Luźne dysputy

marudniko-pochwalnik

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Havelock » 24 sty 2012, o 23:17

Boli mnie całe ciało, więc niezawodnie będę chory. Znając życie, chory ciężko i obłożnie, co spowoduje że będę kąśliwy jak osa - Havelock - kwarantanna!

Mój tekst trafił na główną serwisu :D Zatem pochwalnik!

Teraz marudnik - mam wrażenie że ktoś gdzieś jakiś konkurs ogłaszał związany z Terrym, ale trzeba było polubić stronę na facebooku i coś napisać/narysować. Coś mi dzwoni ale na Offlera, nie mam pojęcia co. Ktoś mi pomoże? :D
Avatar użytkownika
Havelock męska
Student Magii
 
Posty: 75
Reputacja: 114

Reklama

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Arvika » 25 sty 2012, o 13:15

Buuuu, jaki koszmarny dzień. Podobno inteligentni ludzie się nie nudzą, widocznie jestem głupia jak but. Jestem w pracy, więc nie mogę czytać, wyobraźnia mi się buntuje z niedotlenienia, bo tym przy oknach zimno jak się chociaż uchyli, flejmować nie ma z kim ani o czym, bo tutejsza dyskusja o ACTA zupełnie mnie nie rusza, pewnie dlatego, że nie mam własnego zdania na ten temat, tylko tak dla wprawy mieliłam ozorem, nie wiem właściwie czego słucham ale brzmi jak wyjątkowo smętne downtempo (sprawdziłam, to jest wyjątkowo smętne downtempo, taki kanadyjski zespół Low). Jeśli przeczytaliście powyższe zdanie to pewnie już wam się zaczęło nudzić tak jak mi. Ten dzień jest jak ciągutka o smaku wysmażonej na gumę wątróbki.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Profesor NU
 
Posty: 1010
Reputacja: 813

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Endrju » 25 sty 2012, o 15:43

Perfect day :P Miałem mieć wolne, ale koleżanka zadzwoniła i poprosiła, bym ją zastąpił w pracy. Ok, troszkę mi to napsuło, bo miałem parę spraw dziś do załatwienia. W efekcie latając jak głupi po mieście stanąłem na zakazie bo nie miałem czasu szukać miejsca, i jak wróciłem do auta do zastałem przy nim uśmiechniętego mundurowego wypisującego mandacik... Dodatkowo z 3 spraw do załatwienia, 1 w ogóle nie udało mi się rozwiązać, a 2 pozostałe zakończyłem tylko częściowo, czyli całe latanie było nic nie warto.
Nic to, zmykam do pracy, zobaczymy co jeszcze ciekawego się dziś wydarzy...
Avatar użytkownika
Endrju męska
Student Magii
 
Posty: 38
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 54

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Dicey Reilly » 25 sty 2012, o 20:23

Dzięki wszystkim za trzymanie kciuków - egzamin ze specializacji kultorowej zdany i zaliczenie z kultury języka zdobyte. :) Jeszcze jutro historia lit. szwedzkiej - potrzymajcie jeszcze raz, ok? Potem spokój.
Jestem nieziemsko zmęczona...
Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1307
Lokalizacja: Somewhere over the rainbow :D
Reputacja: 736

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Anima Vilis » 25 sty 2012, o 23:04

Za mnie możecie trzymać kciuki w piątek o 16 może to pomoże? Mam egzamin ustny z eschatologii-materiału po uszy a pani doktor jest dosłownie z piekła rodem..krążą już legendy o tym jak słabsi wybuchali płaczem w trakcie tej kaźni. Ja jeszcze nie pogodziłam się z faktem, że nie ma fizycznej możliwości zakucia takiej ilości materiału w tak krótkim czasie i nadal walczę. Utknęłam gdzieś pomiędzy apokalipsą św. Piotra a wizją rycerza Tundala.. Niech Belzebub (władca much) ma mnie w opiece.
Obrazek

Dźwięk w ołowianej tubie rozchodzi się lepiej niż w wielorybie. Prawda Motopompa? Motopompa, powiedz im że to prawda..
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
królowa elfów
 
Posty: 1854
Lokalizacja: Obiecana Ziemia, ŁDZ
Reputacja: 596

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Motopompa » 26 sty 2012, o 01:06

Ostatnio w ubikacji nachodzą mnie tak ciekawe myśli, że zastanawiam się czy nie spędzać tam więcej czasu. Dzisiaj wyprowadziłem sobie wzór na energię w oscylacjach harmonicznych. A byłem przekonany, że go nie znam. Nic tylko tam pójść, postać 2 minuty i wrócić z nowymi pomysłami. Jak to działa, ta ubikacja? Fascynujące. Może cząsteczki natchnienia po uderzeniu w wodę jakoś się w niej zatrzymują, a później promieniują z gorących, łazienkowych rur?
"Mów co uważasz, ale uważaj co mówisz"
"And don’t try to act like a Human, because Fairies are much, much cooler!"
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Dziekan
 
Posty: 1895
Lokalizacja: Okolice Łodzi/Łódź
Reputacja: 963

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Arvika » 26 sty 2012, o 08:06

O jaaa! Ile Wy wspaniałych rzeczy wiecie! Uwielbiam ludzi, którzy wiedzą więcej niż ja, a to forum regularnie mi dostarcza takich atrakcji. Lubię Was, wiecie?

Dobrego dnia (a w każdym razie lepszego niż wczoraj).
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Profesor NU
 
Posty: 1010
Reputacja: 813

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez reeven » 26 sty 2012, o 12:28

Motopompa napisał(a):Ostatnio w ubikacji nachodzą mnie tak ciekawe myśli, że zastanawiam się czy nie spędzać tam więcej czasu. Dzisiaj wyprowadziłem sobie wzór na energię w oscylacjach harmonicznych. A byłem przekonany, że go nie znam. Nic tylko tam pójść, postać 2 minuty i wrócić z nowymi pomysłami. Jak to działa, ta ubikacja? Fascynujące. Może cząsteczki natchnienia po uderzeniu w wodę jakoś się w niej zatrzymują, a później promieniują z gorących, łazienkowych rur?
Może masz ubikację na granicy światów ?I promieniuje jakąś nieznaną energią...no to korzystaj ;)
Mi najwięcej rzeczy przychodzi do głowy tuż przed zaśnięciem więc najczęściej rano tego już nie pamiętam...chyba,że po ciemku sobie zapiszę.Ile to wierszy bym stworzyła gdyby moja pamięć nie była ułomna ;)
Dwa egzaminy już za mną...z historii filozofii 4 choć trochę nie zasłużone...bo pan dr powiedział,że słabiutko.
Ptaszki tak sobie...systematyka mi się do głowy nie wbiła więc jak będzie 3 to mi tez będzie miło.Za to egzamin był całkiem przyjemny.Pan Stawarczyk to spoko gość :).Szkoda,że nie będziemy już mieli z nim do czynienia.Jak ktoś oddał kartkę to czytał odpowiedzi i się dziwił skąd my to bierzemy cytuje:" Czy ja to mówiłem?Chyba nie bredziłem na tych wykładach.Zawsze przychodziłem trzeźwy."Stwierdził,że po czytaniu niektórych naszych odpowiedzi zastanawia się skąd my to bierzemy i co on w takim razie robił na tych wykładach.Powiedział,że po egzaminie powinien z nami robić spotkanie na omawianie pytań bo takie rzeczy wychodzą ;).Hehe jako,że z kilka razy czytał i śmiał się z odpowiedzi np.że jakaś dziewczyna miała dobrze,ale skreśliła. postanowiłam posiedzieć trochę dłużej...żeby nie miał okazji :)śmiać się z moich odpowiedzi na forum ;).Jakim cudem egzamin mógł poprawić humor? ;)
"(...)Rwa mać!Rwa mać!" Feldmarszałek Duda :)
Najgłośniej krzyczy ten kto ma najmniej do powiedzenia
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 518
Lokalizacja: Głogów/Wrocław okazyjnie
Reputacja: 303

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Dicey Reilly » 26 sty 2012, o 20:54

Uff, przetrwałam sesję i nawet pozaliczałam~

Aiyanna, właśnie to jest ból: z najfajniejszymi wykładowcami ma się najkrócej. Ja tak miałam przy geografii Skandynawii - wszyscy chodzili na jego wykłady, tak ciekawie i przyjemnie mówił że aż miło a przedmiot nie trwał nawet cały semestr bo prof uznał że z takim materiałem wyrobimy się do listopada :<
Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1307
Lokalizacja: Somewhere over the rainbow :D
Reputacja: 736

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Motopompa » 27 sty 2012, o 00:16

Ktoś mnie po występie skomplementował, że będzie ze mnie świetny gitarzysta estradowy. G**no prawda, ale miło :P

