Świat Dysku

I shall wear midnight

O płaskim świecie dyskusje

Re: W północ się odzieję

Postprzez Dżon » 28 wrz 2011, o 10:01

Śmierć i nienawiść jak najbardziej mogą być podawane dzieciom, w odpowiednim opakowaniu - takim np. W końcu to też jest element tego z czym się spotkają.

W telewizyjnym to troszkę co innego ;)
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2973
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Reklama

Re: W północ się odzieję

Postprzez Marek_Sobczak » 28 wrz 2011, o 17:29

Kinga napisał(a): Książka jest mroczna, porusza sporo dosyć ważnych i co raczej się nieczęsto zdarza w książkach adresowanych teoretycznie dla dzieci, dorosłych tematów. Śmierć, przemoc i nienawiść nie powinny w takich ilościach być przyjmowane przez dzieci, którym i tak już telewizja robi papkę z mózgu. Ale jako książka dla ludzi dorosłych, lub prawie dorosłych jest świetna

Moim zdaniem zamiarem Pratchetta było właśnie to, by czytelnik, na początku może małoletni dojrzał z główna bohaterką. Pratchett nie słodzi, nie tworzy bajki dla małych dzieci. Głęboko zapuszcza się w świat przed którym dzieci chcielibyśmy jak najdłużej chronić. Książka jak już mówiłem najlepsza z cyklu o Tiffany. Oby więcej tak.
Albo w pasiece do ula się spowiadał
A pszczoły miód na serce mu lały...
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 1423
Lokalizacja: Rzeszów/ Zawadka
Reputacja: 2904

Re: W północ się odzieję

Postprzez Dżon » 28 wrz 2011, o 21:49

Tylo, że ona moim zdaniem jest już mniej dla dzieci, a bardziej dla tych starszych - głównie ze względu na sam klimat, którego dziecko może po prostu nie złapać.
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2973
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: W północ się odzieję

Postprzez grace » 28 wrz 2011, o 22:07

A tam, dzieci łapią jedno, a dorośli co innego i wszyscy są szczęśliwi. O ile dobrze pamiętam, to ostatnia część Harrego Portiera była bardziej mroczna i krwawa niż nie jeden film hollywoodzki, a Tiffany aż taka zła nie jest ;P
kliknij tu >Obrazek< i tu >Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3509
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2305

Re: W północ się odzieję

Postprzez Dżon » 28 wrz 2011, o 23:32

Tylko dlatego, że Harry'ego Pottera nie czyta nikt powyżej pewnego poziomu, bo jak się kończy 12 lat, to zaczyna się widzieć, że to szit i kicz :P
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2973
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: W północ się odzieję

Postprzez Aiyanna » 24 lis 2011, o 00:02

Skończyłam. Sporo po premierze ale trudno. Bardzo mi się podobała. Chociaż podobała to chyba nie jest adekwatne słowo. Tak jak już wcześniej wspominano, książka jest poważniejsza. Mroczna. Opowiada o sprawach trudnych, o prawdziwym życiu. A jednocześnie jest pełna humoru co daje niesamowity kontrast :D Przy stampede prawie zadławiłam się jabłkiem :lol: Naprawdę ma w sobie coś takiego, co przyciąga.
Moja jest tylko racja i to święta racja, bo nawet jeżeli jest i twoja, to moja jest mojsza niż twojsza, i zaprawdę powiadam wam, że to właśnie moja racja jest najmojsza! made by Toroj
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 471
Lokalizacja: 30 min do Warszawy
Reputacja: 381

Re: W północ się odzieję

Postprzez Albi » 24 lis 2011, o 20:32

Avatar użytkownika
Albi
Student Magii
 
Posty: 86
Lokalizacja: Trójmiasto
Reputacja: 69

Re: I shall wear midnight

Postprzez Magic » 20 sty 2012, o 23:26

Nie ukrywam, że pozycja ta jako jedyna z całego zbioru Pratchetta zmotywowała mnie do założenia konta. Nie mam na myśli tego, że pozostałe uważam za mniej wartościowe (chociaż najbardziej podpadła mi "Bogowie, honor, Ankh Morpork" ;))ale ta poruszyła chyba najciekawsze motywy do tej pory nie rozwijane: wyjatkowości talentów człowieka w "realnym świecie", wrodzonych umiejętności, których nie rozumiemy i przy okazji nawet jak na Terrego niezła zestawienie logiki z wierzeniami i przekonaniami.

Absolutnienie wiem co w tej książce mógłbym polecić dzieciom ale na pewno przed upływem 18 lat nie dostałyby jej ode mnie w ręce.

W kwestii samej fabuły:
Postać Tiffany rozwija się płynnie, niewymuszenie i w sposób naturalny, wraz z doświadczeniami które faktycznie potrafi przemyśleć.
Ludzka głupota i "inteligencja tłumu" zostały przekazane tu wyjatkowo mrocznie ale nie w sposób nie daleko odbiegający od prawdy.
Zdecydowanie jak w poprzednich, nowszych pozycjach objawia się tu mniej lub bardziej podświadoma Terrego refleksja nad życiem i jego niewielkim sensem w sytuacjach bliskiego końca.

Co do głębszych wartości:
świetna "głowologia" (chociaż nazwa ta mnie zawsze boli)
świetne nawiązywanie do siebie wielu przemyśleć na płaszczyźnie subtelnej
doskonale rozegrany świat emocji i głebi ducha
troche przewidywalne Feegle ale zdazylem sie przyzwyczaic....
Niezwykle ciekawie przedstawiona, opisana i rozwijana postać Prestona.....

Zdeycdowany nr1 na mojej liscie za mądrość, przemyślenia, zrozumienie różnorodności i wyjaśnienie zawiłego świata emocji ;)
"Do you spend time with your family? Good. Because a man who doesn't spend time with his family can never be a real man."
Avatar użytkownika
Magic męska
Student Magii
 
Posty: 8
Lokalizacja: Londyn
Reputacja: 20

Re: I shall wear midnight

Postprzez Kinga » 20 sty 2012, o 23:36

Hm. Na górze forum jest dział do przedstawiania się, fajnie by było jakbyś z niego skorzystał, Magic.
(...) jeśli nie wiemy, skąd przychodzimy, to nie wiemy, gdzie jesteśmy, a jeśli nie wiemy, gdzie jesteśmy, to nie wiemy, dokąd zmierzamy.A jeśli ktoś nie wie, dokąd zmierza, to prawdopodobnie zmierza w złym kierunku.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 1976
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 1858

Re: I shall wear midnight

Postprzez Magic » 21 sty 2012, o 01:17

Załatwione ;)
"Do you spend time with your family? Good. Because a man who doesn't spend time with his family can never be a real man."
Avatar użytkownika
Magic męska
Student Magii
 
Posty: 8
Lokalizacja: Londyn
Reputacja: 20

Poprzednia strona

Powrót do Świat Dysku

Wiele obiektów wzniesionych przez architekta i niezależnego projektanta Bergholta Grim­walda (Bezdennie Głupiego) Johnsona zapisano w kronikach Ankh-Morpork, często w rubryce z nagłówkiem „Przyczyna zgonu”. Był on, jak zgadzała się większość, geniuszem, przynajmniej jeśli zdefiniować to słowo w sposób możliwie szeroki. Z pewnością nikt inny na świecie nie potra­fiłby stworzyć mieszanki wybuchowej ze zwykłego piasku i wody. Dobry inżynier, jak zawsze powtarzał, powinien być zdolny do wszystkiego. I on w samej rzeczy był...

Ostatni bohater, dodał(a) Sushi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot]