Ekhm.
Wy zawsze tacy... entuzjastyczni?
Na początek potwierdzam tożsamość pasiastego ogonka. Rzeczywiście ten włochaty drań należy do Tigi. A swój wolny czas spędzam na zatruwaniu życia innym istotom. Teraz padło na Was.
Bo ja w ogóle i z zasady jestem zła i paskudna. I stara. I złośliwa. I dam się poznać. W sobotę?
Ależ po co od razu konkurencja? Dwie siatki wywiadowcze współpracujące ze sobą są lepsze niż jedna. Z zasady.
Więcej synowych-więcej ciasteczek...

