Z góry przepraszam za offtopa (takiego, że jak stąd do tamtąd i jeszcze trochę).
Wpadł mi do głowy pomysł. W sumie to mi się dziś trochę nudziło w pracy, bo za dużo do zrobienia miałem, więc rozmyślałem o wakacjach. Nie wiem jak wy, ale ja najmilej wracam do wakacji z których mam pamiątki. Które coś mi przypomina. Dlatego (a troch też za dobrym przykładem znajomych) chce wam coś dać z moich wakacyjnych wypraw. Planuję przez najbliższe dwa miesiące pozwiedzać trochę Polski i Europy. W każdym miejscu w którym będę chciałbym poznać kogoś interesującego, wysłuchać jakiejś ciekawej historii, dowiedzieć się czegoś o mieście i ubrać to we własne słowa, może wpleść w opowiadanie, może jeszcze inaczej przetworzyć. I tu sedno mojego pomysłu. Chciałbym wam zaproponować (tak właśnie wam bo poznałem się na waszej wrażliwości i pozytywnym stosunku do życia) nietypowe przedsięwzięcie. Z miejsc które odwiedzę chciałbym wam wysłać listy. Nie e-mile. Zwykłe listy ręką i koślawym pismem tworzone. Pachnące tuszem i ze skreśleniami. Takie żywe. Zatęskniło mi się do takiej formy komunikacji. Więc w odwecie wybujałej wyobraźni rzuciłem wyzwanie i poddałem pomysł pod realizację (na razie w czasie przyszłym, ale liczę na samowytrwałość). Więc puentując jeśli bylibyście zainteresowani otrzymaniem listu lub pocztówki oraz paru słów ode mnie, z jakiegoś ciekawego miejsca w Polsce lub Europie, to podeślijcie adresowy namiar na was na PM. Może uda się spełnić ten zamysł. Czas pokaże. To tyle.
Dziękuję za uwagę
Jeśli spam przekracza granice dopuszczalności Inkwizycji i Innych Audytorów Proszę go usunąć w Mroki Zapomnienia.

