Kącik pomocy dla maturzystów oraz przyszłych lic. i mgr

Pratchett w pracy magisterskiej

Jesteś maturzystą i szukasz pomocy w dziedzinie Dyskowych książek? A może piszesz pracę licencjacką bądź magisterską na temat książek Pratchetta? Ten dział jest dla Ciebie.

Pratchett w pracy magisterskiej

Postprzez raxel » 7 lut 2008, o 18:13

Dzięki.

Ja sobie studiuję na 1 roku mag. uzupełniających polonistykę na uj. Temat zrodził się już przy pisaniu licencjatu, ale musiałam się nawalczyć, by ktoś zgodził mi się na niego (poloniści mogą pisać o Polakach, ew. prace komparatystyczne).

Teraz jedynym problemem jest zakorzenić Pratchetta w nurcie naszej fantastyki i porównać go do czegoś, a nie ma do czego. A że polskiej fantastyki nie znam, bo nigdy do niej mnie nie ciągnęło, więc właściwie popełniam małe szaleństwo. Ale walczę. Za doradztwem osób bardziej obeznanych mam już za sobą Lema i Pacyńskiego. Ale może ktoś z Was poradzi mi, po co jeszcze warto by sięgnąć, by jakoś to warte uwagi w zestawieniu z Pratchettem było.

Praca początkowo miała nosić tytuł "Kod fantastyczny" i być odszyfrowywaniem rzeczywistości, ukrytej przez autora w Świecie Dysku. Mniej więcej. Lecz pomysł to szalony i trzeba być choć w małym stopniu wszechwiedzącym, by próbować rozgryźć wszystkie nawiązania kogoś, kto zaczyna choćby "Złodzieja czasu" od aluzji do Platona. Ponad to dobrze znać rodzime realia samego pisarza. I w ogóle. Więc zrobię z tego chyba tylko jeden rozdział i rozgryzę tylko tyle, na ile mnie stać. Chyba, że chce mi ktoś pomóc?:)

Więc ogólnie to trzeba będzie wykazać, że nie ma na gruncie polskim takiego pisarza i Pratchett jest swego rodzaju prekursorem pewnego rodzaju fantastyki, pozwalającej odnaleźć się naprawdę szerokiemu spektrum czytelników. Spotkał się ktoś z Was z podobną fantastyką w Polsce? Potem pewnie będę się starała napisać, na czym ta wyjątkowość polega.. i tak dalej. Nie będę się rozpisywać, bo jeszcze z rozpędu całą pracę napiszę:)

Narazie zbieram bibliografię i jeśli by ktoś chciał mi polecić pozycję godną uwagi, będę wdzięczna. Interesuje mnie zarówno literatura poświęcona samemu Pratchettowi jak i opracowania na temat Świata Dysku, literatury fantastycznej, takie różne.. .

Ale sobie popisałam :) Uff :D

Pozdrawiam!
raxel
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 4
Reputacja: 15

Reklama

Re: Pratchett w pracy magisterskiej

Postprzez Corvvin » 7 lut 2008, o 21:22

//pozwoliłem sobie założyć osobny temat, dla tego wątku

Hmm.. Co wspomniałem tu już gdzieś wspomniałem na forum, wydaje się, że wszyscy polscy pisarze fantasy mają podobne poglądy polityczne :P Pilipiuk, Piekara, Ziemkiewicz (inni podobnie, choć może nie tak wprost widocznie) mają poglądy podobne do środowisk w Polsce kojarzonych z UPR. Rojalistyczne zacięcie też jest tu symptomatyczne. W ten obraz wpisuje mi się właśnie Pratchett - wystarczy poczytać o 'ustroju' Ankh-Morpork, by dostrzec jego preferencje. Acz nie wiem czy dla polonistki będzie to dobry punkt zaczepienia..

