Niekoniecznie o Terrym...

Ekranizacja Tolkiena

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez madziairm » 16 lut 2008, o 18:50

No teraz to się zgodzę. Ale z drugiej str takie jednostki raczej rzadko chodzą na filmy ambitne ; ) A co do reakcji... Ja bym głośno zaczęła komentować >> Moja ulubiona forma wkurzania ludzi ]:>
Jacek Piekara napisał(a):Strzeżcie się ludzi, którzy nie mają nałogów, moi mili! Bo może się okazać, że ich tajemnice są dużo mroczniejsze, niż moglibyście przypuszczać.
Avatar użytkownika
madziairm żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 224
Reputacja: 66

Reklama

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez DopeStar » 18 lut 2008, o 22:35

mysle ze odrobine to demonizujecie :) albo ja podchodze zbyt lekko do tego, kwestia gustu :)

przed pojsciem do kina mialem władce przeczytanego 2 razy, teraz razów jest 4 :D ale udaje mi sie to traktowac jako osobne wersje, albo nie wiem jak to nazwac :P tak jak np. jest 4 ewangelistów i kazdy spisał to samo ale inaczej :D poprostu film jest filmem a ksiązka ksiazką :D niby ta sama historia a spisana na rozne sposoby.... moim zdaniem jakos mnie to wzbogaciło...

moze wyjde na idiote ale co tam:
jest taka ksiazka Tom Bombadil??:D
"...we're all stars now in the dope show.."
DopeStar
Student Magii
 
Posty: 55
Reputacja: 10

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Corvvin » 18 lut 2008, o 22:52

Jest taki zbiór wierszy (pieśni?) Przygody Toma Bombadila... Ja mam jakieś takie wydanie tego połączone z opowiadaniem "Rudy Dżil i jego pies"...
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Wędrowny idiota
 
Posty: 1332
Lokalizacja: wędruję sobie
Reputacja: trzy miliony

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez DopeStar » 18 lut 2008, o 23:14

OMG! jedyne czego nie trawie to wiersze i piesni własnie wpisywane w ksiązki... po prostu nie potrafie sie zmusic do czytania tego... ale sprobuje sie przez to przegryźc jak znajde :)
"...we're all stars now in the dope show.."
DopeStar
Student Magii
 
Posty: 55
Reputacja: 10

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Alsvithe » 19 lut 2008, o 20:44

DopeStar napisał(a):OMG! jedyne czego nie trawie to wiersze i piesni własnie wpisywane w ksiązki... po prostu nie potrafie sie zmusic do czytania tego... ale sprobuje sie przez to przegryźc jak znajde :)

O, o, o - i tu Cię poprę! Za każdym razem jak widzę kursywę na kilka stron /no chyba że kursywa jest użyta w celu innym niż ukazania jakże wielkiej wartości poematu.../ i próbuję to przeczytać to mój brak cierpliwości zaczyna tak mną miotać że muszę usuwać z mojego otoczenia względnie lekkie przedmioty, bo ich obecność w mych rękach mogłaby wpłynąć ze szkodą na oba ;P (w sensie mnie i je. xD)
Jak chce czytać wiersze, to je czytam. Ale jak mam poświęcać pełną napięcia akcję dla jakichś pobocznych dyrdymałów... ooo, co to to nie.
Alsvithe
Mag I stopnia
 
Posty: 184
Reputacja: 15

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez madziairm » 19 lut 2008, o 22:03

Ja przyznam się, że omijałam w LOTR wszelkie przejawy poezji ^^
Jacek Piekara napisał(a):Strzeżcie się ludzi, którzy nie mają nałogów, moi mili! Bo może się okazać, że ich tajemnice są dużo mroczniejsze, niż moglibyście przypuszczać.
Avatar użytkownika
madziairm żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 224
Reputacja: 66

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez DopeStar » 19 lut 2008, o 23:24

uf, a myslałem, ze to jest jakis brak czulosci na punkcie elementów piekna w literaturze... :D po prostu wartka akcja jest bardziej wciagająca i intrygująca niz piesni i poezja... ktora do tego sie nie rymuje :lol:
"...we're all stars now in the dope show.."
DopeStar
Student Magii
 
Posty: 55
Reputacja: 10

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Corvvin » 19 lut 2008, o 23:36

Cholera ja też zawsze opuszczam te wiersze ;) Coś nas widzę więcej nas jest.. Zwykle po prostu za bardzo jestem wciągnięty w akcję książki i ciekawość co do ciągu dalszego zwycięża.. Swoją drogą byłem ciekaw jak rozwiążą te pieśni w filmie.. Bo oczami wyobraźni urokliwie wyglądały np. opowieści snute przez elfów w Rivendail.. Ale wycieli wszystkie.. Choć temu akurat dziwie się nie bardzo...

Nie każde złoto co się świeci,
nie każdy błądzi, kto wędruje
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Wędrowny idiota
 
Posty: 1332
Lokalizacja: wędruję sobie
Reputacja: trzy miliony

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Kasia M. » 20 lut 2008, o 14:27

no jest nas więcej.. a ja już całkiem nie mogłam przebrnąć przez ojczysta mowę krasnoludów, elfów, itd. wiem, zę to jest zaliczane do zalety książęk Tolkiena, ale dla mnie raczej.. mało zachwycające ;)
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1217
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 61

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez P.S.Ron » 20 lut 2008, o 14:34

Kasia M. napisał(a):a ja już całkiem nie mogłam przebrnąć przez ojczysta mowę krasnoludów,

Pratchett z pieśniami krasnoludów załatwił się prosto:
Złoto, złoto, złoto, złoto,
Złoto, złoto, złoto, złoto,
Złoto, złoto, złoto, złoto,
Złoto, złoto, złoto, złoto,
Ref. Złoto, złoto, złoto, złoto,... :D
Ładny kotlet nigdy nie jest podarkiem chybionym.
Avatar użytkownika
P.S.Ron
Mag II stopnia
 
Posty: 303
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 30

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez tommi » 20 lut 2008, o 16:18

nie nie to nie tak to jest tak
Złoto, złoto, złoto, złoto,Złoto, złoto, złoto, złoto,
Złoto, złoto, złoto, złoto,Złoto, złoto, złoto, złoto,
Złoto, złoto, złoto, złoto,Złoto, złoto, złoto, złoto,
Złoto, złoto, złoto, złoto,Złoto, złoto, złoto, złoto,
ref
Złoto, złoto, złoto, złoto,Złoto, złoto, złoto, złoto,
Avatar użytkownika
tommi męska
Mag III stopnia
 
Posty: 522
Lokalizacja: krolewskie stołecznie miasto kraków
Reputacja: 46

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez P.S.Ron » 20 lut 2008, o 16:55

tommi napisał(a):nie nie to nie tak to jest tak
Złoto, złoto, złoto, złoto,Złoto, złoto, złoto, złoto,
Złoto, złoto, złoto, złoto,Złoto, złoto, złoto, złoto,
Złoto, złoto, złoto, złoto,Złoto, złoto, złoto, złoto,
Złoto, złoto, złoto, złoto,Złoto, złoto, złoto, złoto,
ref
Złoto, złoto, złoto, złoto,Złoto, złoto, złoto, złoto,

Bo ty cytujesz inną krasnoludzką piosenkę :D
Ładny kotlet nigdy nie jest podarkiem chybionym.
Avatar użytkownika
P.S.Ron
Mag II stopnia
 
Posty: 303
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 30

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez tommi » 20 lut 2008, o 18:31

złoto .. hmm tam mówsz że to nie,ta no może masz racje ;)
Avatar użytkownika
tommi męska
Mag III stopnia
 
Posty: 522
Lokalizacja: krolewskie stołecznie miasto kraków
Reputacja: 46

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez swiechu11 » 24 mar 2008, o 20:53

Według mnie ekranizacja Władców Pierścieni była dobra .Nawet według mnie lepsza od ksiązki
Dum spiro spero
Avatar użytkownika
swiechu11
Student Magii
 
Posty: 51
Lokalizacja: Lubin
Reputacja: 5

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez ilien » 24 mar 2008, o 21:04

swiechu11 napisał(a):Według mnie ekranizacja Władców Pierścieni była dobra .Nawet według mnie lepsza od ksiązki

Bolą mnie takie słowa... Jak ekranizacja może być lepsza od oryginału książkowego? Książka ma chociażby tę wyższość, że gdyby nie została napisana, nie byłoby filmu. Poza tym - jak można porównywać jakąkolwiek książkę z jej ekranizacją filmową? Można co najwyżej ocenić film na podstawie książki, nigdy odwrotnie. Dla mnie, to po prostu obraza tego, co Tolkien uczynił dla fantasy...

Co do mojej opinii o filmie. Przyznaję, że podobał mi się bardzo... poza kilkoma scenami, za które wściekła byłam - najbardziej za cały Helmowy Jar. Ale jednak był to istny filmowy majstersztyk. Chociażby efekty specjalne... Bardzo lubię do filmu wracać. Co najmniej raz do roku, razem z Gwiezdnymi Wojnami, muszę go obejrzeć ;) I zdecydowanie najpierw trzeba przeczytać ksiażkę a dopiero potem brać się za film. Pamiętam jak z nożem na gardle czytałam "Dwie Wieże" przed pójściem do kina. ..

EDIT: Aha, swiechu11 -> nie "Władców Pierścieni" a "Władcy Pierścieni" - był tylko jeden Władca ;)
„Niektórzy ludzie zrobią cokolwiek, żeby tylko sprawdzić, czy zrobienie tego jest możliwe. Gdyby w jakiejś grocie umieścić duży przełącznik z tabliczką: „Przełącznik Końca Świata! NIE DOTYKAĆ”, farba na niej nie zdążyłaby nawet wyschnąć.”
Avatar użytkownika
ilien
Mag II stopnia
 
Posty: 213
Reputacja: 8

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

Ciemnybrąz uważał, że ludzie są nie tylko źli, ale zwyczajnie szaleni.

Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury, dodał(a) Nobby Nobs

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników