Niekoniecznie o Terrym...

Agatha Christie

... i niekoniecznie o fantasy...

Agatha Christie

Postprzez Dicey Reilly » 28 lip 2011, o 19:16

By ładnie zacząć...
Agatha Christie to jedna z najbardziej znanych autorów kryminałów i najlepiej sprzedająca się autorka wszechczasów. Spod jej pióra wyszło 90 powieści i sztuk teatralnych, większość (jeśli nie wszystkie) przetłumaczono na 45 języków a ilość sprzedanych książek jej autorstwa wynosi ponad dwa miliardy. Najbardziej znane postaci wykreowane przez nią to belgijski detektyw Hercules Poirot i detektyw-amator sędziwa panna Marple.
Prywatnie: dwóch mężów, jedno dziecko z pierwszego małżeństwa; w czasie wojny pracowała jako technik farmaceutyczny, stąd jej obszerna wiedza o truciznach; lubiła jabłka, śmietanę, konwalie, psy, teatr; nie lubiła hałasu, palenia w ogóle, pomarańczowego dżemu (tu jej nie rozumiem) i nade wszystko gotowanego mleka.

Ode mnie: uwielbiam jej książki. Początkowo zbierałam tylko te o Herculesie Poirot, jednak niedawno przekonałam się także do panny Marple, kilka tytułów o Beresfordach tak mocno nie kocham co poprzednie. Moje ulubione tytuły to:
I nie było już nikogo; Czarna kawa; Tragedia w trzech aktach; Tajemnica siedmiu zegarów; Kot wśród gołębi; Wielka Czwórka; Pięć małych świnek; Śmierć w chmurach. Najmniej zachwyciły mnie Karty na stół.
Jako wielbicielka z ogromną przyjemnością odkrywam że ekranizacje jej książek są ekstra, zwłaszcza nowe:zawsze zachwycam się nad grą Davida Sucheta - on jest przegenialny. Po obejrzeniu wywiadu z nim na YT o jego przygotowaniach do roli podziwiam go jeszcze bardziej i nie wyobrażam sobie innego Poirota w filmach. Aktorki wcielające się w pannę Marple też przypadły mi do gustu.
Pochwalę się jeszcze swoją kolekcją, a co:
http://i56.tinypic.com/35k505t.jpg http://i54.tinypic.com/x1ylw0.jpg
Ktoś lubi? Ktoś podziela moją miłość? Zapraszam do dyskusji :)
Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1423
Lokalizacja: Somewhere over the rainbow :D
Reputacja: 773

Reklama

Re: Agatha Christie

Postprzez reeven » 29 lip 2011, o 01:00

Jak na razie czytałam tylko jedną książkę(coś o zamordowanym dentyście).Była ciekawa,a że mam bujną wyobraźnie dość mocno na nią podziałała (boje się widać nawet na zwykłym kryminale :P ).Książka dobra,ale nie wciskająca w fotel.Właściwie mój pierwszy kryminał w pełnym tego słowa znaczeniu.Dobre jest to,że do końca nie byłam pewna o co tak naprawdę chodzi,choć parę rzeczy udało m się zgadnąć.Za to oglądałam dużo filmów na podstawie jej prozy i mi się podobały.
"-Jako specjalistka od przerywania funkcji życiowych-odparła Łowczyni-nie mogę zgodzić się z tym stwierdzeniem.Żadne z was nie jest martwe.Natomiast oboje jesteście bardzo pijani"

Wrocławskie Towarzystwo Badań i Ochrony Dzięciołów Wodnych
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 732
Lokalizacja: Głogów/Wrocław okazyjnie
Reputacja: 407

Re: Agatha Christie

Postprzez Elencza » 29 lip 2011, o 09:22

Lubię, czytam, dzięki za przypomnienie, dopiszę kolejne pozycje do mojej listy książek do wypożycznia :)
Akurat nie czytałam żadnej z wymienionych przez Ciebie jako ulubione, więc mam nadzieję, że ich lektura sprawi mi wiele satysfakcji.
Mimo licznych ekranizacji, oglądałam tylko (i to nigdy w całości) "Śmierć na Nilu". Widzę, że warto będzie rozwinąć się w tym temacie.
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
Avatar użytkownika
Elencza żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 623
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 310

Re: Agatha Christie

Postprzez nanny_ogg » 29 lip 2011, o 10:11

Gdzieś już, w jakimś temacie wypowiadałam się na temat jej książek- uwielbiałam ją czytać gdy byłam dzieckiem. Jako 8-9 latka przeczytałam chyba wszystko co wtedy wyszło drukiem(moja mama czytała kryminały, więc jako nałogowa czytelniczka,gdy przeczytałam swoje, czytałam wszystko co było w zasięgu ręki). Kiedy sięgałam po jej książki później, nie robiły już na mnie takiego wrażenia, ale jako lektura odprężająca, na jeden wieczór, czy przejazd pociągiem, na pewno dobre. Wolę jednak obecnie czytać A.CH. w oryginale...
Wiele może się zdarzyć pomiędzy suknią a szafą. / T.Pratchett
Biedny kto gwiazd nie widzi bez uderzenia w zęby. / S.J.Lec
Pizza i"Dirty Dancing"!... / Ratharienn
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Dziekan
 
Posty: 1623
Lokalizacja: Dolny Śląsk/Głoggów
Reputacja: 1654

Re: Agatha Christie

Postprzez Dicey Reilly » 29 lip 2011, o 10:11

O, fajnie że temat nie pozostał bez echa :)
reeven napisał(a):coś o zamordowanym dentyście

A to pewnie 'Pierwsze, drugie, zapnij mi obuwie'. Rzeczywiście, mega wciskająca w fotel nie jest, ale mi się ją przyjemnie czytało. Z Christie jest tak że nie idzie (w większości) pochłonąć ich w miarę szybko, jak to bywa z innymi książkami. Ona jest jak duży posiłek - trzeba robić krótkie przerwy ;)
reeven napisał(a):Dobre jest to,że do końca nie byłam pewna o co tak naprawdę chodzi,choć parę rzeczy udało m się zgadnąć.

Mi się nigdy nie udało, już teraz nawet nie próbuję podejrzewać bo zawsze jest inaczej, a nie zaraz:przy jednym tytule było to zbyt oczywiste, ale nie wymienię co by ne psuć zabawy ;) Rozwiązaywanie zbrodni u Christie jest za mocno namotane dla mojego mózgu. Poszlak zawsze jest wiele i często wydają się nie mieć ze sobą nic wspólnego.
Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1423
Lokalizacja: Somewhere over the rainbow :D
Reputacja: 773


Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

- Mógłbyś wyjść i zobaczyć, czy tam jest coś do zjedzenia? - zaproponował.
- Mam dziwne wrażenie, że jakbym teraz wyszedł, to tam na pewno byłoby coś do zjedzenia. Konkretnie ja.

Nomów księga odlotu, dodał(a) Marek_Sobczak

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników