bo na tasiemce nie mam czasu.


Nie przekonało mnie, niewiele fabuły, sporo krwi :? Chociaż główna Morderczyni jest urocza :mrgreen:

BTW. Ktoś kojarzy Ryō Horikawę? Ma genialny głos, gdyby któryś z naszych polityków taki posiadał mógłby przekonać do siebie cały naród ;)
Rince - mag, poliglota, umiejący błagać o litość w kilkunastu językach, dzięki doświadczeniu, zdobywanemu zawsze wbrew woli, doprowadził do perfekcji niezwykle ważną umiejętność - zdolność przeżycia. KTO WCZEŚNIE SIĘ Z ŁÓŻKA ZBIERA, TEN WCZEŚNIE UMIERA...
Avatar użytkownika
Rince męska
Mag II stopnia
 
Posty: 221
Lokalizacja: Świat Dysku
Reputacja: 398

Re: Manga i anime

Postprzez Rosette » 1 lip 2012, o 15:54

Rince napisał(a):BTW. Ktoś kojarzy Ryō Horikawę? Ma genialny głos, gdyby któryś z naszych polityków taki posiadał mógłby przekonać do siebie cały naród ;)

Vegeta jako polityk? To mogłoby być... ciekawe :D

A ja znowu skończyłam kolejną niezłą serię sezonu wiosennego- Jormungand. Całkiem to to fajne, chociaż nie powalające na kolana. Ot, luźna rozrywka w towarzystwie bandy ekscentrycznych sprzedawców broni. Troszkę jak Black Lagoon, tylko nie AŻ TAK dobre.
Avatar użytkownika
Rosette żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 428
Reputacja: 592

Re: Manga i anime

Postprzez Rince » 1 lip 2012, o 22:45

Rosette napisał(a):Vegeta jako polityk? To mogłoby być... ciekawe :D


I jest ciekawe, wprawdzie nie ta sama postać, ale ten sam głos. Odsyłam do LOGH, gdybyś była ciekawa jak to może wyglądać ;)
Rince - mag, poliglota, umiejący błagać o litość w kilkunastu językach, dzięki doświadczeniu, zdobywanemu zawsze wbrew woli, doprowadził do perfekcji niezwykle ważną umiejętność - zdolność przeżycia. KTO WCZEŚNIE SIĘ Z ŁÓŻKA ZBIERA, TEN WCZEŚNIE UMIERA...
Avatar użytkownika
Rince męska
Mag II stopnia
 
Posty: 221
Lokalizacja: Świat Dysku
Reputacja: 398

Re: Manga i anime

Postprzez Dżon » 2 lip 2012, o 12:39

Udało mi się obejrzeć Vampire Hunter D.
Takie całkiem przyjemne. Gdyby było normalnie rysowane, albo najlepiej nakręcone w klimacie nowego Van Helsinga, to byłoby pierwszoklaśne :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 3943
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3798

Re: Manga i anime

Postprzez Mogget » 3 lip 2012, o 17:31

Wolf's Rain znowu :3
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1799
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1821

Re: Manga i anime

Postprzez Dicey Reilly » 3 lip 2012, o 19:52

Wolf's Rain zaliczam do ulubionych tytułów :7

Z tej wiosny zacne jest Sakamichi no Apollon - nawet jak kogoś specjalnie nie kręcą historie skupione na rozwoju przyjaźni i miłości to warto dla samej muzyki. Jazz rules.
No i tym sezonie skończyło się Fate/Zero - adaptacja nowelki o tym samym tytule. Świetne anime: epickie walki, piękna muzyka i dobra fabuła. 25 odcinków i dużo frajdy.
Co do mangi to wzięłam sie za Ouran - jestem mile zaskoczona, nie sądziłam że będzie takie zabawne xP Dobre shoujo.

Obrazek
Czytaj "Dajsi" :P Bez "ś".
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2375
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2317

Re: Manga i anime

Postprzez Rosette » 4 lip 2012, o 10:19

Mogget napisał(a):Wolf's Rain znowu :3


Zaiste świetna seria to! Aczkolwiek manga o wiele bardziej mi się podobała od anime.

Natomiast jestem na razie bardzo rozczarowana sezonem letnim :( Każda kolejna seria, którą sobie wybrałam z rozpiski do obejrzenia, a której pierwszy odcinek się już pojawił, zniechęca do oglądania.
Arcana Famiglia jest nudna, pomimo tego iż opis i trailer zapowiadał niezłą zabawę. Dodatkowo postacie już teraz wyglądają strasznie sztampowo. Jednak jakąś nadzieję jeszcze mam. Słodka seria Jinrui Wa Suitai Shimashita okazała się owszem, słodka, ale też kompletnie bez składu ładu i sensu. Utakoi ma przepiękny art na rozpisce, ale jak włączyłam odcinek, jest TAKIE brzydkie... postacie otoczone jakimś paskudnym, grubym konturem, animacji to to chyba nie ma wcale. A była to jedna z najbardziej przeze mnie oczekiwanych serii, bo ma opowiadać historię wszystkich słynnych 100 romantycznych poematów japońskich, które występują między innymi w grze Karuta.

Jak na razie jedyną serią, która mnie nie odrzuciła, to Tari Tari, od twórców Hanasaku Iroha. Niestety, widać dużo podobieństw między tymi pozycjami i pewne powtórzenie wątków. Znowu mamy trzy bohaterki, podzielone na trzy takie same typy charakterów, a i sama historia wbrew pozorom jest jakaś taka... podobna.
Avatar użytkownika
Rosette żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 428
Reputacja: 592

Re: Manga i anime

Postprzez Dicey Reilly » 6 lip 2012, o 15:38

Rosette napisał(a):Utakoi ma przepiękny art na rozpisce, ale jak włączyłam odcinek, jest TAKIE brzydkie... postacie otoczone jakimś paskudnym, grubym konturem, animacji to to chyba nie ma wcale.
Brzydkie? Moim zdaniem jest całkiem ładna kreska. Fakt, gruby kontur jest dziwny, ale można się przyzwyczaić. Wszystko kwestia gustu ;) Za to się zgodzę, Arcana wydaje się cholernie denne, zobaczę kolejne dwa odcinki, może się poprawi.
Rosette napisał(a): Tari Tari, od twórców Hanasaku Iroha
Przez skojarzenie z Hanasaku, które rzuciłam w połosie, jakoś nie mogę usiąść do tego tytułu...

Ja z tego sezonu czekam najbardziej na Natsuyuki Rendezvous i drugi sezon Moyashimona, jeszcze nie widziałam i liczę że się nie zawiodę.

Obrazek
Czytaj "Dajsi" :P Bez "ś".
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2375
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2317

Re: Manga i anime

Postprzez Rince » 25 lip 2012, o 22:57

Nodame Cantabile - wprawdzie jestem niestety totalnie głuchy (konsekwencja nadepnięcia przez A'tuinowego słonia na ucho w dzieciństwie), to mimo wszystko jest to jedno z najlepszych anime w konwencji komedii obyczajowej jakie dane mi było obejrzeć. Mógłbym opisy mnożyć w nieskończoność, ale zamiast tego zachęcam do oglądania, a nuż jeszcze ktoś z Was pokocha klasyczną muzykę :mrgreen:
Rince - mag, poliglota, umiejący błagać o litość w kilkunastu językach, dzięki doświadczeniu, zdobywanemu zawsze wbrew woli, doprowadził do perfekcji niezwykle ważną umiejętność - zdolność przeżycia. KTO WCZEŚNIE SIĘ Z ŁÓŻKA ZBIERA, TEN WCZEŚNIE UMIERA...
Avatar użytkownika
Rince męska
Mag II stopnia
 
Posty: 221
Lokalizacja: Świat Dysku
Reputacja: 398

Re: Manga i anime

Postprzez Rosette » 22 sie 2012, o 19:51

Nodame to cudowna pozycja. Wszystkie trzy sezony Obrazek Wspaniałe postaci, niebanalna fabuła, genialne gagi- wszystko mi się podobało w tej serii. Jedyne co może na początku odstraszać to niezbyt piękna kreska, jednak z czasem po prostu się przyzwyczaja do niej. Uznaję ją za... estetyczną. Zresztą, mam wrażenie, że jakikolwiek inny styl mógłby zepsuć klimat tego anime.
Od znajomego mam pierwszy tomik mangi po japońsku :D Krzaczków co prawda czytać nie umiem, ale i tak uwielbiam tą perełkę w kolekcji.

Natomiast aktualnie przeprowadzam operację "Fullmetal Alchemist", podejście czwarte. Dotychczas co próbowałam przełknąć, to wstrząsałam się z niesmakiem, jednak teraz postanowiłam spróbować drugiej serii. Nawet idzie :D
Avatar użytkownika
Rosette żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 428
Reputacja: 592

Re: Manga i anime

Postprzez Marw » 22 sie 2012, o 21:50

Rosette napisał(a):Dotychczas co próbowałam przełknąć, to wstrząsałam się z niesmakiem

Czemu? :shock:
"Jeżeli wszystko idzie dobrze - na pewno nie wiesz jeszcze wszystkiego."
Avatar użytkownika
Marw męska
Mag III stopnia
 
Posty: 532
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 354

Re: Manga i anime

Postprzez Rosette » 22 sie 2012, o 22:21

Nawet nie wiem, po prostu. Pierwsza seria, na tyle odcinków ile widziałam, jest kompletnie nieciekawa i irytująca. Dopiero kiedy przełamałam się przez początek drugiej, to stwierdziłam, że chyba obejrzę do końca :P Chociaż postać Edwarda jest nadal cholernie irytująca.
Myślę, że w sporej mierze odstraszał mnie ogromny fandom tej pozycji. Nasłuchałam się, jaka to ona nie jest przewspaniała/przecudowna/przegenialna, podeszłam z wielkimi oczekiwaniami iiii... ugh.
Avatar użytkownika
Rosette żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 428
Reputacja: 592

Re: Manga i anime

Postprzez Rince » 23 sie 2012, o 10:02

Kiedyś dawno, dawno temu próbowałem się przekonać do tego FullMetala - bez skutku. Rzadko mi się zdarza, że zaczynam oglądać jakieś anime i porzucam po kilku odcinkach, jednak to był jeden z takich przypadków - po prostu mnie zanudziło :(
Rince - mag, poliglota, umiejący błagać o litość w kilkunastu językach, dzięki doświadczeniu, zdobywanemu zawsze wbrew woli, doprowadził do perfekcji niezwykle ważną umiejętność - zdolność przeżycia. KTO WCZEŚNIE SIĘ Z ŁÓŻKA ZBIERA, TEN WCZEŚNIE UMIERA...
Avatar użytkownika
Rince męska
Mag II stopnia
 
Posty: 221
Lokalizacja: Świat Dysku
Reputacja: 398

Re: Manga i anime

Postprzez Marw » 23 sie 2012, o 10:29

Rosette napisał(a):Pierwsza seria, na tyle odcinków ile widziałam, jest kompletnie nieciekawa i irytująca

Aaaaaa mówimy o anime? Taktaktaktak, pierwszej serii nie ma co oglądać, jak można robić anime które nie trzyma się faktów z mangi? Za to z drugą serią jest wszystko ok (właściwie to to samo co w pierwszej serii tylko wreszcie porządnie zrobione), jedna z niewielu serii która praktycznie nie ma "przymulających" momentów. Hmmmm chyba pierwsze manga jaką przeczytałem... daaawno to był, trzea odświeżyć :mrgreen:
"Jeżeli wszystko idzie dobrze - na pewno nie wiesz jeszcze wszystkiego."
Avatar użytkownika
Marw męska
Mag III stopnia
 
Posty: 532
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 354

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Luźne dysputy

-Pamiętacie tego biednego starego Wally'ego Sluvvera? - wymamrotał kierownik studiów nieokreślonych, rozglądając się dość lękliwie. - Trzy lata konsultacji post mortem.

Ostatni kontynent, dodał(a) Dżon

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników