przez Meryiel » 28 mar 2011, o 20:08
To moja terapia na uspokojenie, gdy jestem wściekła/mam zły humor/net mi się ścina:
***
Piotr_hitman:
mam dla ciebie terapię uspokajającą.....
1. wyobraź sobie że jesteś w pięknej dolinie
2. ptaki świergoczą, słyszysz szelest trawy i chlupanie strumienia
3. czujesz zapach kwiatów w wilgotnym powietrzu
3. woda jest krystalicznie przejrzysta
3. wyobraź sobie twarz osoby której głowę trzymasz pod wodą
widzę że jesteśmy w podobnym nastroju.... niezła z nas para -.-
Ja:
1.Wyobrażam sobie, że jestem w potwornej, piekielnej dolinie, pełnej wrzącej lawy i nagich skał. Co chwila słychać wrzaski i krzyki. Niebo jest koloru krwi, a po okolicy przechadzają się demony.
2. Sępy rozdzierają ludzkie ciała i pożywiają się nimi, skały pękają, a lawa bulgocze.
3. Czuję zapach świeżej krwi, zmieszanej z odorem martwych, ludzkich ciał.
3. Lawa jest gorąca i czerwono-pomarańczowo-czarna.
3. Przechadzam się nad brzegiem i patrzę jak Zero i moi najgorsi wrogowie topią się w lawie.
Hm... To jest super! ]:D
Piotr_hitman:
w sumie, tak też można......
4. siedzibą władcy demonów jest moja szkoła, ze zdobieniami z kości i potokami lavy spływającymi z dachu
5. wszędzie biegają digimony rodem z Gmod idiot boxa (czyt. bardzo, bardzo złe...... nie pytaj się czemu)
6. chodzę po kamieniach w zbroi demona i dobijam topiących się w lavie >:D
6. zero nie ruszam, jest twój >:D
6. WPIR***L DLA CAŁEGO PIEKŁA
Ja:
4. W szkole znajdują się różnorodne narzędzia tortur... Z lochów dobiegają wrzaski i płacze, a także dźwięki łamanych kości oraz piły mechanicznej. Po okolicy roznosi się smród zastęchłej krwi oraz odór tupów. W wilgotnym i gorącym powietrzu czuć strach, panikę, ból i cierpienie.
5. Digimony wydają wrzaski, ponieważ... płoną żywcem podpalane przez Mary. Siedzacą na jednej ze skał, z łukiem wręku i płonącymi strzałami, którymi strzela w digimony, Mary śmieje się radośnie. Wokół dziewczyny znajduje sie pełno, spalonych doszczętnie, futrzastych szczątek biednych stworzeń.
6. Piotrek zostaje nagle wepchnięty do rzeki z lavą, przez chichoczącą Mary, który nie pozwala mu dostac się spowrotem na brzeg i obserwuje, jak chłopak płonie żywcem.
6. Mary podchodzi do Zero i wyciąga go, jeszcze żywego, z wrzącej lavy. Następniez a pomocą piły, odcina wszystkie jego kończyny, a resztę ciała rzuca sępom na pożarcie.
7. Całe piekło wybucha z głośnym "KABOOM"! A demony, oprzerażone uciekają przed diabłem wcielonym, śmiejącym się przeraźliwie - Mary.
***
To takie ostrzeżenie na przyszłość, że jak mam zły humor, to lepiej ze mną nie gadać... ^-^'
"JAK NAZYWASZ TO CIEPŁE UCZUCIE WEWNĄTRZ?
- Zgaga - burknął Albert."
~Terry Pratchett~
"Wywern's Story" by me