Jest 23:15 a ja się zabieram za pisanie raportu z ćwiczenia, którego nie pamiętam i nie rozumiem. Ratunku!
"Mów co uważasz, ale uważaj co mówisz"
"And don’t try to act like a Human, because Fairies are much, much cooler!"
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Dziekan
 
Posty: 1895
Lokalizacja: Okolice Łodzi/Łódź
Reputacja: 963

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez nanny_ogg » 27 sty 2012, o 23:30

reeven napisał(a):Za to egzamin był całkiem przyjemny.Pan Stawarczyk to spoko gość :).Szkoda,że nie będziemy już mieli z nim do czynienia.J
-
Dicey Reilly napisał(a):Aiyanna, właśnie to jest ból: z najfajniejszymi wykładowcami ma się najkrócej.
- Dicey, chyba nastąpiło jakieś przekłamanie ;) ;)

Motopompa napisał(a):Ktoś mnie po występie skomplementował, że będzie ze mnie świetny gitarzysta estradowy. G**no prawda, ale miło
- fałszywa twoja skromność czy może czyjaś skłonność do przesady ? :)
Wiele może się zdarzyć pomiędzy suknią a szafą. / T.Pratchett
Biedny kto gwiazd nie widzi bez uderzenia w zęby. / S.J.Lec
Pizza i"Dirty Dancing"!... / Ratharienn
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1593
Lokalizacja: Dolny Śląsk/Głoggów
Reputacja: 1643

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Dżon » 28 sty 2012, o 12:27

To jest, niestety prawda. Myśmy też mieli paru fajnych, ale jako te ptoki wędrowne - na pół roku, a potem koniec.
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2569
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2172

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Havelock » 28 sty 2012, o 15:21

Marudnik - mi się kończą ferie, nad czym szczególnie nie ubolewam, bo już mi się nudzi, ale że jestem uczniem - to zawsze na minus.

Pochwalnik - założyłem dwa blogi. Jeden o gotowaniu, drugi o zarabianiu/darmowych próbkach. Tak naprawdę to platformy do zarabiania pieniędzy przeze mnie na reklamach, ale jako że się przykładam do roboty, to wpisy będą wartościowe. Linki mam chyba w podpisie, jak ktoś pomoże dodając do zakładek, a w przyszłości poleci innym - był bym wdzięczny ;)
Avatar użytkownika
Havelock męska
Student Magii
 
Posty: 75
Reputacja: 114

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Anima Vilis » 28 sty 2012, o 17:16

Zdałam! Załam! Zdałam! Mam 3 z eschatologii i jestem taaka szczęśliwa! Zostały mi tylko 2 egzaminy i jedna poprawka..ale zamierzam zdać to z palcem w nosie.
Alu jeszcze raz dziękuję za to, że dołączyłaś wczoraj do świętowania tego cudu. Impreza musi być dobra jeśli pokój wypełniony jest twoim śmiechem :mrgreen:
Obrazek

Dźwięk w ołowianej tubie rozchodzi się lepiej niż w wielorybie. Prawda Motopompa? Motopompa, powiedz im że to prawda..
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
królowa elfów
 
Posty: 1854
Lokalizacja: Obiecana Ziemia, ŁDZ
Reputacja: 596

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Arvika » 28 sty 2012, o 17:34

To ja dziękuję :D Uwielbiam poznawać nowych ludzi, a to bardzo fajna ekipa jest. Dobrze mi się z nimi gadało. I mają przecudny kaloryfer, to był chyba pierwszy raz w moim życiu kiedy zasypiałam nad ranem nie u siebie i nie zmarzłam! Cudo.

Tylko nie wiem jak ja dziś ustoję - na 19 idę do Fabrystrefy na krytą plażę, piwo i jakiś koncert i chyba tam zasnę. Słowo wyjaśnienia - Fabrystrefa to taki fajny projekt, który właśnie kończy działalność ze względów lokalowych, więc jeszcze tylko dwa koncerty w lutym i będzie po ptokach - trzeba korzystać póki jest z czego.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Profesor NU
 
Posty: 1010
Reputacja: 813

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Luźne dysputy

- Myślałem, że wszechświat powstał, bo jakiś bóg pociął innemu sprzęt małżeński i zrobił z tego wszechświat. Zawsze wydawało mi się to dość sensowne. Znaczy, coś takiego łatwo można sobie wyobrazić.

Muzyka duszy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników