Podobnie jak jedną z obecnych tu dam:) również mnie ten temat skłonił do rejestracji i uczynienia wyznania

Generalnie 'chłopaków' ze straży uwielbiam i mogłabym ich łyżkami jeść

Jednak zdecydowani faworyci, to:
- Samuel Vimes ( westchnienie, jednokrotne omdlenie) - za całokształt. Ideał mężczyzny - zdecydowany, ironizujący, myślący i prawy.
- Nobby - za to, że nieodmiennie mnie wzrusza i za to jak mój luby konkubent wygłasza nobsowe kwestie, gdy mi czyta jakiegoś 'praczeta' na dobranoc:)
- Funkcjonariusz Wizytuj Niewiernych z Wyjaśniającymi Broszurami -

za fantastyczne imię i podejście do ewangelizacji:D
- Reg Shoe - a dystans do życia

Nieco mniej natomiast lubię Marchewę (ale tylko nieco) - jestem nieufna w stosunku do tak gładkolicych młodzian bez skazy ni zmazy.