Pacyński, Pacyński.. Seria jego opowiadań o smokobójcy Sir Rogerze z Mons faktycznie pachnie trochę Pratchetowym humorem.. (idąc tropem humoru, można też wspomnieć Pilipiuka i jego książki o Jakubie Wędrowyczu (czyżby inspirowany Cohenem Barbarzyńcą :D ? ale to też imho bardzo naciągane)) Z drugiej jednak strony jego najbardziej chyba znany cykl Sherwood to już raczej całkiem inna bajka...
Pomyśleć możesz ewentualnie także o Piekarze.. On w swoich książkach wplata dużo aluzji do współczesnej Polski.. Można jakoś od biedy bronić teorii, że inspirowały go aluzje Pratchetta.

Co do rozgryzania różnych smaczków w książkach Pratchetta.. Wystarczy zajrzeć na lspace.org ;)


To takie pierwsze moje skojarzenia.. Acz zaznaczam, że jestem dość nieprzytomny.. Jak się wyśpię, to może wpadnę na coś jeszcze..
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Wędrowny idiota
 
Posty: 1332
Lokalizacja: wędruję sobie
Reputacja: trzy miliony

Re: Pratchett w pracy magisterskiej

Postprzez DopeStar » 10 lut 2008, o 14:36

hmm ciekaw jestem w ktorym miejscu jest aluzja do Platona..? tzn ja jej nie wypatrzyłęm, ale chetnie sprobuje znow, jesli mnie troche nakierujesz:) na drugiej albo trzeciej stronie jest aluzja do Kanta oczyiscie, i moze mniej zauwazlana dla innych aluzja do autorskiego systemu filzofii recentywistycznej prof. J.Banki :) aczkolwiek ta druga wydaje sie niezamierzona :D

hmm jesli chodzi o polską fantastyke, to krytykę pewnych zachowań i ogolny obraz swiata, dosyc negatywny, to zawsze mozna uzyc Sapkowskiego :D aluzji nie ma bardzo wiele, ale proste wytknięcie błędów, i pokazanie jak ludzie przy władzy maja wplyw na zycie prostych ludzi... mozna by np. zderzyc Sapka z Pratchettem, Terry pisze z duzym poczuciem humoru i dosyc lekko, Sapek ma to poczucie humoru cieższe... Pratchett opisuje pewne problemy przez ich wysmianie czy pokazanie ich z komicznej strony np. przez wyolbrzymienie, AS czesto wali prosto z mostu, wpatajac ludzkie przywary w dialog... moze cos takiego?

pozdrawiam
"...we're all stars now in the dope show.."
DopeStar
Student Magii
 
Posty: 55
Reputacja: 10

Re: Pratchett w pracy magisterskiej

Postprzez Corvvin » 10 lut 2008, o 15:48

Jeśli podchodzić tak luźno, jak to DopeStar sugeruje to i w np. Achaji Ziemiańskiego, można znaleść podobne zabiegi. Szczególnie jeśli chodzi o procedury przejmowania władzy i tworzenia historii ; ) W sumie z tego co pamiętam tam podjudzony przez spiskowców tłum zdobywa kompletnie nieistotny strategicznie pałac zimowy :mrgreen: Co urasta do rangi symbolu ; )

Tak swoją drogą Achaje bardzo przyjemnie się czyta, polecam ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Wędrowny idiota
 
Posty: 1332
Lokalizacja: wędruję sobie
Reputacja: trzy miliony

Re: Pratchett w pracy magisterskiej

Postprzez tommi » 13 lut 2008, o 20:05

jak chcesz niepublikowane w polsce dodatki (ksiozki krutkie ) to mam na dysku wienc jesli jestes zainterosowany to moge je tu wrzucic czy tam na@

Terry Pratchett
"Rybki małe ze wszystkich mórz"
Przełożył: Piotr W. Cholewa

Terry Pratchett
"Teatr okrucieństwa"
Opowiadanie ze Świata Dysku

TERRY PRATCHET
TROLLOWY MOST
OPOWIADANIE Z KSIĄŻKI „W HOŁDZIE KRÓLOWI”
Przełożył
Piotr W.Cholewa
Tytuł orginału:
TROLL BRIDGE
najkrytsza


TERRY PRATCHETT
&
STEPHEN BRIGGS
ŚWIAT DYSKU
MAPA
(Przełożył: Piotr W. Cholewa)
NAJinterusujonnnce

:roll:
Avatar użytkownika
tommi męska
Mag III stopnia
 
Posty: 522
Lokalizacja: krolewskie stołecznie miasto kraków
Reputacja: 46

Re: Pratchett w pracy magisterskiej

Postprzez DopeStar » 16 lut 2008, o 10:58

hmm, moze to źle ująłem, ale chdziło mi o zaznaczenie roznicy w sposobie pisania i ujmowania czegos. z racji tego, ze filologiczna praca, to moze zderzyc styl angielskiego humoru i polskiego sapkowskiego. moze konstrukcja metafor...

ale mnie daleko do filologów, wiec moglem popelnic blad, przepraszam:)
"...we're all stars now in the dope show.."
DopeStar
Student Magii
 
Posty: 55
Reputacja: 10

Re: Pratchett w pracy magisterskiej

Postprzez Corvvin » 16 lut 2008, o 12:25

DopeStar nie odbieraj mojej wypowiedzi jako zarzut pod swoim adresem. Ja z filologii znam się podejrzewam o wiele mniej niż ty ;)
Tyle mam z nią wspólnego, że mi się studentki filologii podobają.. Chyba na zasadzie kontrastu w spobie myślenia ;)
/me śmieje się wesoło
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Wędrowny idiota
 
Posty: 1332
Lokalizacja: wędruję sobie
Reputacja: trzy miliony

Re: Pratchett w pracy magisterskiej

Postprzez DopeStar » 17 lut 2008, o 12:30

luz :)

a co do studentek filologii, to kiedys mnie przed nimi przestrzegano, tak jak i przed artystkami :D nie wime ile w tym prawdy, ale moze warto sie zastanowic?:D
wydział architektury na wszelkiego rodzaju politechnikach ( a przede wszystkim na śląskiej) ma sie czym pochwalic w tej materii:D

koniec offtopow :) wroc do mgr... :D


Hmm moje doświadczenia w tym temacie właśnie są podobne.. Przestrogi słuszne... Ale ja się cholera czasem wolno uczę ;) - Corvvin
"...we're all stars now in the dope show.."
DopeStar
Student Magii
 
Posty: 55
Reputacja: 10

Re: Pratchett w pracy magisterskiej

Postprzez raxel » 18 lut 2008, o 21:02

Proszę proszę widzę, że zupełnie niechcący wywołałam burzę uczuć, zgoła odległą od tematu :) Co do przedstawicielek filologii to wypowiadać się nie będę, aczkolwiek poglądy krążą różne, kiedyś ktoś powiedział, że nie ma ładnych polonistek.. myślę, że to jakaś szkolna trauma. Kobieta jak kobieta - bywa niebezpieczną niezależnie od wybranego kierunku :D

Co do aluzji to myślę, że jest tak, że każdy znajduje co innego, pokrywającego się z jego własnym doświadczeniem i niekoniecznie z zamierzeniem autora. Tak więc poza oczywistościami można jedynie spekulować. Ja odkryłam na początku odniesienie do platońskiej alegorii jaskini i wyjścia z ciemności. Pamiętam ją nie ze względu na szczególny stopnień naukowości mojej osoby, lecz dlatego, że bardzo przypadła mi do gustu. Jeśli nie słyszałeś o niej nigdy to może kiedyś opowie ją tu :)

Dziękuję bardzo za wszelkie wskazówki ale nie zapominajcie, że piszecie do fantastycznego laika , a przeczytanie całej polskiej fantastyki to raczej zadanie niewykonalne. Myślę, że zaglądnę do niektórych pozycji i dziękuję też za propozycję komparatystyczne. Chyba jednak najbardziej będzie mi zależało na rodzaju humoru i kreacji świata. Polityka to kolejny konik, na którym mogę nie ujechać, ale organizacja państwa to ciekawy trop.

Do tommiego: będę wdzięczna za wszelkie materiały pomocnicze. Mój mail to raxel@tlen.pl. Piszę to tu, bo forum to wciąż dla mnie tajemnica i nie wiem jak tu robi cokolwiek - chyba będę musiała przejść jakiś kurs instruktażowy u administratora :)

Pozdrawiam i czekam na dalsze sugestie !
raxel
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 4
Reputacja: 15

Re: Pratchett w pracy magisterskiej

Postprzez Corvvin » 18 lut 2008, o 21:24

Przypomniało mi się coś, wbrew temu co napisałem wcześniej..
W Sherwood Pacyńskiego jest opisana scena, w której zbuntowani kmiecie blokują królewski trakt.. A dowodzi nimi ojczulek Le Pere.. Rzecz i o upadku szlachty.. Wrzucę dwa cytaciki...
– Ależ wierzę, wierzę... – obruszył się Match. – Tylko nadal twierdzę, że to się źle dla nich skończy. Nawet Ojczulek nie pomoże...
Nie była to cała prawda. Przyczyna niesmaku, jaki odczuwał Match była inna. Oto kolejny przywódca, który na karkach chłopskich chce zdobyć powodzenie. Który zapewne już gra o coś całkiem innego. I już coś osiągnął. Już zdobył uznanie, już pertraktuje z wielmożami, choćby nawet tak poślednimi, jak ten samozwańczy, niewydarzony hrabia. Jeszcze nie jest mu równy, ale już może go obrazić. Ciekawe, gdzie kończą się jego ambicje? Kiedy chłopi przestaną być potrzebni? Czy wystarczy mu zająć miejsce fałszywego hrabiego?
Jeszcze jeden, pomyślał Match z niesmakiem. Jeszcze jeden...
– A nie krzywcie się tak, panie – kmieć wyseplenił z naciskiem. – Nie wierzycie, że nam się uda, co? No powiedzcie, nie wierzycie? Macie to na gębie wypisane...
Match popatrzył prosto w kaprawe oczka.
– Istotnie, nie wierzę – stwierdził spokojnie. – Wezmą was za dupę, prędzej czy później...
Was, pomyślał, tylko was. Bo co do tego waszego Ojczulka, to nie wiadomo. On może się wywinąć, waszym kosztem, oczywiście...

– Pan hrabia pieklił się, kazał wojsko wysyłać, Ojczulka pojmać. Ino jak trochę pomyślał, to się wystraszył, zbrojnych mało, a nas ćma. Więc ino pod sąd Ojczulka kazał przywieść...
– I przywiódł?
– Gdzie tam, nie dało się! – roześmiał się chłop. – My we wsi gotowi byli, zbrojni nawet wjechać nie próbowali. Od razu wrócili. A Ojczulek... Ojczulek sam na zamek poszedł, pod hrabiowski sąd się stawić. To znaczy, do zamku poszedł sam, tylko ze dwudziestu z nim weszło. Reszta pod bramą stała... I sąd sprawiedliwy pan hrabia odprawił. Skazał Ojczulka na grzywnę. Sześć pensów... Za to, że we wsi kamienie młyńskie bez pozwolenia mieli... A dziesięciny i tak nie płacim, nie ma z czego. My głodem przymieramy...
Kmieć wydobył z zanadrza solidny kawał wędzonki i wgryzł się w nią z trudem nielicznymi zębami.
O, niegodne królestwo i zguby bliskie, pomyślał Jason. Skoro takich masz wielmożów...
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Wędrowny idiota
 
Posty: 1332
Lokalizacja: wędruję sobie
Reputacja: trzy miliony

Re: Pratchett w pracy magisterskiej

Postprzez DopeStar » 18 lut 2008, o 22:06

Oczywiscie ze słyszałem o jaskini:) ale nie zauwazyłęm tego... jak odzyskam Złodzieja to sprawdze :P

Mniemam, ze chodzi Ci o porównanie stworzonych swiatów :D to moge przeprowadzic porownanie, bardzo szybkie, na rzecz Sapka i Terrego:) w jakims wywiadzie, albo w ktorej ksiazce, we wstepie jakims czy cos <chyba do mapy swiata dysku) było opisane, ze Terry początkowo przy tworzeniu swiata, robil to dosc chaotycznie, tak jak było mu to potrzene, jednak pozniej, z czasem powstał jadnorodny swiat, do tego stopnia, ze sam pisałksiązki wg mapy i starał sie zeby odległosci były wiernie odtworzone w ksiązce, tak jak działąja w zyciu. np. w jednej ksiązce postac idzie z pkt a do b 15 minut to w innej tez tak musi sie dziac... (jesli ktoś tez to czytał to moze dopiszcie, gdzie mozna to dokladnie przeczytac:)) a Sapkowski nakreslil tylko ogolny obraz swiata, tak malo konkretny ze nie było sposobu jakiejs bardziej dokladnej mapy stworzyc... to tez są słowa z jakiegos wywiadu :) ale do tych wniosków mozna dojsc czytajac, wiec nie trzeba sie powoływac na nic... :)


p.s. femina instrumentum diaboli :D czy jakos tak :P
"...we're all stars now in the dope show.."
DopeStar
Student Magii
 
Posty: 55
Reputacja: 10

Re: Pratchett w pracy magisterskiej

Postprzez Corvvin » 18 lut 2008, o 22:10

Zdaje się, że cytujesz przedmowę do 'książki' Świat Dysku mappa.. Tzn. być może gdzie indziej też taka wypowiedź się zdarzyła ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Wędrowny idiota
 
Posty: 1332
Lokalizacja: wędruję sobie
Reputacja: trzy miliony

Re: Pratchett w pracy magisterskiej

Postprzez tommi » 18 lut 2008, o 22:21

tak było w mapie i jeszcze w czym ale nie dosłownie takie same słowa tylko ze miały ten sam sens
Avatar użytkownika
tommi męska
Mag III stopnia
 
Posty: 522
Lokalizacja: krolewskie stołecznie miasto kraków
Reputacja: 46

Re: Pratchett w pracy magisterskiej

Postprzez Alsvithe » 19 lut 2008, o 20:39

Nie te same słowa? :o No to żeś mnie zaskoczył, byłam absolutnie pewna że DopeStar wykuł na pamięć tekst a teraz zastanawiał się CZEGO tekst właściwie... :?
Nic to, dziękuję za uświadomienie mej niebyt rozgarniętej osoby. ^^

Offtopu koniec ;P
Alsvithe
Mag I stopnia
 
Posty: 184
Reputacja: 15

Re: Pratchett w pracy magisterskiej

Postprzez tommi » 19 lut 2008, o 23:50

bywa :geek:
Avatar użytkownika
tommi męska
Mag III stopnia
 
Posty: 522
Lokalizacja: krolewskie stołecznie miasto kraków
Reputacja: 46

Następna strona

Powrót do Kącik pomocy dla maturzystów oraz przyszłych lic. i mgr

Jak dotąd stracił trzy dolary i dwadzieścia siedem pensów. Stracił, ponieważ wrzucił je do miski, jaką ustawił przed sobą, kiedy grał - tak jak myśliwy wystawia wabiki, żeby ściągnąć kaczki. Kiedy spojrzał po chwili, już ich nie było.

Muzyka duszy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników